Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Przejechał rowerem blisko 2600 km dookoła Polski!

Robert Barys pracownik Starostwa Powiatowego w Tarnowie, na co dzień zajmujący się projektami unijnymi i współpracą międzynarodową oraz prezes Fundacji PRODRIVER, zajmującej się promowaniem bezpieczeństwa na drodze - udowadnia, że nie trzeba wyjeżdżać za granicę, by przeżyć przygodę i zobaczyć wspaniałe krajobrazy.

Z Robertem Barysem, miłośnikiem dwóch wakacyjnych kółek, rozmawia Jerzy Zabawa.

Już za parę dni, za dni parę, weźmiesz... rower swój i gitarę? Skąd pomysł na niezapomniany urlop na rowerze?

- Wszystko zaczęło się od lektury książki Henryka Atemborskiego „Rowerem dookoła Europy”: autor, w wieku 75 lat przemierzył Europę na rowerze, co zajęło mu rok. Zainspirowany jego historią zapragnąłem zorganizować sobie wyprawę rowerową, taką wielodniową, z noclegami poza domem, pozwalającą mi poznać nowe miejsca, których w Polsce jeszcze tak wielu nie zwiedziłem.

Wybrałeś rower jako środek podróżowania, dlatego, że daje on pełną wolność i niezależność?

- Od kilku miesięcy dojrzewał u mnie pomysł wyprawy rowerowej. Dotychczas wyjeżdżałem na tygodniowe wyprawy motocyklowe (głównie Hiszpania i Portugalia), ale to jednak zupełnie inna sprawa. Dużo jeżdżę na rowerze, przez cały rok, na ile tylko pozwala pogoda, ale nigdy nie uczestniczyłem w wyprawie z bagażami, z nastawieniem na spędzenie wielu dni w trasie: chciałem żeby ta pierwsza była wyjątkowa. I stwierdziłem w końcu, że spróbuję spiąć wszystko w jedną całość i przemierzyć całą Polskę podczas jednej wyprawy: około 2600 km, wzdłuż zewnętrznych granic kraju, co wg moich planów powinno mi zająć około miesiąca.

Jak wyglądał początek przygody, co było najważniejszą i niezbędną rzeczą podczas przygotowań?

Ze względu na skalę przedsięwzięcia (dość wymagające tempo i długi czas) postanowiłem jechać solowo, tylko na niektórych odcinkach dołączali do mnie znajomi. Zacząłem kompletować ekwipunek, spędziłem wiele godzin na rozmowach z osobami podróżującymi na rowerze, przeczytałem kilka relacji z tego typu wypraw i przez około miesiąc poprzedzający wyjazd zacząłem przygotowywać się fizycznie poprzez kilkugodzinne treningi na okolicznych trasach, głównie w wymagającym terenie pagórkowatym na południe od Tarnowa – tj. okolice Szczepanowic czy Tuchowa. Rower którym się poruszałem to zwykły 20-letni „góral” na 26 calowych kołach, dość ciężki (około 15 kg) i wiedziałem, że nie jest to idealny sprzęt do pokonywania tak wielu kilometrów w takim czasie jaki sobie założyłem, ale ufałem w jego prostą i trwałą konstrukcję sprawdzoną przez lata podczas wielu jednodniowych wypadów. I chciałem się przekonać, że można czerpać radość z jazdy na takim sprzęcie bez konieczności inwestowania dużych kwot w drogi i nowoczesny.

Dużo czasu poświęciłeś na kompletowanie niezbędnego sprzętu, kładąc spory nacisk na serwis rowerowy oraz ekwipunek, a także zabranie odpowiedniej odzieży na trasę?

- Zadbałem o jego serwis (wymiana napędu, linek, hamulców) i założyłem dodatkowy wspornik na kierownicę skonstruowany przy pomocy przyjaciela, dzięki któremu mogłem zmieniać pozycję i na długich prostych jechać w komfortowej wyprostowanej pozycji. Do roweru przytroczyłem wodoodporne sakwy ze sprzętem o wadze około 25 kg, więc całość ważyła około 40 kg i bardzo szybko przekonałem się, że jazda z takim ciężarem jest dla mnie zupełnie nowym wyzwaniem z jakim nigdy wcześniej się nie mierzyłem. Wiozłem ze sobą podstawowy sprzęt do biwakowania (materac, namiot, śpiwór, palnik gazowy z butlą), ubrania (ubranie rowerowe na ciepłe i zimne dni, przeciwdeszczowe, kilka sztuk bielizny), apteczkę, zestaw naprawczy do roweru (w tym zapasowa dętka), zapas jedzenia na kilka posiłków (płatki owsiane, ryż, suszone owoce) i suplementy (magnez, potas, żelazo, elektrolity), sprzęt fotograficzny, ładowarki i powerbank. Zwykle codziennie rano do tego dokupywałem butelkę wody i soku jabłkowego, czyli dodatkowe 2,5 kg.

