Nasze apele, nasze konferencje, które też często są wyśmiewane i pytają nas ludzie, po co my to organizujemy. My to organizujemy Szanowni Państwo żeby za pośrednictwem mediów uświadamiać i apelować do rządzących żeby zadbali o nasze zdrowie o nasze bezpieczeństwo - mówi Anna Pieczarka, poseł na Sejm, Prawo i Sprawiedliwość.
W całej Polsce trwał protest szpitali powiatowych pod hasłem „Czarny Tydzień”. Do akcji dołączyły dziesiątki placówek, które w symboliczny sposób – poprzez czarne flagi, stroje personelu czy minuty ciszy – zwracają uwagę na pogarszającą się sytuację finansową ochrony zdrowia. Zapowiedź rządzących o współfinansowaniu badań lekarskich przez pacjentów w publicznych placówkach służby zdrowia, celem ratowania finansowego krachu systemu, jeszcze bardziej podgrzewa debatę polityczną.
Ograniczenie finansowania ze środków publicznych automatycznie przenosi pacjentów do sektora prywatnego, pacjent który boryka się z problemami zdrowotnymi, które wymagają natychmiastowej diagnostyki może czekać kilka miesięcy na badanie, na przykład na tomografie komputerową, koronoskopię, gastroskopię. Ja sprawdziłam i czas oczekiwania w naszych okręgach, w naszych szpitalach powiatowych i okazuje się, że najbliższy termin na przykład na badanie gastroskopowe w sytuacji badania pilnego, czyli wymagającego natychmiastowej diagnostyki, bo być może będzie to warunkowało włączenie terapii onkologicznej, termin jest na lipiec, koronoskopia na przykład w szpitalu w Brzesku w trybie pilnym może być najwcześniej wykonana we wrześniu - mówi Józefa Szczurek-Żelazko, poseł na Sejm, Prawo i Sprawiedliwość.
Jest coraz gorzej, coraz większe kolejki przed gabinetami i zapowiedzi o tym, że pacjenci mają sobie sami finansować, przynajmniej częściowo, na razie mówi się o 40/60 procent jeśli chodzi o proporcje z Narodowym Funduszem Zdrowia, ale te terminy ustalane już w tej chwili przez lekarzy na kolejne lata świadczy o tym że Polacy mają, albo będą płacić sami za badania lekarskie, albo będą niestety umierać - mówi Ryszard Pagacz, marszałek małopolski, Prawo i Sprawiedliwość.
W okresie rządów PiS następował stopniowy wzrost nakładów publicznych, wyrażony zarówno w wartościach bezwzględnych, jak i w relacji do produktu krajowego brutto. Wprowadzono ustawowe mechanizmy gwarantujące wzrost wydatków na zdrowie, co miało ograniczyć uznaniowość w tym zakresie i zapewnić długofalową stabilność finansową systemu. Politycy PiS wspierają protestujących i domagają się przywrócenia pełnego finansowania diagnostyki oraz zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia
Natomiast ta władza to wszystko niszczy, niszczy ten dorobek, który był zdobyty, taką ciężką pracą rządu Prawa i Sprawiedliwości przez 8 lat. Do czego to prowadzi? Być może do przejęcia tych pięknych, wyremontowanych z bardzo dobrą kadrą placówek przez prywatne podmioty, które będą świadczyły usługi komercyjne - Józefa Szczurek-Żelazko, poseł na Sejm, Prawo i Sprawiedliwość.
W przypadku zaostrzenia polityki rozliczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia, szpitale mogą ograniczać przyjęcia planowe, wydłużać kolejki lub selektywnie podchodzić do realizacji świadczeń. To z kolei zwiększa presję na sektor prywatny i pogłębia nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej.
Obecnie rządzący kompletnie nie zajmują się sprawami istotnymi a najistotniejsze sprawy w naszym kraju to jest nasze bezpieczeństwo i nasze zdrowie i na tym powinni się skupić i tym powinni kierować się w swoim zarządzaniu. Mamy czarny tydzień, protest w szpitalach powiatowych, w szpitalach powiatowych, które tak naprawdę martwią się zarządzający tymi szpitalami o swoją bytność - mówi Anna Pieczarka, poseł na Sejm, Prawo i Sprawiedliwość.
Narastający konflikt między placówkami medycznymi a Narodowy Fundusz Zdrowia dotyczy jednego z najbardziej wrażliwych obszarów funkcjonowania systemu – finansowania tak zwanych nadwykonań, czyli świadczeń wykonanych ponad zakontraktowany limit. Dyrektorzy szpitali alarmują, że brak pełnych rozliczeń za już udzieloną pomoc medyczną pogłębia kryzys finansowy placówek i może bezpośrednio uderzyć w pacjentów.
Pani minister Sobierańska-Grenda prowadzi wprost do prywatyzacji świadczeń. Sama mówiła, że jest zwolenniczką takiego systemu, że pacjent wcześniej zapłaci za świadczenie zdrowotne, później weźmie fakturę i przyniesie do NFZ. Szanowni Państwo, wyobrażacie sobie, że mamy udzielane na przykład świadczenia w oddziale chirurgicznym, czy kardiologicznym i faktura będzie wynosiła może kilkanaście a może kilkadziesiąt tysięcy złotych, będziemy musieli ją zapłacić a potem uzyskać refundację, być może nie w całości z Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlatego mówimy stop - mówi Józefa Szczurek-Żelazko, poseł na Sejm, Prawo i Sprawiedliwość.
Debata wokół kondycji polskiej ochrony zdrowia pozostaje więc otwarta. Wydarzenia w szpitalach, na które powołują się politycy, ponownie stawiają pytanie o skuteczność dotychczasowych reform i kierunek przyszłych zmian.

























































![Symboliczne wbicie łopaty w Trześni. będzie nowy odcinek drogi wojewódzkiej [video]](https://static2.mielec.tv/data/articles/xga-16x9-symboliczne-wbicie-lopaty-w-trzesni-bedzie-nowy-odcinek-drogi-wojewodzkiej-1777012422.jpg)


















