Przede wszystkim bardzo ucieszył mnie widok tego, jak licznie przybyli seniorzy, co myślę, że świadczy i jednoznacznie potwierdza, że ten pomysł, który powstał wśród pracowników, był bardzo trafiony. To, że się udało to zrealizować to dzięki, tylko i wyłącznie, tej mobilizacji wewnętrznej i dania z siebie całej energii, żeby to uruchomić. Nie przeznaczaliśmy żadnych dodatkowych środków na ten cel, to wszystko zostało zrobione dzięki pracownikom Grupy Azoty. To w głównej mierze nasze biuro komunikacji, które tutaj obok prowadzi na co dzień swoją działalność i oni też będą się opiekować tym miejscem, jakim jest ta niewielka, ale jakże malownicza i historyczna kordegarda — mówi Artur Babicz, członek zarządu Grupy Azoty S.A.
Nazwa klubu nie jest przypadkowa, jego siedziba mieści się w zabytkowej kordegardzie, która dawniej była miejscem zamieszkania ogrodnika opiekującego się i stróżującego na terenie Willi Kwiatkowskiego.
Grupa Azoty postanowiła stworzyć przestrzeń dla swoich byłych pracowników, emerytów. Dla osób, które tworzyły tę firmę przez lata, które oddawały swój niejednokrotnie prywatny czas, serce, zaangażowanie, prace, po to, aby budować potęgę Zakładów Azotowych, która jak wiemy, przeżywa dziś trudne chwile, zmaga się ze sporym zadłużeniem, z nietrafionymi wcześniej decyzjami biznesowymi. Mimo tego, że są w tak trudnej sytuacji, jednak pojawiła się ta przestrzeń, na empatię, ludzką życzliwość, na wsparcie tych, którzy już dziś w Grupie Azoty nie pracują, a co więcej otwarcie się na całą społeczność Mościc i Tarnowa – dodaje Jakub Kwaśny, prezydent miasta Tarnowa.
Klub Seniora Kordegarda nieoficjalnie działa już od sierpnia. W tym czasie odbyły się m.in. warsztaty fotograficzne, artystyczne i gastronomiczne. Seniorzy mieli również okazję spotkać się z pracownikami Mościckiego Centrum Medycznego i dowiedzieć się, jak prawidłowo dbać o swoją skórę.
To miejsce ma być przestrzenią, do której seniorzy nie muszą przychodzić, ale chcą! Oni będą rozwijać swoje pasje i zainteresowania i mam nadzieję, że to się tak rozwinie, że po prostu będziemy się mogli cieszyć własną obecnością, a także spokojem i życzliwością – wyjaśnia Maria Ostoja-Starzewska, mieszkanka Mościc.
Po oficjalnym otwarciu seniorzy mogli wysłuchać wykładu okolicznościowego pt. „Początki Mościc”, poświęconego historii tej części Tarnowa.