Sąd Apelacyjny zmienia rozstrzygnięcie. Wójt przegrywa sprawę
Sprawa, która w ostatnich dniach wzbudziła zainteresowanie mieszkańców gminy Lisia Góra, doczekała się ostatecznego rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpoznał zażalenie Ewy Osuch na postanowienie Sądu Okręgowego w Tarnowie z 2 listopada 2026 roku.
Sąd drugiej instancji przychylił się do zażalenia mieszkanki i oddalił w całości wniosek złożony przez wójta gminy Lisia Góra Arkadiusza Mikułę.
To zasadnicza zmiana w stosunku do wcześniejszego rozstrzygnięcia, w którym tarnowski sąd częściowo uwzględnił żądania samorządowca, nakazując Ewie Osuch m.in. zaprzestanie rozpowszechniania określonych informacji dotyczących działalności GOPS, opublikowanie sprostowania i przeprosin oraz wpłatę 2 tysięcy złotych na cel społeczny.
Po rozpoznaniu zażalenia obowiązki te nie wynikają już z prawomocnego rozstrzygnięcia. Co więcej, zgodnie z przekazaną informacją, Arkadiusz Mikuła został obciążony kosztami postępowania sądowego za obie instancje.
O co chodziło w sporze wójta z mieszkanką?
Przypomnijmy, że sprawa dotyczyła publicznych wypowiedzi Ewy Osuch, która krytycznie oceniała działalność Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lisiej Górze oraz sposób sprawowania nadzoru nad tą jednostką przez władze gminy.
Mieszkanka zarzucała GOPS niewystarczające działania na rzecz osób potrzebujących pomocy, a wójtowi brak odpowiedniego nadzoru i bezczynność w zakresie rozwiązywania problemów społecznych.
Kontrowersyjne wypowiedzi pojawiły się 16 października 2026 roku w programie „Lisia Góra – prawda i kłamstwo”, opublikowanym w ramach cyklu „Gorący temat” internetowej telewizji STARnowa.TV.
Wójt Arkadiusz Mikuła zakwestionował przedstawione tam twierdzenia, uznając je za nieprawdziwe i godzące w dobre imię pracowników gminnej jednostki pomocy społecznej.
Samorządowiec skierował sprawę do sądu w trybie przewidzianym w art. 35 ustawy o referendum lokalnym. Przepis ten umożliwia szybkie rozpoznanie spraw dotyczących rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w związku z kampanią referendalną.
Najpierw wygrana wójta w Tarnowie
2 listopada 2026 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie częściowo uwzględnił wniosek Arkadiusza Mikuły.
W wydanym postanowieniu sąd zakazał Ewie Osuch dalszego rozpowszechniania określonych informacji odnoszących się do działalności GOPS, które uznał za nieprawdziwe.
Dodatkowo mieszkanka została zobowiązana do opublikowania sprostowania oraz przeprosin skierowanych do wójta. Publikacje miały pojawić się m.in. na stronach i profilach internetowych związanych z wcześniejszym materiałem.
Sąd nakazał również wpłatę 2 tysięcy złotych na rzecz Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Czterolistna Koniczynka”.
Po ogłoszeniu postanowienia Arkadiusz Mikuła przekazał mediom oświadczenie, w którym podkreślał, że jego działania miały na celu przede wszystkim obronę dobrego imienia pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Wójt wskazywał także, że gmina dysponuje dokumentacją potwierdzającą udzielanie pomocy osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
Rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie było jednak prawomocne.
Ewa Osuch złożyła zażalenie. Sąd Apelacyjny był innego zdania
Mieszkanka nie zgodziła się z postanowieniem Sądu Okręgowego w Tarnowie i skorzystała z przysługującego jej prawa do zaskarżenia rozstrzygnięcia.
Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który uwzględnił jej zażalenie w całości.
Ostatecznie wniosek Arkadiusza Mikuły został oddalony, co oznacza, że samorządowiec nie uzyskał żądanej ochrony prawnej w tym postępowaniu.
Rozstrzygnięcie ma istotne znaczenie również w kontekście publicznej debaty na temat funkcjonowania samorządu i podległych mu instytucji.
Mieszkańcy mają prawo wyrażać opinie, formułować oceny oraz krytykować działalność osób pełniących funkcje publiczne. Krytyka taka może być ostra i niewygodna dla przedstawicieli władz, jednak granice ochrony wypowiedzi zależą m.in. od ich treści, kontekstu oraz od tego, czy stanowią oceny, czy twierdzenia o konkretnych faktach.
Należy przy tym podkreślić, że samo oddalenie wniosku w postępowaniu referendalnym nie oznacza automatycznie sądowego potwierdzenia prawdziwości wszystkich wypowiedzi Ewy Osuch. Szczegółowe motywy rozstrzygnięcia będzie można przedstawić po zapoznaniu się z uzasadnieniem postanowienia Sądu Apelacyjnego.
