Jest to doskonała możliwość poćwiczenia wspólnych działań w tym temacie, różnych zagrożeń. Na co dzień oczywiście mamy inne priorytety, inne procedury i to jest właśnie taki moment, kiedy możemy poćwiczyć, bo mamy wspólny cel, ratowanie drugiego człowieka i ratowanie mienia. Naszym zadaniem, jako zespołu ratownictwa medycznego, jest przejęcie potencjalnych pacjentów, poszkodowanych od służb z niebezpiecznej strefy do strefy bezpiecznej, tworzenie miejsca segregacji, udzielenie ewentualnie pierwszej pomocy i transport tych pacjentów do szpitali, gdzie będą kierowane zespoły ratownictwa medycznego przez dyspozytora medycznego — mówi Krzysztof Krzemień, dyrektor Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie.
Ćwiczenia miały na celu poszerzenie umiejętności praktycznych z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej oraz reagowania kryzysowego w środowisku szpitalnym.
Robimy to oczywiście dzisiaj w sposób realnym plus aplikacyjny. Będziemy tutaj jako policja w sposób zintegrowany borykać się z trzema sytuacjami, jest to podłożenie ładunku wybuchowego, ewakuacja osób i uwolnienie zakładników. Będziemy używać specjalistyczny sprzęt, taki jakbyśmy na co dzień zastosowali, żeby poradzić sobie z tego typu zagrożeniami — informuje insp. Bogumił Jedynak, Komendant Miejskiej Policji w Tarnowie.
Nasze działania będą polegały na ugaszeniu pożaru w wyniku działań terrorystycznych. Dojdzie do podpalenia obiektu, w którym będą osoby poszkodowane. Nasze działania będą polegały też na odnalezieniu tych osób, ich ewakuacji, a także ugaszenia pożaru oraz sprawdzenia obiektu — wyjaśnia st. bryg. Rafał Waśko, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie.
Działamy w czasie P., czyli dowodzi straż pożarna, a zadania wojsk obrony terytorialnej sprowadzają się do zabezpieczenia zewnętrznego pierścienia i ochrony całego zdarzenia oraz do niedopuszczenia do eskalacji, czyli dodatkowych sił, które mogłyby tutaj wzmocnić, lub zaburzyć, lub zniekształcić prowadzoną akcję. Dodatkowo wykonujemy triaż oraz ewakuacje rannych, już poza pierścień bezpośrednich działań — dodaje ppor. Mariusz Godek z 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Szkolenia o takim charakterze angażują jednocześnie służby ochrony, bezpieczeństwa i ratownictwa, dlatego ich organizacja nie jest możliwa z dużą częstotliwością.
Ćwiczenia z tak rozbudowanym scenariuszem, epizodem terrorystycznym obywają się niezwykle rzadko i to właśnie podwód, dla którego chcemy ćwiczyć to współdziałanie, żebyśmy byli zorganizowani na sytuacje bardziej kryzysową, oczywiście liczmy na to, że ona się nigdy nie zdarzy, ale powinniśmy być przygotowani — mówi Anna Czech, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza w Tarnowie.
Przygotowania praktyczne potrwały około 2,5 godziny a uczestniczyło w nich łącznie 7 pozorantów z symulowanymi obrażeniami oraz 12 pozorantów ewakuacyjnych.