Trasa wyprawy jest jedną z pierwszych kwestii, o której myślimy, kiedy zaczynamy wyobrażać sobie podróż. jak wyglądało to u Ciebie?

Po trzech dniach jazdy po 120-150 km/dzień stwierdziłem, że muszę zmienić strategię chcąc ukończyć wyprawę: takie tempo było dla mnie zabójcze i bardzo szybko poczułem, że mimo ambicji i chęci organizm nie jest w stanie znieść takiego wysiłku, dlatego zaaplikowałem sobie dzień odpoczynku na regenerację i postanowiłem przynajmniej przez pierwszych kilka dni jechać nie więcej niż po 50-60 km/dzień, żeby organizm miał czas przywyknąć do takiego wysiłku z postanowieniem żeby próbować stopniowo wydłużać dystanse. Nawet gdybym miał nie pokonać całej trasy chciałem przede wszystkim czerpać przyjemność z jazdy, mieć czas na zwiedzanie i przede wszystkim nie robić nic kosztem własnego zdrowia i bezpieczeństwa. Postanowiłem też pozbyć się części ekwipunku (namiot, butla z gazem) żeby odciążyć rower i postawić głównie na noclegi pod dachem, które rezerwowałem na kilka dni wprzód. I to okazało się strzałem w dziesiątkę: po pokonaniu tego kryzysu stwierdziłem, że mięśnie zaczynają się przyzwyczajać i mogę pozwalać sobie na wydłużanie codziennych dystansów.

Co było najlepsze, jakie miejsca najbardziej zapadły Ci w pamięci, gdzie warto pojechać, co zaskoczyło najbardziej...

W sumie spędziłem w trasie 32 dni, od 15.06 do 17.07, z czego 3 dni dałem sobie na całodzienny odpoczynek w różnych momentach podróży – głównie w trakcie pierwszych 2 tygodni, a od Gdańska (około połowa mojej trasy) byłem w stanie jechać codziennie około 80- 90 km bez potrzeby wolnego dnia. Podsumowując wychodzi, że średnio jechałem około 90 km/dzień. Wytyczyłem sobie trasę przez Ścianę Wschodnią i (odwiedziłem m.in. Leżajsk, Zamość, Siemiatycze, Bielsk Podlaski, Plutycze, Augustów, okolice Białegostoku), Mazury (Giżycko, Wilczy Szaniec, Zamek w Tykocinie, okolice Ełku, Elbląg), Bałtyk (Stegna, Trójmiasto, Ustka, Darłowo, Mielno, Niechorze), Zachodnią Polskę (Stargard, Gorzów Wlkp, Leszno, Rawicz, Wrocław) i Południe (Opole, Śląsk, Małopolska).

Ludzie są naprawdę dobrzy... przekonałeś się w swojej podróży o ogromnej ludzkiej dobroci, byłeś zaskakiwany bezinteresownymi gestami zupełnie przypadkowych osób…

- Poznałem wielu fantastycznych ludzi – którzy z zaciekawieniem pytali o moją wyprawę, bezinteresownie proponowali oprowadzenie po swoim mieście czy poczęstunek; spotkałem wielu rowerzystów, którzy jechali ze mną przez wiele odcinków i wspierali mnie na trasie i śledzili moje postępy do końca wyprawy za pośrednictwem relacji na fB. Mam wielki szacunek do napotkanych kierowców, którzy cierpliwie jechali za mną kiedy nie było możliwości wyprzedzania i pozdrawiali widząc z jakim wyzwaniem się mierzę. W małych miejscowościach gdzie nie było możliwości zakupu kawy wielokrotnie panie ze sklepów bezinteresownie częstowały mnie kawą zrobioną specjalnie dla mnie na zapleczu. Z perspektywy roweru miałem okazję dotrzeć do miejsc, do których nigdy wcześniej nie miałbym czasu czy ochoty zajrzeć podczas podróży samochodem.

