Zgłoszenie wpłynęło do tarnowskiej policji około godziny 6:20. Jeden z kierowców przejeżdżających drogą wojewódzką w kierunku Zakliczyna zauważył poza jezdnią przewrócony na dach samochód.
Świadek przekazał dyżurnemu, że pojazd jest uszkodzony, a w jego wnętrzu nikogo nie ma. Dodatkowo bezpośrednio przed miejscem zdarzenia zauważył uszkodzony słup przydrożny.
Policjanci szukają osób, które mogły podróżować samochodem
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Ze względu na niejasne okoliczności zdarzenia rozpoczęto penetrację pobliskiego terenu. Do działań zaangażowano również psa tropiącego. Na miejsce skierowano również zastęp straży pożarnej.
Jak przekazała aspirant Joanna Dychtoń z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, funkcjonariuszom udało się już ustalić właściciela rozbitego pojazdu.
Z policyjnych ustaleń wynika, że mieszka on poza województwem małopolskim. Policjanci podjęli czynności pod wskazanym adresem, jednak nikogo tam nie zastali.
Co stało się z kierowcą?
W wyniku pracy policjantów ujawniono miejsce przebywania kierującego na terenie jednej z pobliskich posesji, potwierdził funkcjonariuszom, że to on kierował pojazdem. Badanie alkomatem wykazało, że jest on nie trzeźwy a z uwagi na uraz głowy został przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala - mówi aspirant Joanna Dychtoń z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Samochód został zabezpieczony przez policję, prowadzone czynności przez funkcjonariuszy pozwolą ustalić dokładny przebieg zdarzenia.

