Do groźnego pożaru doszło przy ul. Równej w Tarnowie. Ogień pojawił się w altanie znajdującej się przy budynku mieszkalnym. Sytuacja była szczególnie niebezpieczna, ponieważ na miejscu znajdowała się również rozszczelniona butla z gazem i inne zabudowania.
Jako pierwszy zareagował Łukasz Mrozek, druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Pawęzowie, a na co dzień kierowca autobusów Kolei Małopolskich. Podczas wykonywania kursu zauważył kłęby dymu unoszące się w rejonie ul. Równej. Bez chwili wahania zatrzymał autobus, zabrał z pojazdu gaśnicę i pobiegł w stronę zagrożenia.
Po dotarciu na miejsce natychmiast przystąpił do gaszenia pożaru oraz powiadomił służby ratunkowe. Szczególne zagrożenie stanowiła rozszczelniona butla z gazem. Do czasu przyjazdu straży pożarnej mężczyzna schładzał ją, ograniczając ryzyko dalszego rozwoju sytuacji i pomagając zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia - podał portal 112Tarnow.pl - Tarnowski Portal Ratowniczy.
Na miejsce zadysponowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej z JRG 1 Tarnów. W działaniach brały udział trzy wozy strażackie: 361[K]24, 361[K]25 oraz 361[K]29. Na miejscu obecna była również policja.
Według przekazanych informacji nie ma doniesień o osobach poszkodowanych. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzili działania związane z dogaszaniem pożaru oraz neutralizacją zagrożenia związanego z butlą gazową.
Po zakończeniu swoich działań Łukasz Mrozek wrócił za kierownicę autobusu i kontynuował kurs. Jego reakcja pokazuje, że gotowość do niesienia pomocy nie kończy się wraz z zejściem ze służby. W tym przypadku opanowanie, doświadczenie i szybka decyzja mogły ograniczyć skutki pożaru i zapobiec znacznie poważniejszemu zagrożeniu.