Podczas wyprawy rowerowej całymi dniami jesteśmy wystawieni na oddziaływanie zjawisk atmosferycznych – stuprocentowo zależni od tego, co na niebie, z nieba, w powietrzu…

Pogoda generalnie mi sprzyjała (na szczęście dobrze znoszę upały), choć zdarzył się jeden deszczowy i zimny tydzień – mimo to udało mi się ustrzec przed przeziębieniem. Przyjechałem bez żadnych kontuzji, w lepszej formie niż kiedy wyruszałem, o parę kilogramów lżejszy (choć starałem się dobrze odżywiać) i bogatszy o mnóstwo nowych doświadczeń: nauczyłem się m.in. że nie warto zawsze zostawiać swoje marzenia na jutro oraz że w naszym organizmie

drzemią ogromne możliwości, z których nie zdajemy sobie spraw dopóki ich nie uruchomimy.

Rzeczy, których nie polecasz robić, a które sami namiętnie praktykujemy podczas swojej podróży rowerem, to…

- Podczas takiej wyprawy trzeba się pilnować, aby wskutek zmęczenia czy pośpiechu nie popełnić błędów, które mogą skutkować upadkiem czy wypadkiem: np. nie wykonywać pośpiesznie manewrów jak zmiana pasa ruchu czy kierunku jazdy bez czytelnego sygnalizowania swoich zamiarów innym użytkownikom drogi, adaptować prędkość i technikę jazdy do panujących warunków (uwaga na wjazdy/zjazdy z krawężnika czy przejazd przez torowisko). Trzeba zadbać o to, aby być maksymalnie widocznym (odzież w jaskrawym kolorze, z elementami odblaskowymi, oświetlenie roweru). Nie warto ufać w 100% że wszyscy kierowcy zawsze nas dostrzegą czy udzielą pierwszeństwa tam gdzie powinni - należy zachowywać stale czujność i zasadę ograniczonego zaufania.

Marzenia to inaczej cele, które trzeba spełniać?

Tak - Przeżyłem fantastyczną przygodę, cieszę się niezmiernie, że udało mi się szczęśliwie i bez przykrych przygód (nie licząc trzech „kapci” jednego dnia) dotrzeć do celu. Na żadnym odcinku nie korzystałem z udogodnień (transport publiczny czy „podwózka” – choć trafiały mi się takie propozycje). Codziennie byłem w kontakcie telefonicznym z bliskimi i przyjaciółmi, dzięki czemu byli o mnie spokojniejsi, a mnie czas szybciej płynął.

Jako założyciel i prezes Fundacji PRODRIVER zajmującej się od lat promowaniem bezpieczeństwa na drodze udowodniłeś, że zachowując ostrożność, pokorę i wyobraźnię, dbając o swoją widoczność i będąc przyjaźnie nastawionym do innych, można bezpiecznie przejechać Polskę na rowerze...

- I że sport to zdrowie, pod warunkiem, że umiemy obserwować swój organizm i nie przekraczać pewnych naturalnych granic poza które czasem chce nas wyprowadzić nadmiar ambicji. O tym zresztą będę chciał coś więcej napisać, bo jednym z pomysłów jaki zrodził się u mnie po tej wyprawie jest napisanie poradnika, w którym będę chciał podzielić się z innymi rowerzystami swoimi doświadczeniami. A jako wieloletni pracownik Starostwa Powiatowego w Tarnowie po powrocie do Ziemi Tarnowskiej stwierdziłem po miesiącu podróży i odwiedzeniu wielu fantastycznych miejsc, że powiat tarnowski jest najpiękniejszy. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.



Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Wernisaż wystawy pt. "NEOSECESJA" Wernisaż wystawy pt. "NEOSECESJA" Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026 Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy pt. "NEOSECESJA" 11 czerwca 2026 o godz. 18.00 w Galerii "ARTEKA", Wałowa 16 Artyści: Piotr Franciszek Barszczowski BONDAROWSKI Anna Chwistek Magdalena Latawska-Honkisz Katarzyna Chmiel - Kate Hope Krystyna Malinowska Maggie Piu Monika Stec Agnieszka Wencka NEOSECESJA – artyści i ich dzieła, nurt w sztuce współczesnej, oddający ducha Secesji, przemycający „echo” Art Nouveau w XXI w. To nowa odsłona miękkiej linii, symbolizującej tęsknotę za harmonią
 i wartościami płynącymi z natury, w świecie nowoczesnych technologii.   Brzesko zaprasza na trening! Brzesko zaprasza na trening! Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.06.2026 Po sukcesie ubiegłorocznej edycji Brzesko ponownie zaprasza na plenerowe wakacyjne treningi! Tym razem oferta została poszerzona o dodatkowe aktywności! Będą mieli Państwo okazję zadbać o formę, aktywnie spędzić czas, poznać nowe osoby i wypróbować nowe dyscypliny. Aktywnie przez całe lato! Zdrowy, aktywny styl życia bez nałogów.Do udziału zaprasza Urząd Miejski, Miejski Ośrodek Kultury, Burmistrz Brzeska Tomasz Latochą, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju UM Barbara Kuczek oraz Fizjo & Fitness Klaudia Jeleń, Zumba Jolka Team, Fiku-Miku Klaudia Solak, Extreme City i Brzeski Ośrodek Sportu i Rekreacji!Rozkład jazdy na lipiec i sierpień:- Wtorkowe treningi (godz. 18:30 – 20:00, plac przed RCKB) - Plenerowe ćwiczenia z Klaudią Jeleń. W czasie treningu wspaniałe atrakcje dla najmłodszych zapewnią animatorki z Fiku-Miku Klaudia Solak.- Czwartkowa zumba (godz. 18:30 – 19:30, plac przed RCKB) - Prowadzi Jola Gondek. Zajęcia dla uczestników w każdym wieku!- Letnie warsztaty na skateparku (11 lipca, 25 lipca, 1 sierpnia, 29 sierpnia, godz. 15:00 – 18:00) - Coś dla fanów rolek, deskorolki i hulajnogi. Warsztaty z instruktorami Extreme City są przeznaczone zarówno dla osób początkujących, jak i średniozaawansowanych. Na miejscu będzie działać darmowa wypożyczalnia sprzętu dla uczestników.WSTĘP NA WSZYSTKIE WYDARZENIA JEST WOLNY!- Dodatkowo - Gratka dla młodych pływaków (Kryta Pływalnia BOSiR, ul. Wiejska 12) - W lipcu i sierpniu druga oraz każda kolejna godzina pływania na basenie jest całkowicie darmowa dla osób do 18. roku życia. 
XIX Festiwal Muzyczne Tarasy - Folkowe brzmienia świata XIX Festiwal Muzyczne Tarasy - Folkowe brzmienia świata Data rozpoczęcia wydarzenia: 02.07.2026 Cztery lipcowe wieczory, cztery różne muzyczne światy i jedno wspólne źródło – folk. XIX Festiwal Muzyczne Tarasy zaprasza w podróż przez brzmienia zakorzenione w folku, otwarte na świat i współczesną wrażliwość. To spotkanie z artystami, którzy czerpią z muzyki źródeł, odważnie łącząc ją z jazzem, world music czy nowoczesnymi aranżacjami. Dzięki tej fuzji powstają koncerty pełne energii, autentyczności i emocji, które przekraczają granice gatunków i kultur.