Od 3 marca tego roku zmieniły się przepisy, że 17-latkowie mogą przystępować do egzaminu państwowego na prawo jazdy. Do tej pory oczywiście byli to 18-latkowie, to była ta minimalna granica wieku. Od czasu zmiany przepisów 600 młodych osób przystąpiło do egzaminu, wiemy natomiast, że bardzo dużo osób jest w trakcie szkolenia, więc wiemy, że ta liczba będzie bardzo mocno przybierać z każdym miesiącem. Też warto zauważyć, że jeżeli nagle wpłynęło do ośrodka dużo osób, to te kursy się wydłużyły. Wiem od szkół jazdy, że bardzo dużo osób się szkoli, więc te dane na pewno będą u nas wzrastały — mówi Paweł Gurgul, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.
Grupę niepełnoletnich kandydatów na kierowców wyróżnia przede wszystkim wysoka zdawalność. Podczas gdy średnia zdawalność wszystkich egzaminów wynosi około 40 procent, wśród 17-latków przekracza ona 60 procent.
Oczywiście mieliśmy wielkie wątpliwości, wszyscy je mieli, czy słusznym kierunkiem jest to, że pozwalamy tym młodym ludziom wyjeżdżać na ulice, czy oni nie będą dodatkowym zagrożeniem. Na razie egzaminy pokazują, że te obawy były bezpodstawne dlatego, że te osoby bardzo dobrze jeżdżą, ta zdawalność jest dużo wyższa. Natomiast zdajemy sobie sprawę z tego, że w tych pierwszych miesiącach, kiedy te młody osoby mogły podchodzić do egzaminu, byli to często tzw. fanatycy motoryzacji. To były osoby, które odliczały dni do tego kiedy będą mogły podjeść do egzaminu i jeździć samochodem. W przyszłości ta zdawalność może, nie znacznie, ale się pogarszać wśród tych 17-latków. Istotnym jest fakt, że te osoby nie mają przed sobą egzaminu maturalnego. 18-latkowie, którzy robili prawo jazdy, często musieli godzić ten kurs z przygotowaniem się do matury, także to też było dla nich trudne. Ci 17-latkowie mają czystą głowę, jeszcze o tej maturze nie myślą, więc na pewno ma to wpływ na zdawalność — informuje Paweł Gurgul, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.
Wielu kandydatów spieszy się ze zdaniem egzaminu przed 3. września tego roku. To właśnie wtedy zaczną obowiązywać przepisy wprowadzające okres próbny dla nowych kierowców. W jego trakcie osoby, które dopiero uzyskały prawo jazdy, będą objęte bardziej rygorystycznymi zasadami niż pozostali uczestnicy ruchu drogowego.
Wprowadzamy okres próby. Każda osoba, która zda egzamin do 3. września tego roku, uniknie okresu próbnego. Ten okres próbny dla 17-latków trwa trzy lata, natomiast pozostałe osoby, które przystąpią do egzaminu, nawet jeżeli będą to osoby starsze, to też ich obejmie ten okres próbny, będzie on oczywiście krótszy. Na czym będzie to polegało? Zostaną wprowadzone pewne ograniczenia. Najważniejszym z nich, jest zmniejszenie ilości punktów karnych. Jeżeli te osoby przekroczą 12 punktów karnych, będą musiały przejść dodatkowe szkolenie na torze poślizgowym. Wiemy, że w tej chwili kierowca nie może przekroczyć 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a dla nich jest dopuszczalne 0,0 promila. Więc jest szereg ograniczeń, które będą stosowane wobec młodych kierowców i tych kierowców, którzy nie tylko wiekiem są młodzi, bo mogą być i starsi, ale stażem lub podchodzą dopiero teraz do egzaminu, ich ten okres próbny tez będzie dotyczył — dodaje Paweł Gurgul, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.
Osoby, które uzyskają prawo jazdy przed ukończeniem 18. roku życia, przez pierwsze sześć miesięcy będą mogły prowadzić samochód wyłącznie w obecności doświadczonego opiekuna. Rozwiązanie to ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach oraz ograniczyć ryzyko brawurowej i niebezpiecznej jazdy wśród młodych kierowców.
