To, co mnie na przykład boli to w MPGK, gdzie było obiecane, dwa lata temu, że będzie przebudowywana instalacja na składowisko odpadów Komunalnych w Krzyżu, niestety to się nie stało, a minęło dwa i pół roku. Pan Prezydent obiecał, aby ta instalacja była przebudowana, niestety dalej są te odory, dalej są brzydkie zapachy. Mieszkańcy Krzyża słusznie protestują przeciwko działalności w ten sposób gospodarki komunalnej i wysypiska – mówi Józef Gancarz, radny Rady Miejskiej w Tarnowie.
Wiosną tego roku przeprowadzono kontrole dwóch obiektów zajmujących się gospodarką odpadami w pobliżu osiedla — prywatnego oraz należącego do miejskiej spółki. W przypadku miejskiego składowiska nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Odmiennie sytuacja wyglądała w przypadku prywatnego obiektu, gdzie kontrola wykazała naruszenia.
Jeżeli chodzi o wyniki kontroli, to one nie wykazały uchybień. Też tutaj ta część biologiczna, nie jest w sposób hermetyczny przechowywana, niemniej jednak sam proces wegetacji tych odpadów jest ściśle określony. Też to miejsce zostało wyposażone w takie jonizatory, gdzie ta odorowość jest eliminowana — wyjaśnia Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
Jednym z powodów zwiększonej liczby zgłoszeń były wysokie temperatury, które sprzyjają nasilaniu się nieprzyjemnych zapachów wydobywających się ze składowiska.
Często gęsto zdarza się tak, że w momencie, kiedy my dojedziemy, no niestety nie ma już tego zapachu, a na samych instalacjach nie śmierdzi. Jeżeli chodzi o zapach, który unosi się na dzielnicy krzyż, to dlatego, że ten system wentylacji pomiędzy uliczkami i domami gęstej zabudowy jest po prostu trudny – wyjaśnia Anna Krawczyk, kierownik Delegatury WIOŚ w Tarnowie.
Jest plan, aby w miejskiej sortowni powstała instalacja do recyklingu, która przyczyni się do ograniczenia uciążliwych zapachów odczuwalnych na terenie osiedla.