Jakie będą działania potrzebne to takie samorząd, mam nadzieję, zadeklaruje, dlatego to jest też apel do pana prezydenta, aby był czujny w tym zakresie ze swoimi służbami. Mam nadzieję, że jeżeli byłaby potrzeba, aby z każdej opcji politycznej wziąć osoby, które wesprą działania, które miałyby odbudować potencjał Zakładów Azotowych — bo nie zapominajmy, że to jest największy pracodawca kooperujący z wieloma firmami w regionie — to jesteśmy do tego gotowi ponad podziałami — mówi Henryk Łabędź, radny Rady Miejskiej w Tarnowie.
Obecnie Grupa Azoty zmaga się z zadłużeniem netto sięgającym 10 mld zł. Choć zarząd podejmował w przeszłości działania mające na celu poprawę sytuacji finansowej spółki, takie jak jej dokapitalizowanie przez Skarb Państwa, niektóre decyzje wiązały się z bezpośrednimi konsekwencjami dla pracowników. Jednym z przykładów było wstrzymanie świadczeń z ZUSP. W przyjętym dokumencie radni wskazali na potrzebę aktywnego reprezentowania interesów Tarnowa przez samorząd w kontaktach z administracją rządową i władzami Grupy Azoty. Podkreślili również konieczność ochrony miejsc pracy i warunków zatrudnienia, a także zachowania Tarnowa w strukturze firmy.
Przekazałem stanowisko związków zawodowych wszystkim parlamentarzystom, odbywały się spotkania parlamentarnego zespołu ds. Grupy Azoty i tam również parlamentarzyści mocno na ten temat dyskutują, rozmawiają. Ja również odbyłem kilka rozmów z prezesem Grupy Azoty i ministrem aktywów państwowych w trosce i obawie o miejsca pracy w Tarnowie. Zwracam jednak uwagę, że zarząd ma jasne plany, zakomunikował chęć rozwoju Grupy Azoty, w tym inwestycji, które miałyby na terenie Tarnowa się pojawić — wyjaśnia Jakub Kwaśny, prezydent miasta Tarnowa.
Uchwała powstała w odpowiedzi na apel jednego z przedstawicieli związków zawodowych działających w Grupie Azoty w Tarnowie, który zwrócił się do samorządu o zaangażowanie w sprawę przyszłości spółki.