„Każdy wieczór odkryje inne oblicze tradycji – od żywiołowych rytmów Bałkanów, przez ludowe opowieści Kujaw i Pałuk, po góralską energię i muzyczne inspiracje z różnych stron świata. Zapraszamy do świata, w którym tradycja staje się inspiracją do twórczych poszukiwań, a folk nabiera nowych barw i znaczeń. To muzyka poruszająca, żywiołowa i bliska ludziom.”Karolina Wójs – dyrektor Festiwalu Muzyczne TarasySzczegóły programowe2 lipca, godz. 20:00 - Dikanda Wieczór otwarcia wypełni energia i żywiołowość muzyki świata inspirowanej Bałkanami, Bliskim Wschodem i Orientem w autorskim wydaniu. Dikanda to międzynarodowa marka polskiego world music. Artyści mają na swoim koncie wiele koncertów na całym świecie, znaczące nagrody, ugruntowaną pozycję na międzynarodowej scenie world music i 8 albumów. W blisko trzydziestoletniej historii zespół dał ponad dwa tysiące koncertów od USA po Bangladesz, od Szwecji po Maroko -zdobywając uznanie publiczności i krytyków. Siłą Dikandy jest wyjątkowa więź z publicznością oraz koncertowa energia, która zamienia każdy występ w pełną emocji podróż przez dźwięki, kultury i historie. Muzycy nieustannie poszukują nowych środków wyrazu, czerpiąc inspiracje z międzykulturowych spotkań i tradycji muzycznych. Efektem są odważne brzmienia, zakorzenione w muzyce źródeł, a jednocześnie świeże i współczesne. 9 lipca, godz. 20:00 - SVAHYSubtelne, kobiece głosy, niezwykła siła wokalu i tradycja pieśni Kujaw oraz Pałuk w harmonijnych aranżacjach. Laureatki prestiżowych nagród, które zdobyły rozpoznawalność dzięki  udziałowi w filmie „Znachor” zachwycając zarówno publiczność i krytyków. Historia zespołu SVAHY rozpoczęła się od fascynacji trzech wokalistek tradycyjną muzyką ludową. W pieśniach Pałuk i Kujaw odnalazły niezwykłe opowieści o codziennym życiu, emocjach i świecie dawnych mieszkańców. Dziś z czułością i artystyczną wrażliwością wydobywają je na nowo, tworząc muzyczny most między przeszłością a współczesnością. Brzmienie zespołu SVAHY wzbogacają wyjątkowe instrumenty tradycyjne jak bęben obręczowy, baraban, suka biłgorajska czy lira korbowa, które nadają koncertom niepowtarzalny charakter.16 lipca, godz. 20:00 - Chudoba Legenda łącząca tradycje polskie z otwartością na świat. Od ponad trzydziestu lat Chudoba zaprasza słuchaczy do świata pełnego barwnych melodii, żywiołowych rytmów i wzruszających pieśni zakorzenionych w tradycjach wielu kultur. Inspirując się muzyką polską, romską, bałkańską, łemkowską, słowacką i żydowską, zespół tworzy pełne pasji koncerty, w których energia spotyka się z liryzmem i opowieścią. Laureaci Grand Prix konkursu „Nowa Tradycja” i wielokrotni reprezentanci Polski na międzynarodowych festiwalach, od lat zachwycają autentycznością. Brzmienie akustycznych instrumentów oraz wielogłosowy śpiew przywołują atmosferę dawnych spotkań i radości płynącej z bycia razem. Chudoba z niezwykłą swobodą prowadzi publiczność przez muzyczne krajobrazy Europy, przypominając, że folk to przede wszystkim emocje, wspólnota i autentyczna muzyczna energia. 23 lipca, godz. 20:00 - Megitza Góralska energia, charyzmatyczny głos i odważne muzyczne poszukiwania – Megitza od lat udowadnia, że folk nie zna granic. Jej twórczość wyrasta z podhalańskich korzeni, ale równie naturalnie czerpie z jazzu, bluesa, country i muzyki świata, tworząc brzmienie pełne wolności i autentyczności. Artystka przez wiele lat rozwijała swoją karierę w Stanach Zjednoczonych, gdzie kształtował się jej styl. Występowała na prestiżowych scenach Europy i Ameryki, m.in. podczas Montreux Jazz Festival i Jazz Fest Wien, a jej koncerty zachwycają żywiołową energią oraz wyjątkową sceniczną charyzmą. W muzyce zespołu Megitza słychać zarówno echo tatrzańskich hal, jak i puls amerykańskich dróg. To pełna pasji opowieść o spotkaniu tradycji z nowoczesnością, w której góralska dusza odnajduje wspólny język z rytmami świata.   