Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Samobójstwa wśród dzieci. Jak możemy im zapobiec?

Nie jest łatwo mówić o próbach samobójczych dzieci, jako liczbach zasilających policyjne statystyki. Dane te jednak pokazują, że kondycja psychiczna młodych jest w coraz gorszym stanie. W stosunku do poprzedniego roku, biorąc pod uwagę jedynie pierwszy kwartał, do zamachu na własne życie posunęły się aż o 52 osoby więcej, pomiędzy 7 a 18 rokiem życia. Jak rozpoznać, że dziecko może mieć problemy z funkcjonowaniem w świecie, kiedy powinniśmy reagować i jak być "cichym bohaterem" - wyjaśnia nam w rozmowie Magdalena Sękowska - psycholog, psychoterapeuta, dyrektor Kliniki Uniwersytetu SWPS Rodzina - Para - Jednostka w Poznaniu.
Samobójstwa wśród dzieci. Jak możemy im zapobiec?

Autor: iStock

Nel Cybulska: Porównując liczbę zamachów samobójczych w pierwszym kwartale bieżącego i ubiegłego roku, pojawia się we mnie myśl, że dzieci wołają o pomoc, a ostatni rok przekroczył wszelkie poziomy alarmowe. Czy można za to winić pandemię?

Magdalena Sękowska: Pandemia jest tylko czynnikiem spustowym - jak każda sytuacja kryzysowa w naszym życiu. To sytuacja, w której podlegają sprawdzeniu nasze mechanizmy przystosowawcze. Nie jest więc to czynnik sam w sobie wywołujący pewne reakcje. To sprawdzian dla naszych mechanizmów radzenia sobie, dla naszych zasobów, dla naszych wzorców, które być może kiedyś były przystosowawcze, ale teraz - w obliczu długotrwałego stresu - nie są wystarczającymi, aby nas chronić przed utratą naszego zdrowia fizycznego i psychicznego.

NC: Gdzie wobec tego leży przyczyna tak słabej kondycji psychicznej wśród młodych?

MS: Młodzi ludzie faktycznie mają problem w radzeniu sobie z sytuacjami, które są dla nich trudne zewnętrznie, np. kontakty z rówieśnikami, jak i tymi wewnętrznymi - własne dylematy tożsamościowe, trudności w identyfikacji własnej tożsamości płciowej, trudności w podjęciu decyzji co do wyborów na przyszłość, dylematy związane z życiem rodzinnym. Nie zawsze mają wsparcie bliskich - w rodzicach, rodzeństwie. Podobnie też jest z rówieśnikami - nie zawsze rówieśnicy stanowią stabilne i bezpieczne środowisko do rozważania tych dylematów. Wielu młodych ludzi czuje się samotnymi, mało rozumianymi, mało docenianymi. Czują presję, a nie czują przyzwolenia na swoje zagubienie, poszukiwanie, niewiedzę, niepodejmowanie wyborów. Sytuacja jest więc bardzo złożona, stąd jest trudno jednoznacznie określić, co wpływa na taką liczbę dokonywanych samobójstw. 

NC: Czy młodzież naśladuje rówieśników również w kwestii odbierania sobie życia?

MS: Społecznie można mówić o efekcie Wertera - nagłaśnianie przez media tego, że nastolatek popełnił samobójstwo, wzmacnia tendencje do naśladowania tego. Istnieje takie zjawisko obserwowane przez psychologów społecznych: gdy prasa nagłaśnia takie przypadki, to jednocześnie wzrasta liczba prób czy dokonywanych samobójstw w społeczeństwie. Dzieje się to przez nieświadome naśladownictwo - jeśli dla kogoś to jest rozwiązanie, to dla innego też to może być podpowiedzią do rozwiązania swojej sytuacji trudnej. To są wszystko wątki związane z brakiem stabilnego oparcia w sobie i w najbliższym otoczeniu przy tworzeniu się własnej tożsamości. Stąd lepiej jest, gdy prasa mówi o problemie, a nie o tym, że samobójstwo było rozwiązaniem czyichś problemów.

NC: Depresję u osób dorosłych potrafi skutecznie kamuflować uśmiech i pozornie dobre samopoczucie. Czy u dzieci ta choroba przebiega w podobny sposób?

MS: U dzieci i u młodzieży depresja przebiega w swoisty sposób. Nie zawsze oznacza ona osobę smutną, przygnębioną, która nie wykazuje żadnej aktywności. Dzieci mogą się zachowywać w różny sposób. Mogą mieć objawy psychosomatyczne - bóle brzucha, bóle głowy, odczucia, że coś dzieje się z ich ciałem. Mogą też prezentować zmiany nastroju - od euforycznych po takie, które prezentują złość, drażliwość. Często objawy depresji są mylone z buntem młodzieńczym - gdy nastolatek staje się bardziej drażliwy, krytyczny wobec rodziców, narzekający, poddenerwowany. U nastolatków może więc bardziej ujawniać się złość i rozdrażnienie niż smutek i przygnębienie, które często są ukryte pod warstwą zewnętrznego buntu.

NC: Czy to może objawiać się również poprzez incydenty przeciwko własnemu ciału?

