Każda taka uchwała jest oceniana przez wojewodę pod kątem zasadności. My mieliśmy tutaj stanowisko z biura prawnego urzędu miasta, że ta uchwała jest niedobra, że jej nie powinno być. Minął miesiąc, wojewoda nie zaskarżył tej uchwały i ona weszła w życie. Oznacza to, że mam nadzieję troszkę zdopingujemy władze miasta do tego, aby te trzy kluczowe inwestycje rzeczywiście były na tapecie, wręcz, żeby prezydent miał je gdzieś napisane w swoim gabinecie, że wie, że radni – i to z wszystkich opcji politycznych – będą o tym przypominać, będą o to zabiegać, będą w tym pomagać – wyjaśnia Mirosław Biedroń, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie, PiS.
Jak przekazują przedstawiciele klubu PiS, po podjęciu tej uchwały miasto miało wystosować pismo do wojewody, by zakwestionować decyzję radnych.
Zwraca się uwagę, że radni, oczywiście uogólniając, nie mają prawa oczekiwać od prezydenta realizacji strategicznych inwestycji. W tym piśmie było nawet zawarte stwierdzenie, że dlatego, bo są one już zawarte w strategii miejskiej. Jest to irracjonalna argumentacja w kontekście tej uchwały, natomiast uchwała weszła w życie – podkreśla Seweryn Partyński, radny Rady Miejskiej w Tarnowie, PiS.
Prezydent Tarnowa zapytany o tę kwestię odpowiada:
Wojewoda nie uchylił jej z mocy prawa, natomiast rozważa inne kroki, czyli zaskarżenie jej do sądu. Taką informację otrzymałem od wojewody, od służb prawnych pana wojewody.
Jak relacjonuje prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny, ta wiadomość została przekazana drogą nieoficjalną, podczas rozmowy telefonicznej. Obecnie jednak prezydent miasta wywiązuje się ze zobowiązania wobec radnych i przedkłada im informację o tym, co dzieje się w w/w sprawach.
Zamieszczam informację do czasu rozstrzygnięcia, czy jest uchwała w mocy i stosuję się do sugestii państwa radnych. Tak zawsze było – tłumaczy Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa.
Co miesiąc w ramach sprawozdań i to już znajduje się w tym sprawozdaniu, znajduje się w poprzednim, prezydent musi nam zdawać z tych konkretnych inwestycji, co się przez miesiąc wydarzyło. Dla przykładu przez ostatni miesiąc, co w sprawozdaniu jest napisane jednym zdaniem "nie wydarzyło się nic" – zauważa Seweryn Partyński, radny Rady Miejskiej w Tarnowie.
W sprawie realizacji wskazanych inwestycji prezydent Tarnowa odbija piłeczkę i tak odpowiada radnym:
Wszystko w rękach radnych Prawa i Sprawiedliwości. Zarówno przebicie Warsztatowa-Tuchowska jest złożony wniosek do marszałka, który również jest z Prawa i Sprawiedliwości, jak również kwestia zachodniej obwodnicy jest piłka po stronie gminy Tarnów, której wójt też jest przedstawicielem Prawa i Sprawiedliwości.
Spór na linii radni-prezydent wydaje się być jedynie polityczną kwestią, w rzeczywistości warto zadać pytanie, czy wpłynie on na realizację potrzebnych dla miasta Tarnowa inwestycji.
