Mieliśmy do czynienia z nawalnym odpadem deszczu. Jeżeli chodzi o ulice Piłsudskiego, leży ona u zbiegu ul. Mickiewicza, z kolei ta ulica jest połączona z ul. Legionów. Mamy też tutaj spadek powyżej terenu związanego z pocztą. W zasadzie to zaniżenie terenu jest tutaj naturalne. Są takie sytuacje, że w pewnym momencie ta wydolność systemu jest ograniczona. Woda nie była w sposób szybki odprowadzona, a jest to związane po prostu z układem sieci kanalizacyjnej, jaka jest w tym miejscu i doszło do wylania — informuje Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
Nas tu regularnie zalewa, niszczą się nam mury kamiennicy, dawniej w piwnicy było sucho, teraz już łapią pleśń — mówi pan Stanisław, mieszkańec kamiennicy.
Jak podkreślają mieszkańcy kamiennicy, problem jest szczególnie uciążliwy, ponieważ po każdym takim zdarzeniu muszą nie tylko usuwać wodę z klatki schodowej, ale także sprzątać nieczystości wydostające się z kanalizacji wraz z podnoszącym się poziomem wody.
Tutaj na odcinku 150 metrów jak się zrobi jezioro, jeszcze jak przejedzie samochód, to woda kiedyś była na drugim schodzie, no to taka sytuacja. To nie może być tak, że, jak wychodzi burza to my mieszkańcy, patrzymy i zastanawiamy się, czy "pływamy", czy nie "pływamy" i od razu łopaty i miotły do sprzątania — dodaje pan Stanisław.
Zdaniem mieszkańców rozwiązaniem problemu mogłoby być zamontowanie kratek odpływowych wzdłuż chodnika, które umożliwiałyby odprowadzanie wody w kierunku ul. Solidarności.
Trzeba zrobić taką kratkę, która odbierze troszkę tej wody, może podczas tego kryzysu, w którym wody jest za dużo, te kratki ją odbiorą. Tutaj są jeszcze stare rury sześćdziesiątki pod jezdnią. Natomiast później ulice wyremontowano, zostawiano, zabetonowano i potem spuszczono wodę stamtąd i my się tu topimy — wyjaśnia pan Eugeniusz, mieszkaniec kamiennicy.
Jak wyjaśniają przedstawiciele tarnowskiego magistratu, przyczyną problemu jest funkcjonująca w ścisłym centrum miasta kanalizacja ogólnospławna, do której odprowadzane są zarówno ścieki, jak i wody opadowe. Poszczególne odcinki sieci są ze sobą połączone, a ich przepustowość jest ograniczona, co podczas intensywnych opadów może prowadzić do lokalnych podtopień. Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa podkreśla, że przy realizacji kolejnych inwestycji drogowych miasto stopniowo rozdziela sieć kanalizacyjną.
Będziemy sukcesywnie takie projekty starali się realizować poprzez modernizacje tej sieci kanalizacyjnej razem z modernizacją infrastruktury drogowej - mówi Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
W związku z przejściem frontu burzowego od wczesnych godzin porannych na terenie Tarnowa straż pożarna odnotowała ponad 50 interwencji.
