Na miejsce wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany miał jednak odmówić udzielenia mu pomocy medycznej.
Jak przekazała nam aspirant Joanna Dychtoń z zespołu ds. komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, obrażenia mężczyzny nie zagrażały jego życiu.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli oględziny. Funkcjonariusze będą teraz ustalać dokładny przebieg zajścia, jego przyczyny oraz to, kto jeszcze mógł brać w nim udział.
Sprawę komplikuje zachowanie samego rannego. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że mężczyzna nie chce przekazać funkcjonariuszom informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu osoby lub osób uczestniczących w zdarzeniu.
Nie wskazuje również nikogo, kto miałby spowodować jego obrażenia, ani nie zgłasza roszczeń czy zawiadomienia dotyczącego zdarzenia. Mimo tego policjanci prowadzą czynności mające wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się w rejonie parkingu przy ul. Dąbrowskiego.
Na ten moment nie wiadomo, czym dokładnie zadano rany, ile osób brało udział w zajściu i co było jego przyczyną. Sprawa jest rozwojowa.
