Policjanci z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód zlikwidowali nielegalną wytwórnię alkoholu działającą na terenie powiatu tarnowskiego. Do działań doszło 9 lipca. Funkcjonariusze Referatu Kryminalnego zatrzymali 51-letniego mieszkańca powiatu tarnowskiego, który — według ustaleń policji — bez wymaganych zezwoleń zajmował się nielegalnym wyrobem alkoholu. Mężczyzna nie był wcześniej karany.
Podczas czynności policjanci zabezpieczyli około 50 litrów gotowego alkoholu, 50 litrów zacieru oraz urządzenia wykorzystywane do produkcji alkoholu. To właśnie zabezpieczona aparatura i płyny będą miały istotne znaczenie dowodowe w dalszym postępowaniu.
Policja przypomina, że wyrób alkoholu etylowego wymaga spełnienia określonych wymogów prawnych. Nielegalna produkcja alkoholu nie jest traktowana jako błaha sprawa, nawet jeśli odbywa się w warunkach domowych lub na niewielką skalę. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba, która bez wymaganego wpisu do właściwego rejestru wyrabia, oczyszcza, skaża lub odwadnia alkohol etylowy, naraża się na odpowiedzialność karną. Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Konsekwencje mogą być surowsze, jeżeli sprawa dotyczy alkoholu etylowego znacznej wartości. W takim przypadku przepisy przewidują karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat.
W praktyce osoba podejrzewana o nielegalny wyrób alkoholu może odpowiadać nie tylko za samą produkcję bez wymaganego wpisu lub zezwolenia, ale — w zależności od ustaleń śledczych — również za ewentualne naruszenia przepisów skarbowych, w tym związanych z akcyzą. Nielegalny alkohol oraz sprzęt służący do jego produkcji mogą zostać zabezpieczone jako dowody rzeczowe, a następnie objęte decyzjami procesowymi właściwych organów.
Służby podkreślają również zagrożenie dla zdrowia. Alkohol niewiadomego pochodzenia może być niebezpieczny dla osób, które go spożywają. Brak kontroli nad procesem produkcji, składem i jakością takiego alkoholu oznacza realne ryzyko zatrucia, poważnych powikłań zdrowotnych, a w skrajnych przypadkach nawet śmierci.
Sprawa 51-letniego mieszkańca powiatu tarnowskiego będzie miała dalszy ciąg. Ostateczna kwalifikacja prawna czynu oraz ewentualne zarzuty będą zależeć od wyników postępowania i zgromadzonych dowodów.
