nformację o zmianie stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej przekazała w czwartek, 23 lipca 2026 roku, rzeczniczka resortu Ewelina Gorczyca. Poinformowała Polską Agencję Prasową, że minister edukacji Barbara Nowacka wstrzymała decyzję o zamknięciu domów wczasów dziecięcych. To reakcja na falę sprzeciwu ze strony samorządowców, dyrektorów placówek, związków zawodowych, nauczycieli i organizacji związanych z oświatą.
Placówki miały zniknąć z systemu oświaty
Pod koniec czerwca do konsultacji publicznych trafił projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego publicznych placówek systemu oświaty. Zakładał on wykreślenie domów wczasów dziecięcych z katalogu placówek oświatowych. Zgodnie z projektem od 1 stycznia 2027 roku ich funkcje miały przejąć bursy, natomiast istniejące domy wczasów dziecięcych miały zostać wygaszone do końca 2026 roku.
Ministerstwo argumentowało, że współczesne turnusy organizowane w DWD są zazwyczaj zbyt krótkie, aby można było podczas nich skutecznie realizować obowiązek szkolny. Zdaniem autorów projektu placówki mogły wspierać i uzupełniać kształcenie, ale nie prowadziły pełnego procesu edukacyjnego. Resort wskazywał również na niewielkie zainteresowanie samorządów prowadzeniem takich jednostek.
Przedstawiciele domów wczasów dziecięcych odpowiadali jednak, że ministerialna argumentacja nie uwzględnia współczesnej roli tych placówek. Dziś nie organizują one już kilkumiesięcznych pobytów zdrowotnych, jak miało to miejsce po II wojnie światowej. Ich zadaniem stało się prowadzenie kilkudniowych turnusów edukacyjnych, zielonych i białych szkół, zajęć ekologicznych, wyjazdów integracyjnych oraz programów wspierających kondycję psychiczną i fizyczną dzieci.
Krytycy projektu podkreślali również, że bursy pełnią zupełnie inną funkcję. Zapewniają zakwaterowanie uczniom uczącym się poza miejscem stałego zamieszkania, ale nie są przygotowane do organizowania krótkich, tematycznych turnusów dla całych klas i grup szkolnych. Według przedstawicieli samorządów likwidacja DWD mogłaby dotknąć nawet 21 tysięcy dzieci korzystających corocznie z ich oferty.
Jodłówka Tuchowska pod szczególną presją
Planowane zmiany szczególnie mocno uderzały w Dom Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej, prowadzony przez Powiat Tarnowski. Placówka działa od około 35 lat i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków tego rodzaju w Małopolsce. Lokalny samorząd od lat walczy o utrzymanie jej działalności, mierząc się ze zmianami zasad finansowania i niepewnością dotyczącą wysokości środków przekazywanych z budżetu państwa.
W przeciwieństwie do zawartego w ministerialnym projekcie argumentu o malejącym zainteresowaniu domami wczasów dziecięcych, placówka w Jodłówce Tuchowskiej ma niemal pełne obłożenie. Lokalne media informowały, że organizowanych jest tam ponad 40 turnusów rocznie, z których korzysta blisko 3 tysiące dzieci z całej Polski. Rezerwacje grup szkolnych miały sięgać nawet lat 2027–2028.
Ośrodek może obecnie przyjąć do 115 wychowanków podczas jednego turnusu. Organizuje pobyty trwające co najmniej pięć dni, łączące edukację ze wspieraniem rozwoju fizycznego i psychicznego dzieci, a także krótsze turnusy edukacyjno-wypoczynkowe. W programie pobytów znajdują się między innymi zajęcia ekologiczne, regionalne, prozdrowotne i integracyjne, prowadzone z wykorzystaniem walorów przyrodniczych Pogórza Ciężkowickiego.
Placówka dysponuje między innymi pracowniami, zapleczem sportowym, salą sensoryczną, ścieżką ekologiczną oraz przestrzenią pozwalającą na organizację obozów, kolonii, zimowisk i zielonych szkół. W okresie wakacyjnym korzystają z niej także uczestnicy obozów Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Powiat tarnowski protestował przeciwko decyzji MEN
Władze powiatu tarnowskiego od początku sprzeciwiały się planowanej likwidacji. Starosta tarnowski Jacek Hudyma zapowiedział skierowanie oficjalnego protestu do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Podkreślał, że ośrodek ma praktycznie stuprocentowe obłożenie, oferuje dobre warunki pobytu i prowadzi zajęcia edukacyjne w bezpośrednim kontakcie z przyrodą.
Przedstawiciele Zarządu Powiatu Tarnowskiego zaznaczali, że w razie wejścia rozporządzenia w życie samorząd zostałby zmuszony do zmiany formuły funkcjonowania ośrodka. Rozważano przekształcenie go w placówkę komercyjną, schronisko młodzieżowe lub jednostkę realizującą inne zadania społeczne. Samorządowcy deklarowali jednak, że chcą zachować pierwotne przeznaczenie budynku i nadal wykorzystywać go na potrzeby dzieci, młodzieży oraz lokalnej społeczności.
Likwidacja oznaczałaby również poważne konsekwencje dla pracowników. Według informacji lokalnych mediów zagrożonych było około 30 miejsc pracy, w tym etaty nauczycieli zatrudnionych na podstawie Karty Nauczyciela. Publikowane dane wskazywały, że w placówce zatrudnionych było 11 nauczycieli.
