Wójt Gminy Lisia Góra Arkadiusz Mikuła zabrał głos w sprawie narastającego sporu wokół projektu Planu Ogólnego Gminy. W opublikowanym oświadczeniu odniósł się do działań inicjatorów referendum, zarzucając im budowanie przekazu opartego na strachu, półprawdach i politycznym wykorzystywaniu emocji mieszkańców.
Spór w gminie dotyczy przede wszystkim zapisów projektu Planu Ogólnego oraz obaw części mieszkańców związanych z możliwością lokalizacji wielkoskalowych instalacji fotowoltaicznych. Radio Kraków informowało, że po protestach mieszkańców pojawiła się zapowiedź referendum w sprawie odwołania wójta oraz rady gminy. Według relacji rozgłośni protestujący zarzucają władzom samorządowym dopuszczanie możliwości budowy dużych farm fotowoltaicznych bez wystarczających konsultacji społecznych.
Arkadiusz Mikuła w swoim oświadczeniu stanowczo odpiera te zarzuty. Jak podkreśla, Plan Ogólny nie odbiera mieszkańcom prawa własności, nie oznacza wywłaszczeń i nie zmusza nikogo do budowy farm fotowoltaicznych ani do przekazywania gruntów pod inwestycje. Wójt zaznacza, że jest to dokument planistyczny, który wyznacza kierunki rozwoju gminy, natomiast każda ewentualna inwestycja wymaga odrębnych decyzji administracyjnych i musi odbywać się zgodnie z prawem oraz z poszanowaniem praw właścicieli nieruchomości.
– Mieszkańcy mają prawo do własnej oceny. Powinni jednak podejmować ją na podstawie faktów, a nie przekazu budowanego na półprawdach i celowym wzbudzaniu lęku – wskazuje wójt w oświadczeniu.
Z dokumentów urzędowych wynika, że konsultacje społeczne projektu Planu Ogólnego Gminy Lisia Góra trwały od 11 czerwca do 9 lipca 2026 roku. W ich ramach przewidziano m.in. zbieranie uwag, spotkanie otwarte 29 czerwca w Gminnym Centrum Kultury i Czytelnictwa w Lisiej Górze oraz dyżury projektanta w Urzędzie Gminy. Projekt planu wraz z prognozą oddziaływania na środowisko został udostępniony w urzędzie oraz w Biuletynie Informacji Publicznej.
Wójt podkreśla, że zakończenie etapu składania uwag nie oznacza zakończenia całego procesu. Jak zaznacza, wszystkie głosy mieszkańców mają zostać przeanalizowane przed przygotowaniem ostatecznej wersji dokumentu. W jego ocenie właściwą drogą jest konsultacja i dialog, a nie — jak to określił — „sianie paniki”.
W oświadczeniu Arkadiusz Mikuła odnosi się także do ostatnich decyzji planistycznych Rady Gminy. Wskazuje, że uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla Pawęzowa i Śmigna mają zabezpieczać szerokie tereny pod zabudowę mieszkaniową i nie przewidywać lokalizacji wielkoskalowych instalacji OZE. W podobnym tonie wójt wypowiadał się również w osobnym stanowisku dotyczącym miejscowych planów dla Śmigna i Pawęzowa, gdzie wskazywał, że nowe regulacje obejmują blisko 1000 hektarów: 551 ha w Śmignie i 447,5 ha w Pawęzowie.
Według wójta obecna dyskusja wokół Planu Ogólnego została sprowadzona przez przeciwników działań samorządu do politycznego sporu i próby zdobycia poparcia poprzez wywoływanie obaw wśród mieszkańców. Arkadiusz Mikuła przekonuje, że gmina potrzebuje rzeczowej debaty o przyszłości, a nie kampanii prowadzonej kosztem poczucia bezpieczeństwa lokalnej społeczności.
– Ja wybieram pracę, odpowiedzialność i fakty. I na tym nadal będę się koncentrował – podsumował wójt Gminy Lisia Góra.
Oświadczenie Wójta Gminy Lisia Góra
Od kilku tygodni mieszkańcy Gminy Lisia Góra są świadkami kampanii, której celem nie jest rzetelna rozmowa o przyszłości naszej gminy, lecz wywołanie strachu i polityczne wykorzystanie emocji. Inicjatorzy referendum świadomie przedstawiają nieprawdziwy obraz prac nad Planem Ogólnym, próbując przekonać mieszkańców, że grozi im utrata własnych działek lub przymusowa budowa farm fotowoltaicznych. To zwyczajnie nie jest prawda.
Trudno odczytywać takie działania inaczej niż jako próbę zdobycia politycznego poparcia poprzez manipulowanie opinią publiczną. Zamiast rozmawiać o faktach, rozpowszechnia się hasła, które mają wzbudzić niepokój i podzielić mieszkańców. To odpowiedzialność, której osoby aspirujące do współdecydowania o gminie nie powinny unikać.
Fakty są jednoznaczne.
Plan Ogólny nie odbiera mieszkańcom prawa własności. Nie oznacza wywłaszczeń. Nie zmusza nikogo do budowy farm fotowoltaicznych ani do oddawania gruntów pod inwestycje. To dokument planistyczny, który wyznacza kierunki rozwoju gminy. Każda ewentualna inwestycja wymaga odrębnych decyzji i odbywa się zgodnie z obowiązującym prawem oraz z poszanowaniem praw właścicieli nieruchomości.
Co więcej, właśnie zakończył się etap składania wniosków i uwag do projektu Planu Ogólnego. Wszystkie głosy mieszkańców zostaną przeanalizowane przed przygotowaniem ostatecznej wersji dokumentu. Tak wygląda odpowiedzialne prowadzenie procesu planistycznego – poprzez konsultacje i dialog, a nie poprzez sianie paniki.
Nasze działania pokazują, że liczą się dla nas konkretne decyzje, a nie polityczne widowiska. Na ostatniej sesji Rady Gminy uchwalono miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla Pawęzowa i Śmigna. Zabezpieczają one możliwie szerokie tereny pod zabudowę mieszkaniową i nie przewidują lokalizacji wielkoskalowych instalacji OZE. W podobnym kierunku prowadzone są kolejne prace planistyczne.
Mieszkańcy mają prawo do własnej oceny. Powinni jednak podejmować ją na podstawie faktów, a nie przekazu budowanego na półprawdach i celowym wzbudzaniu lęku. Gmina potrzebuje odpowiedzialnej debaty i uczciwej rozmowy, a nie kampanii politycznej prowadzonej kosztem poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
Ja wybieram pracę, odpowiedzialność i fakty. I na tym nadal będę się koncentrował.
Arkadiusz Mikuła
Wójt Gminy Lisia Góra

