Już po raz 11. w parku biegowym Marcinka bieg trzeźwości, ale także nordic walking trzeźwości. To jest bieg, który ma integrować i łączyć pokolenia. Wspólnie Centrum Usług Społecznych miasta Tarnowa wraz z radą osiedla Gumniska i Zabłocie organizują to wydarzenie, również po to, żeby promować niepicie alkoholu. To też jest ważne, że sierpień jest miesiącem trzeźwości, kiedy mówimy o problemie alkoholizmu, uzależnień, w tym uzależnienia od alkoholu, czy innych używek i w ten radosny, ale także aktywny sposób, chcemy promować niestosowanie żadnych używek – mówi Jakub Kwaśny, prezydent miasta Tarnowa.
Oprócz głównego biegu i rywalizacji Nordic Walking organizatorzy przygotowali również dwie dodatkowe kategorie. W ramach wydarzenia odbywa się marsz skierowany do seniorów i osób z niepełnosprawnościami, a także bieg dla dzieci.
Dzisiaj spodziewamy się około trzystu osób. Ten cały bieg podzielony jest na trzy części, mamy bieg dla seniorów, mieszkańców, mamy też bieg dla dzieci. W związku z tym troszkę to podzieliliśmy, jest coraz więcej chętnych i muszę powiedzieć, że pomimo zapisów, zgłosiły się też osoby, które w ogóle nie były zapisane, ale również wezmą udział w biegu – dodaje Dorota Krakowska, dyrektor Centrum Usług Społecznych w Tarnowie.
Biorą w nim udział osoby w różnym wieku, wśród nich także najstarsi uczestnicy, którzy swoją postawą szczególnie inspirują do aktywnego stylu życia.
Przede wszystkim ja regularnie biegam, także jak sezon się zaczyna wiosną, to co tydzień są jakieś zawody. Tym bardziej że są na miejscu, więc mam je jakby u siebie — mówi Antoni Tarza, uczestnik wydarzenia.
Jak podkreślają uczestnicy biegu, w tym wydarzeniu nie chodzi o bicie rekordów, ale przede wszystkim o wspólnie spędzony czas, dobrą zabawę i aktywność w gronie innych osób.
Kilka razy w sezonie biegamy, z kolegą i z grupą, mamy taką ze Skrzyszowa, wszyscy jesteśmy w stowarzyszeniu Kruk. Oczywiście to nie jest tak, że my biegniemy tutaj na czas, żeby robić wyniki, po prostu chcemy to skończyć — mówi Grzegorz Mróz, uczestnik wydarzenia.
Aktywny tryb życia bardzo polecamy, tutaj właśnie z grupą kruk, którą serdecznie pozdrawiamy z kolegą. Aktywny tryb życia i nie liczy się wynik, liczy się dobra zabawa, po prostu przebiec to wszystko, jak będzie trzeba komuś pomóc po drodze, to trzeba — dodaje Michał Tarczoń, uczestnik wydarzenia.
Udział w wydarzeniu był bezpłatny.
