To jest bardzo ważne to, co się u nas wydarzyło, to jest przeskok cywilizacyjny i myślę, że od tego momentu stajemy się takim wzorem dla innych samorządów i innych tego typu instalacji — mówi Tomasz Latocha, burmistrz Brzeska.
Trzeba na to spojrzeć jednoznacznie. To jest inwestycja w ciepło dla mieszkańców, w niższe ceny, ale też inwestycja w technologie. Dzięki temu też będziemy mogli mówić o nowym, sprawnym, miejscu gwarantującym mieszkańcom bezpieczeństwo, które będzie funkcjonowało przez lata. Te wysłużone często sprzęty, dzisiaj zostaną zastąpione nowymi i to jest gwarancja niezawodności — wyjaśnia Miłosz Motyka, minister Energii.
MPEC w Brzesku dostarcza ciepło mieszkańcom bloków, ale także szkołom, urzędom i lokalnym firmom. Jak mówi prezes spółki, po uruchomieniu nowych instalacji około połowa produkowanego ciepła ma pochodzić ze źródeł odnawialnych.
Przechodzimy z technologii węglowej na technologie OZE i kogeneracje. Nie może być tego ciepła z kogeneracji i biomasy mniej niż 50%. My w swoich założeniach planujemy dostarczać 100% tego ciepła i starać się nie podnosić jego cen dla mieszkańców, więc ze spokojem należy patrzeć w tę przyszłość cieplną i energetyczną — informuje Piotr Koczwara, prezes MPEC Sp. z o.o w Brzesku.
Nową instalację uruchomiono w 30. rocznicę funkcjonowania obiektu.