W niedzielę, 28 czerwca, podczas pikniku służb ratowniczych na Riwierze Radłowskiej doszło do groźnego zdarzenia nad wodą. Młody mężczyzna nagle znalazł się pod powierzchnią jeziora. Dzięki szybkiej reakcji policjantów, strażaków i ratowników udało się go wydobyć z wody i przekazać pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło w trakcie pikniku służb ratowniczych organizowanego nad zalewem w Radłowie. W pewnym momencie młody mężczyzna zniknął pod wodą. Sytuacja była bardzo poważna, jednak na miejscu znajdowało się wielu przedstawicieli służb, co pozwoliło na błyskawiczną reakcję.
Jako jedni z pierwszych zareagowali policjanci z patrolu wodnego, którzy znajdowali się po drugiej stronie zalewu. Do akcji ruszyły również służby ratownicze obecne na pikniku. Na miejsce podpłynęła łódź ze strażakami z OSP Radłów. To właśnie policjanci i druhowie podjęli młodego mężczyznę z wody.
Na policyjnej łodzi znajdował się również ratownik WOPR, na co dzień policjant Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Bez chwili wahania wskoczył do wody i wyciągnął 24 latka na pokład.
Mężczyzna nie dawał oznak życia. Policjanci natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo oddechową, dzięki której udało się przywrócić jego funkcje życiowe. Następnie przekazali poszkodowanego załodze pogotowia ratunkowego, która przewiozła go do szpitala.
Można mówić o dużym szczęściu. O powodzeniu akcji zdecydowała natychmiastowa reakcja osób będących na miejscu oraz fakt, że w rejonie zalewu znajdowali się policjanci, strażacy i ratownicy. Dalsze okoliczności zdarzenia będzie wyjaśniać policja.