VI Festiwal Wikliny oraz XXIV Pogórzański Jarmark Artystów i Rękodzielników VI Festiwal Wikliny oraz XXIV Pogórzański Jarmark Artystów i Rękodzielników Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.07.2026 5 lipca Ciężkowice ponownie wypełnią się folklorem, rękodziełem i regionalnymi tradycjami! Na Rynku odbędą się: VI Festiwal Wikliny oraz XXIV Pogórzański Jarmark Artystów i Rękodzielników, a na mieszkańców i gości czeka mnóstwo atrakcji.Zapraszamy już od godz. 12.00 na wspólne wiklinowe wyplatanie.W programie: wystawa przedmiotów z wikliny na dziedzińcu Ratusza, prezentacja produktów lokalnych i regionalnych, stoiska artystów i rękodzielników, strefa gastronomiczna, animacje dla dzieci.Na scenie wystąpią kapele oraz zespoły ludowe.To wyjątkowe wydarzenie od lat gromadzi twórców, rękodzielników, artystów, producentów lokalnych wyrobów oraz miłośników regionalnej kultury.Jarmark jest doskonałą okazją do zaprezentowania swojej twórczości, nawiązania nowych kontaktów oraz promocji produktów i tradycji Pogórza wśród licznie odwiedzających gości.Gwiazdami wieczoru będą:19.00 – Siostry Kafar20.30 – CLEOZapraszamy!
Reklama
SKUP MICROCARÓW -SPRAWNE I USZKODZONE- MICROCAR LIGIER CHATENET JDM AIXAM SKUP MICROCARÓW -SPRAWNE I USZKODZONE- MICROCAR LIGIER CHATENET JDM AIXAM SKUP MICROCARÓW W KAŻDYM STANIE! SPRAWNE, USZKODZONE LUB DO POPRAWEK! PRZYJEDZIEMY DO CIEBIE: DZIAŁAMY NA TERENIE CAŁEJ POLSKI! CHCESZ SZYBKO SPRZEDAĆ SWÓJ SAMOCHÓD ? ZADZWOŃ- PRACUJEMY 7 DNI W TYGODNIU! DOJEŻDŻAMY NA MIEJSCE, PŁACIMY GOTÓWKĄ OD RĘKI. SPRZEDAJ SWOJEGO MICROCARA JESZCZE DZIŚ. AIXAM LIGIER MICROCAR CHATENET JDM BELLIER PIAGGIO CASALINI SKUPUJEMY WSZYSTKIE MARKI MICROCARÓW NA KATEGORIE PRAWA JAZDY AM, MOTOROWER! TEL: 506816452 Cupra Terramar do ślubu – Tarnów | Kraków | Rzeszów Cupra Terramar do ślubu – Tarnów | Kraków | Rzeszów Cena: 700 PLN Szukasz wyjątkowego samochodu do ślubu, który będzie elegancki, nowoczesny i zrobi świetne wrażenie na zdjęciach. Oferujemy wynajem białej Cupry Terramar.Auto prezentuje się niezwykle efektownie – nowoczesna sylwetka, jasny lakier, eleganckie wnętrze i możliwość dekoracji kwiatami sprawiają, że idealnie pasuje do wyjątkowego dnia Pary Młodej.Oferujemy:- wynajem samochodu do ślubu wraz z kierowcą.Cupra Terramar świetnie sprawdzi się zarówno przy klasycznych, jak i nowoczesnych uroczystościach. To propozycja dla osób, które chcą połączyć elegancję, komfort i sportowy charakter.Obsługiwane lokalizacje:Tarnów, Kraków, Rzeszów oraz okolice.Rezerwacje terminów ślubnych – zapraszamy do kontaktu.*cena zawarta w ogłoszeniu obejmuje obsługę ślubu na terenie Tarnowa i bliskich okolic.  SKUP MOTOCYKLI POWYPADKOWYCH ROZBITYCH PO WYPADKU USZKODZONYCH SKUP MOTOCYKLI POWYPADKOWYCH ROZBITYCH PO WYPADKU USZKODZONYCH SKUP MOTOCYKLI POWYPADKOWYCH ROZBITYCH I USZKODZONYCH PO WYPADKU! Wszystkie mark i modele! SKUPUJEMY MOTOCYKLE W PEŁNI SPRAWNE, USZKODZONE, POWYPADKOWE LUB DO ZŁOMOWANIA! Dojeżdżamy na miejsce, płacimy gotówką od ręki! Dziś dzwonisz- dziś sprzedajesz! CHCESZ SZYBKO SPRZEDAĆ SWÓJ MOTOCYKL, MOTOROWER, QUADA? NAPISZ, ZADZWOŃ- DOGADAMY SIĘ!!! Kontakt 24h/7 Przyjedziemy do Ciebie! Gotówka od ręki! Tel: 506 816 452 CAŁA POLSKA Do wyszukiwarki: rozbitych rozbity rozbite dzwon po dzwonie po wypadku wypadek wypadki dzwon motocykl motocykle motocyklem motocyklowe motocykli motor motory motorów skuter skutery skuterów quad quady quadów atv kład kładów wodne wodnych wodny śnieżne śnieżnych śnieżnych śnieżny po wypadku wypadek na motocyklu motocyklowy wypadki motocyklowe motocyklowy powypadkowych powypadkowy powypadkowe po wypadku po ślizgu ślizg poślizg po glebie wypadki wypadek wypadkowych wypadkowy na terenie całej cała polski polska polsce gotówka gotówkę skup kupię kupno odkup sprzedać sprzedaj sprzedaż przyjedzie przyjazd z przyjazdem dojedziemy dojeżdżamy
