Doniesienia o obecności zwierzęcia w pobliżu siedlisk ludzkich w powiecie tarnowskim napływały od 10 czerwca. Niedźwiedzia widziano w gminach Szerzyny i Ryglice, pojawił się także w Szynwałdzie (gm. Skrzyszów).
Jak wyjaśnił nam Jakub Rutana, był to młody, dwu-, trzyletni osobnik, już odrzucony przez matkę, który szukał miejsca do osiedlenia się. To naturalne, że niedźwiedzie wędrują, a dodatkowo jest ich w ostatnich latach nieco więcej i takie sytuacje będą się powtarzać, dlatego warto wiedzieć, jak zachować się w przypadku niechcianego spotkania.
Przede wszystkim nie panikować. Nie uciekajmy od razu, bo niedźwiedź pomyśli: "to pewnie jakiś łatwy łup",więc może ruszyć za nami. Należy powoli się wycofywać, patrząc na tego niedźwiedzia, i oddalić się z tego miejsca, gdzie występował – wskazał Jakub Rutana.
Leśniczy podkreślił także, by nie wyrzucać odpadków, omijać młodniki, a w gęstwinie zachowywać się nieco głośniej. Warto też zaopatrzyć się w specjalny gaz obronny przeciw niedźwiedziom.