Ośrodek częściowo finansuje się sam
W debacie dotyczącej przyszłości DWD istotną rolę odgrywają kwestie finansowe. Roczny budżet placówki w Jodłówce Tuchowskiej szacowany jest na około 3,5 mln zł. Z lokalnych publikacji wynika, że około 1,5 mln zł ośrodek wypracowuje samodzielnie dzięki opłatom za pobyty i działalności komercyjnej. Pozostała część wydatków wymaga finansowania publicznego.
Starosta Jacek Hudyma zwracał uwagę, że koszt dobowego pobytu wynosi około 120 zł. Zdaniem władz powiatu likwidacja wszystkich tego rodzaju placówek w Polsce nie przyniosłaby oszczędności, które uzasadniałyby rezygnację z ich działalności edukacyjnej i społecznej. Samorząd argumentował ponadto, że przez lata w obiekcie prowadzono inwestycje, rozbudowywano zaplecze i dostosowywano infrastrukturę do potrzeb dzieci.
To nie pierwszy raz, gdy placówce groziła likwidacja
Problemy Domu Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej nie rozpoczęły się wraz z projektem z 2026 roku. Już w 2022 roku Rada Powiatu Tarnowskiego zajmowała się uchwałą intencyjną dotyczącą możliwości likwidacji placówki. Powodem były wcześniejsze zmiany zasad finansowania turnusów oraz ryzyko utraty części subwencji oświatowej. Ówczesne władze powiatu alarmowały, że bez wsparcia państwa samorząd może nie być w stanie samodzielnie pokrywać kosztów funkcjonowania ośrodka.
W 2023 roku ponownie rozważano zmianę charakteru placówki. Pojawiały się pomysły wykorzystania części obiektu na działalność komercyjną lub utworzenia tam Domu Samotnej Matki. Podkreślano wówczas, że brak odpowiedniego finansowania mógł spowodować niedobór sięgający niemal 2 mln zł rocznie. Ostatecznie nie doszło do całkowitego zamknięcia ośrodka, a samorząd kontynuował poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodów.
W kolejnych latach rozważano organizowanie w Jodłówce Tuchowskiej specjalistycznych szkoleń z pierwszej pomocy i ratownictwa dla młodzieżowych drużyn pożarniczych oraz jednostek OSP. Pojawiła się również koncepcja utworzenia w części budynku środowiskowego domu samopomocy dla dorosłych osób w spektrum autyzmu. Pomysły te miały uzupełniać podstawową działalność ośrodka i zwiększyć jego stabilność finansową, a nie całkowicie zastępować turnusy dziecięce.
Wstrzymanie likwidacji to ważna decyzja, ale sprawa nie jest formalnie zakończona
Dzisiejszy komunikat MEN oznacza, że przygotowywane zamknięcie domów wczasów dziecięcych zostało zatrzymane. Dla Jodłówki Tuchowskiej jest to najważniejsza od wielu tygodni wiadomość, ponieważ usuwa bezpośrednie zagrożenie wygaszenia placówki z końcem 2026 roku.
Należy jednak zaznaczyć, że rzeczniczka ministerstwa poinformowała o wstrzymaniu decyzji, a nie o formalnym i definitywnym wycofaniu projektu rozporządzenia. Nie przedstawiono jeszcze nowych przepisów ani szczegółowego modelu finansowania DWD w kolejnych latach. Dlatego przed placówkami, ich dyrektorami i samorządami nadal pozostaje oczekiwanie na konkretne rozstrzygnięcia prawne i budżetowe.
Dla władz powiatu tarnowskiego kluczowe będzie uzyskanie gwarancji, że Dom Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej będzie mógł nie tylko formalnie istnieć, ale również otrzymywać środki pozwalające na utrzymanie kadry, infrastruktury i dotychczasowej oferty. Samo pozostawienie placówki w systemie oświaty bez stabilnego finansowania nie rozwiązałoby problemów, z którymi ośrodek mierzy się od kilku lat.
Jodłówka może dalej przyjmować dzieci
Wstrzymanie likwidacji daje nadzieję, że zaplanowane turnusy i rezerwacje na kolejne lata będą mogły zostać zrealizowane. To istotne zarówno dla pracowników, jak i dla szkół, nauczycieli oraz rodziców, którzy od lat wybierają Jodłówkę Tuchowską jako miejsce organizacji zielonych szkół, wyjazdów integracyjnych, kolonii i obozów.
Sprawa pokazała również, że lokalne samorządy, dyrektorzy placówek, związki zawodowe i środowiska oświatowe potrafią skutecznie zabiegać o zmianę decyzji podejmowanych na szczeblu centralnym. Argumentem przemawiającym za utrzymaniem Jodłówki okazały się przede wszystkim liczby: tysiące dzieci przyjmowanych każdego roku, pełne obłożenie, rezerwacje dokonywane z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i infrastruktura rozwijana przez dziesięciolecia.
Na ostateczne rozstrzygnięcie trzeba jeszcze poczekać. Dzisiejsza decyzja minister Barbary Nowackiej oznacza jednak, że scenariusz zakładający automatyczną likwidację wszystkich domów wczasów dziecięcych z początkiem 2027 roku został przynajmniej na obecnym etapie zatrzymany. Dla Domu Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej jest to realna szansa na dalsze funkcjonowanie i kontynuowanie działalności, z której każdego roku korzystają dzieci i młodzież z całej Polski.