Mieszkanie 3-pokojowe  60 m² po remoncie! Mieszkanie 3-pokojowe 60 m² po remoncie! Cena: 599000 PLN Na sprzedaż wyjątkowe mieszkanie o powierzchni 60 m² po generalnym remoncie, wykończone z dbałością o każdy detal. Funkcjonalny układ obejmuje 3 niezależne pokoje, jasną kuchnię wykonaną na wymiar, elegancką łazienkę, osobne WC, przestronny przedpokój z licznymi zabudowami oraz balkon. To 60 m², które zaskakuje przestronnością. Funkcjonalny układ,ogromna ilość szaf w zabudowie i praktycznych schowków oraz panoramiczny widok sprawiają, że mieszkanie daje poczucie przestrzeni znacznie większej niż wskazuje metraż. Każdy metr został przemyślany, aby zapewnić maksymalny komfort i wygodę na co dzień. W mieszkaniu zastosowano wysokiej klasy materiały: nowoczesną kuchnię z wykończeniem Lacobel, oświetlenie LED, podwieszany sufit z efektownym systemem światła sterowanym pilotem, wysokiej jakości panele AC6 oraz łazienkę wykończoną gresem i mozaiką. Lokal nie wymaga żadnych nakładów finansowych – jest gotowy do zamieszkania. Prawdziwym atutem jest panoramiczny widok na miasto oraz Tatry, który można podziwiać z okien i balkonu. Brak zabudowy „okno w okno” zapewnia prywatność oraz poczucie przestrzeni. To idealna propozycja dla wymagającej pary, rodziny lub osób ceniących wysoki standard wykończenia i komfort życia, bez konieczności przeprowadzania remontu. Cena: 599 000 zł Zapraszam na prezentację. Joanna Magiera ☎ 725 385 853 Mieszkanie 3-pokojowe  60 m² po remoncie! Mieszkanie 3-pokojowe 60 m² po remoncie! Cena: 599000 PLN Na sprzedaż wyjątkowe mieszkanie o powierzchni 60 m² po generalnym remoncie, wykończone z dbałością o każdy detal. Funkcjonalny układ obejmuje 3 niezależne pokoje, jasną kuchnię wykonaną na wymiar, elegancką łazienkę, osobne WC, przestronny przedpokój z licznymi zabudowami oraz balkon. To 60 m², które zaskakuje przestronnością. Funkcjonalny układ,ogromna ilość szaf w zabudowie i praktycznych schowków oraz panoramiczny widok sprawiają, że mieszkanie daje poczucie przestrzeni znacznie większej niż wskazuje metraż. Każdy metr został przemyślany, aby zapewnić maksymalny komfort i wygodę na co dzień. W mieszkaniu zastosowano wysokiej klasy materiały: nowoczesną kuchnię z wykończeniem Lacobel, oświetlenie LED, podwieszany sufit z efektownym systemem światła sterowanym pilotem, wysokiej jakości panele AC6 oraz łazienkę wykończoną gresem i mozaiką. Lokal nie wymaga żadnych nakładów finansowych – jest gotowy do zamieszkania. Prawdziwym atutem jest panoramiczny widok na miasto oraz Tatry, który można podziwiać z okien i balkonu. Brak zabudowy „okno w okno” zapewnia prywatność oraz poczucie przestrzeni. To idealna propozycja dla wymagającej pary, rodziny lub osób ceniących wysoki standard wykończenia i komfort życia, bez konieczności przeprowadzania remontu. Cena: 599 000 zł Zapraszam na prezentację. Joanna Magiera ☎ 725 385 853 Winobranie 2026 Francja Winobranie 2026 Francja Winobranie we Francji 2026 Praca na winnicy przy zbiorach winogron, bezpłatne zakwaterowanie, zwrot kosztów podróży, wyżywienie. STAWKA GODZINOWA. telefon: 519 374 668, 512 172 225, 882 136 687 [email protected]
Reklama
Reklamahostovita.pl

Temperatura: 23°C Miasto: TARNÓW

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklamahostovita.pl
Reklama
Reklama
Reklama
REGION
Reklama