To mogło zakończyć się tragedią. W sobotni wieczór policjanci z bocheńskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością aż 128 km/h. Mężczyzna przekroczył dozwolony limit o 78 km/h.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę, 4 lipca, tuż po godzinie 22 w miejscowości Siedlec w powiecie bocheńskim. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Bochni prowadzili tam kontrolę prędkości na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
W pewnym momencie policyjny pomiar wskazał szokującą prędkość osobowej Hondy — 128 km/h. Kierowca został natychmiast zatrzymany do kontroli.
Za kierownicą samochodu siedział 25-letni mieszkaniec Krakowa. Badanie wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, jednak konsekwencje jego brawurowej jazdy były bardzo poważne.
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na 3 miesiące.
Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość w terenie zabudowanym stanowi jedno z największych zagrożeń na drogach. Przy takiej prędkości kierowca ma znacznie mniej czasu na reakcję, a skutki ewentualnego potrącenia lub zderzenia mogą być tragiczne.

