Podpisana 20 lipca umowa dotyczy najdłuższego z pięciu planowanych odcinków nowej drogi krajowej nr 75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem. Fragment od Uszwi do Wytrzyszczki w zatwierdzonym wariancie C ma 19,7 kilometra i przebiega między innymi przez tereny gmin Gnojnik, Czchów i Iwkowa. Wykonawca będzie miał dziesięć miesięcy na przygotowanie opracowania.
To nie jest jeszcze umowa na budowę
Podpisanie dokumentów nie oznacza rozpoczęcia robót ani automatycznej zmiany przebiegu Sądeczanki. Umowa obejmuje wykonanie analiz technicznych, środowiskowych i ekonomicznych. Dopiero ich wyniki mają pomóc w podjęciu decyzji, czy odcinek zostanie poprowadzony zgodnie z posiadającym decyzję środowiskową wariantem C, zmodyfikowanym wariantem A czy też całkowicie nowym korytarzem.
Obowiązująca decyzja środowiskowa wskazuje wariant C. Jego przebieg od początku wywoływał jednak sprzeciw części mieszkańców oraz samorządów. Minister infrastruktury zlecił więc dodatkowe opracowanie, które ma umożliwić znalezienie kompromisowego rozwiązania.
Projektanci sprawdzą trzy możliwe rozwiązania
Pierwszym zadaniem firmy DATABOUT będzie sprawdzenie, czy możliwe jest skorygowanie wariantu A, określanego jako samorządowy lub społeczny. W dotychczasowym kształcie zakłada on budowę tunelu pod górą Bukowiec. Według GDDKiA taka inwestycja mogłaby zagrozić stosunkom wodnym, ujęciu wody pitnej wykorzystywanemu przez mieszkańców gminy Iwkowa oraz pobliskiemu źródłu św. Urbana.
Drugim rozwiązaniem będzie analiza wariantu C, który został wskazany w decyzji środowiskowej. Trzecia możliwość to przygotowanie zupełnie nowego przebiegu, niewpisującego się bezpośrednio w dotychczasowe warianty A i C.
Samorządy od dawna domagały się zmian
Przedstawiciele gmin Gnojnik, Czchów, Iwkowa i Łososina Dolna od kilku lat zgłaszali zastrzeżenia dotyczące planowanego przebiegu drogi. Wskazywali między innymi na ryzyko wyburzeń, przecinanie miejscowości, ingerencję w istniejącą zabudowę oraz zagrożenia dla ujęć wody.
W lipcu 2024 roku samorządowcy podkreślali, że wariant C jest nieakceptowalny dla znacznej części lokalnych społeczności. Przypominali również, że już w 2019 roku samorządy położone przy planowanej trasie zaakceptowały wariant A.
Rozmowy były kontynuowane także w 2025 roku. Podczas spotkania włodarzy gmin z dyrektorem krakowskiego oddziału GDDKiA wskazywano, że ewentualny wariant samorządowy musi zostać skorygowany w taki sposób, aby był możliwy do realizacji i nie zagrażał ujęciu wody „Urban” w gminie Iwkowa.
Pozostałe odcinki także na etapie przygotowań
GDDKiA podpisała już umowy na opracowanie koncepcji programowych dwóch innych części Sądeczanki:
- Wytrzyszczka–Łososina Dolna o długości 5,7 kilometra,
- Tęgoborze–Nowy Sącz o długości 9 kilometrów.
Łączna wartość tych prac przekracza 19 mln zł. Dla odcinka Okocim–Uszew, liczącego 3,6 kilometra, trwa postępowanie związane z wyborem wykonawcy koncepcji programowej. Osobna analiza możliwości zmiany przebiegu ma zostać przeprowadzona również dla 9,2-kilometrowego fragmentu Łososina Dolna–Tęgoborze.
Nowa droga ma poprawić bezpieczeństwo
Sądeczanka ma być dwujezdniową drogą krajową z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku i bezkolizyjnymi węzłami. Formalnie nie będzie drogą ekspresową, jednak jej parametry mają zapewnić zbliżony komfort podróżowania.
GDDKiA wskazuje, że na obecnej DK75 pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem w latach 2017–2024 doszło do 298 wypadków. Zginęły w nich 34 osoby, a 439 zostało rannych, w tym 127 ciężko. Nowa trasa ma skrócić czas przejazdu, poprawić bezpieczeństwo oraz zapewnić Nowemu Sączowi sprawniejsze połączenie z autostradą A4, Tarnowem i Krakowem.
Najbliższe dziesięć miesięcy będzie kluczowe dla mieszkańców gmin Gnojnik, Czchów i Iwkowa. Dopiero przygotowana analiza odpowie na pytanie, czy wieloletnie postulaty samorządów doprowadzą do faktycznego wyznaczenia nowego przebiegu Sądeczanki.

