Mówimy o całym szerszym kompleksie, tam jest program, którego elementami jest przebudowa wałów, budowa polderów, innych urządzeń hydrotechnicznych, które mają zabezpieczyć Tarnów i region tarnowski przed powodzią. Wiemy doskonale, jak ważna jest to inwestycja i dlatego jako Ministerstwo Infrastruktury zgłosiliśmy to zadanie do tego programu inwestycji strategicznych, żeby ono mogło powstać jak najszybciej – zapowiedział Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
To właśnie z tych środków chcemy skorzystać, ponieważ tutaj jest kwestia zaprojektowania. My mamy decyzję środowiskową, która niestety wygasa w grudniu i ten nowy projekt będzie musiał być na podstawie nowej decyzji, ale koncepcja jest. Na podstawie tej koncepcji i pieniędzy, o których pan minister powiedział, właśnie Wody Polskie ogłaszają przetarg i myślę, że on na przełomie lipca i sierpnia powinien zostać ogłoszony na projekt zagospodarowania całego Wątoku z dopływami do gmin Ryglice, Skrzyszów i miasta Tarnowa – wyjaśnia Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
Jak wyjaśnia wójt gminy Skrzyszów na ten moment potok Wątok zabezpiecza zbiornik Korzeń. Potrzebna jest jednak rozbudowa infrastruktury przeciwpowodziowej.
W najbliższych pięciu latach pasowałoby co najmniej dwa lub trzy suche poldery wybudować, żeby zgromadzić tę wodę, która mimo wszystko jest, napływa i napływać będzie. Takie dwa suche poldery to jest około połowy pojemności tego zbiornika, który tu jest. To byłoby zrealizowane na dopływach, więc dwa w Szynwałdzie, jeden w Łękawicy, albo odwrotnie – to już w zależności od tego, jak Wody Polskie by zdecydowały. To by pozwoliło podnieść poziom bezpieczeństwa o kolejne ileś procent do góry. 100% nigdy nie osiągniemy, ale tę poprzeczkę trzeba podnosić, a 6 polderów, zagospodarowanie koryta, plus jeden polder w mieście Tarnowie to myślę, że na 90% wszystkich możliwych przypadków bylibyśmy zabezpieczeni – podsumowuje wójt Marcin Kiwior.
Inwestycja ma być etapowana. Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem, to działania zmierzające do budowy pierwszego suchego polderu ruszyłyby za dwa lata, już po opracowaniu niezbędnych dokumentów i uzyskaniu decyzji środowiskowej.
