W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Sukmanie doszło do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego. Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 1:05. Gdy strażacy dotarli w rejon zdarzenia, pożar był już rozwinięty.
Jak przekazał rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie, akcję znacznie utrudniało położenie budynku w trudno dostępnym terenie. Samochody strażackie nie mogły dojechać bezpośrednio na miejsce pożaru, dlatego ratownicy musieli wykorzystywać inne sposoby transportu sprzętu.
W działaniach użyto między innymi pojazdu typu quad, który umożliwiał przemieszczanie się w terenie niedostępnym dla ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych. Strażacy musieli rozwinąć linie gaśnicze na odległość około 300 metrów oraz przygotować oświetlenie miejsca zdarzenia.
Akcja trwała ponad cztery godziny. W działaniach uczestniczyło łącznie 37 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy Wojnicz.
W wyniku zdarzenia poszkodowany został około 20-letni mężczyzna. Doznał niewielkich obrażeń i po udzieleniu pomocy przez Zespół Ratownictwa Medycznego pozostał na miejscu zdarzenia.
Na miejscu pracowali także ratownicy medyczni, policja oraz pogotowie energetyczne.
Okoliczności i przyczyna powstania pożaru będą wyjaśniane.
