Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło na autostradzie A4, na 524. kilometrze trasy z Tarnowa w kierunku Dębicy. Samochód osobowy marki BMW dachował i zatrzymał się poza jezdnią, na dachu.
Na miejsce zadysponowano znaczne siły straży pożarnej. W działaniach uczestniczyło łącznie sześć zastępów, w tym strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Tarnowie, Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Dębicy oraz druhowie z OSP Róża i OSP Czarna. Na miejsce skierowano również patrol policji.
Według wstępnych ustaleń kierująca BMW najprawdopodobniej straciła panowanie nad pojazdem na śliskiej po opadach deszczu nawierzchni. Samochód zjechał z jezdni i dachował, zatrzymując się poza pasem ruchu.
Na szczęście wszystko wskazuje na to, że kobieta kierująca pojazdem nie odniosła poważniejszych obrażeń. Na miejsce nie kierowano zespołu ratownictwa medycznego, co sugeruje, że uczestniczka zdarzenia nie wymagała pomocy medycznej.
Na czas prowadzonych działań ratowniczych wyłączony z ruchu był pas awaryjny autostrady. Ruch odbywał się pozostałymi pasami.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci. Wstępnie przyczyną mogło być niedostosowanie prędkości do panujących warunków drogowych oraz utrata panowania nad pojazdem na mokrej nawierzchni.
Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności podczas jazdy w czasie opadów deszczu. Mokra nawierzchnia znacząco wydłuża drogę hamowania i zwiększa ryzyko utraty kontroli nad pojazdem.

