Wydarzenie rozpoczęła uroczysta msza święta w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Mikluszowicach, skąd barwny korowód przejechał na stadion sportowy „Żubr” w Gawłówku. Gospodarze oraz zaproszeni goście podkreślali, jak ważne dla tożsamości regionu jest kultywowanie tradycji szacunku dla pracy rolników.
Dożynki w gminie Drwinia to takie prawdziwe święto wszystkich mieszkańców gminy, nie tylko rolników. Celebrujemy je w sposób wydaje mi się godny, tak jak na najważniejsze święto polskiej wsi przystało. Dożynki są wpisane w kod DNA naszych mieszkańców. Rokrocznie, gdy przygotowują swoje miejscowości na to coroczne święto plonów, jest coraz piękniej. Angażują swoje dzieci, swoje umiejętności, przeżywa to cała wioska. Pan sołtys Gawłówka Stefan Rakoczy zmobilizował całą miejscowość. Jak widzimy, jest przepięknie, na każdym rogu każdej uliczki jest jakaś dekoracja, wszystko wyśmienicie – mówi Jan Pająk, wójt gminy Drwinia.
Centralnym punktem uroczystości była prezentacja tradycyjnych wieńców dożynkowych. W tym roku do Gawłówka trafiła ich rekordowa liczba.
Teraz oglądamy wieńce dożynkowe, których chyba historycznie z perspektywy ostatnich lat jest najwięcej, bo aż 31 sołectw z całego powiatu bocheńskiego przygotowało te przepiękne wieńce, które są za moimi plecami. Musimy pokazywać, my Polacy, mieszkańcy powiatu bocheńskiego jak ważne jest to staropolskie święto, przypominać o tym, że praca rolnika, ogrodnika, sadownika czy pszczelarza w tych czasach jest bardzo trudna, ciężka. Nie bez kozery Cyprian Kamil Norwid pisał w swoim utworze “Moja Piosnka II”, “ Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowania dla darów nieba, tęskno mi Panie”. Mimo to, że to rolnictwo trochę inaczej teraz wygląda, powiat bocheński nie jest do końca powiatem rolniczym takim jak np. powiat proszowicki, ale powinniśmy tę kulturę dożynkową podtrzymywać i my staramy się w powiecie, tutaj również z mieszkańcami gminy Drwinia to czynić – zauważa Adam Korta, starosta powiatu Bocheńskiego
Na znaczenie święta plonów w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego zwrócił uwagę sekretarz stanu, Stanisław Bukowiec.
Dożynki powiatowe ziemi bocheńskiej to coroczne spotkanie przede wszystkim rolników, sadowników, pszczelarzy i ogrodników, wszystkich tych, którzy produkują żywność. Tutaj, na terenie ziemi bocheńskiej, dziękujemy wszystkim, dzięki którym możemy być spokojni o polski chleb na polskim stole – podkreśla Stanisław Bukowiec, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Przygotowanie tak dużego wydarzenia wymagało ogromnego nakładu pracy, szczególnie że przygotowaniom w ostatnich dniach towarzyszyły kaprysy pogody.
Bardzo serdecznie chciałbym podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy byli bardzo zaangażowani w to przedsięwzięcie, praca była do późnych godzin wieczornych, troszkę nam przeszkadzał deszcz, wichury, ale dzisiaj nam Bozia wynagrodziła piękną pogodą. Bardzo się cieszę, jestem bardzo zadowolony, że mamy tylu gości. Coś pięknego, piękna msza, piękna oprawa muzyczna, proszę zobaczyć jak się ludzie fajnie bawią, bardzo się cieszę z tego powodu, jestem dumny, że mieszkam w Gawłówku. Niech żyje Polska, szczęść Boże dla rolników, bo bez rolników by nas tutaj dzisiaj nie było - wyjaśnia Stefan Rakoczy, sołtys wsi Gawłówek.
Zapytany o pomysłowość mieszkańców przy dekorowaniu miejscowości, gospodarz wsi podkreśla element sąsiedzkiej rywalizacji.
Jeden przez drugiego, jak jeden coś zrobił, to drugi chciał być jeszcze lepszy, tak troszkę może podglądali, ale wydaje mi się, że wszystkie te przystrojenia są inne, każde inne, także inwencja twórcza mega, super – mówi Stefan Rakoczy, sołtys wsi Gawłówek.
Sam sołtys również zaskoczył zgromadzonych gości, występując w szlacheckim stroju.
Postanowiłem troszkę zaskoczyć ludzi. Poprosiłem o troszkę takich fatałaszków i stałem się nierozpoznawalny – dodaje Stefan Rakoczy, sołtys wsi Gawłówek.
Organizacja dożynek na poziomie powiatowym to spory sprawdzian dla lokalnych instytucji kultury, ponieważ powiat bocheński liczy blisko sto miejscowości.
Jestem już 15 lat dyrektorem kultury w gminie Drwinia. Zaczynamy cykl dożynek od nowa, bo skończyliśmy na Gawłówku, w przyszłym roku rozpoczniemy z powrotem cały ciąg tych wydarzeń. Dożynki gminne, a dożynki powiatowe różnią się przede wszystkim ilością, ilością wieńców i ludzi. Jest to naprawdę mega przedsięwzięcie logistyczne, ale dajemy radę. Dziękując wszystkim mieszkańcom Gawłówka przede wszystkim, za moc pracy na czele z panem sołtysem, udało się nam to wszystko zorganizować jak zresztą widać. Mieszkańcy, jeśli jest to stosunkowo dalej od imprezy, wszystkiego się boją, ale gdy to się zbliża i wiedzą, że musimy to zrobić, to dają z siebie tysiąc procent i to zawsze to wychodzi - zaznacza Radosław Brydniak, Dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Promocji w Drwini.
Bogaty program artystyczny obfitował w liczne pokazy, na scenie zaprezentowały się Kapela Ludowa Groblanie, Orkiestra Dęta Grobla, grupy taneczne Sylwii Garus, a także włoska Grupa Folkowa Associazione Turiana z Sycylii. Zwieńczeniem dożynkowego wieczoru były koncerty gwiazd, Rafała Brzozowskiego oraz Antka Smykiewicza z zespołem, po których uczestnicy bawili się na zabawie tanecznej z DJ-em Robertusem i zespołem Impra Band do późnych godzin nocnych.