MS: Młodzi ludzie mogą czasami zachowywać się bardzo euforycznie, a potem iść do swojego pokoju i się samookaleczać - ciąć. I to często "psychicznie znieczula" rodziców, którzy myślą, że z dzieckiem jest wszystko w porządku. Depresyjność dziecka nie jest więc tak ewidentna, jak nam się wydaje. Trzeba więc być bardzo mocno nastawionym na obserwowanie i słuchanie naszego dziecka - bo jego stan psychiczny może do nas „przemawiać" poprzez różne symptomy.

NC: Rodzice bardzo często nie zauważają symptomów mogących świadczyć o "wewnętrznych wojnach", które toczy w sobie dziecko. Jakie sygnały powinny zapalić czerwoną lampkę, że dzieje się coś złego?

MS: Takim sygnałem, że coś się dzieje z dzieckiem  jest zmiana jego zachowania. Nagła niechęć do aktywności, które wcześniej były ulubionymi, wycofanie się z kontaktów z rówieśnikami, zamknięcie w sobie, spadek koncentracji i spadek efektywności procesów uczenia się - gorsze stopnie z przedmiotów, które wcześniej nie sprawiały trudności.  Sygnałem mogą też być zaniedbywane czynności życia codziennego - higiena osobista, gdy nastolatek nie zmienia ubrań, jest mu/jej obojętne co ma na sobie, gdy przestaje się myć, dbać o swój wygląd, gdy zaniedbuje posiłki. Sygnałem może też być wycofanie się w swoje życie wewnętrzne - brak dzielenia się swoimi przeżyciami, swoimi spostrzeżeniami, zamknięcie się w sobie. Problemy ze spaniem i z budzeniem się rano i wstawaniem do czynności życia codziennego, zamykanie się na kontakt poprzez spanie w ciągu dnia, leżenie i słuchanie muzyki, odcinanie się od bodźców.

NC: Czy to znaczy, że dziecko zawsze ucieka do swojej „samotni”?

MS: Sygnałami może też być wzmożona aktywność, która jest sposobem na zagłuszenie swoich myśli: częste spotykanie się z rówieśnikami, używki, gry - wszystko dziejące się bardzo intensywnie, wręcz kompulsywnie. Rodzice powinni umieć "czytać" swoje dziecko i czasami jest tak, że po swojemu czują, że coś się z nim dzieje, ale bardzo często z powodu lęku sami się odcinają od tych odczuć. To buduje barierę w ich kontakcie z dzieckiem. Bardzo trudno jest widzieć, że dziecko cierpi - bo najczęściej wtedy rodzic zadaje sobie pytanie, co złego zrobił, czego dziecku nie dał. A obraz siebie jako złego, niewystarczającego rodzica bardzo obciąża....

NC: Większość czasu dzieci spędzają w szkole. W jakiej kondycji jest wiedza polskich nauczycieli o tym jak wykryć depresję wśród uczniów i jej zapobiegać? Czy nauczyciele, którzy często są jednymi z pierwszych adresatów sygnałów wysyłanych przez dzieci, są odpowiednio przeszkoleni do ich odbierania i rozumienia?

MS: Nie chcę się wypowiadać na temat kondycji wiedzy nauczycieli, na temat tego, co na poziomie psychologicznym dzieje się z dziećmi czy nastolatkami. Dla mnie najważniejsze jest to, jak nauczyciele traktują swoich uczniów. W Polsce, w dużej mierze, proces edukacji jest nastawiony na przekaz wiedzy, wiadomości - na tę część informacyjną. W rozwoju dziecka jest ona ważna, ale musi być jednocześnie równoważona przez aspekty relacyjne - i w tym widzę problem. Nie zawsze nauczyciele traktują uczniów jako takich, którzy czują, coś przeżywają, mają dylematy. Nie zawsze okazują dzieciom szacunek i zrozumienie. Olbrzymi potencjał widzę właśnie w tym, że nauczyciele przestaną tylko oddziaływać w obszarze uczenia się, ale tez przesuną swoją uwagę na obszar bycia, funkcjonowania, przeżywania uczniów. Ważniejsze jest więc to, jak się nauczyciel zachowa wobec uczniów niż to czy ma wiedzę na temat depresji, czy nie.

NC: Czy istnieje sposób, aby pomóc dzieciom „po cichu” wychodzić z depresji?

MS: Wzmacnianie tego aspektu, by budować w szkole przestrzenie dla relacji ”ja jestem ok i ty jesteś ok” wydaje mi się aktualnie jednym z priorytetów. Szczególnie teraz, gdy brak kontaktów bezpośrednich poprzez naukę zdalną zakłócił rozwój kompetencji relacyjnych u uczniów. Stąd nauczyciele powinni być tymi dobrymi modelami, przewodnikami i inspiratorami dla swoich uczniów. W ich oddziaływaniu jest zawarty olbrzymi potencjał - a jego realizacja może być wzmocnieniem bądź unieruchomieniem potencjału ucznia.

NC: Dom i szkoła to nie jedyne miejsca, gdzie dzieci mogą sygnalizować problemy. Ostatnimi czasy w Polsce głośno było o dziewczynce, która zareagowała na słowa rówieśniczki poznanej w sieci i poprosiła o interwencję policję. Czy powinniśmy edukować dzieci, aby umiały rozpoznać, kiedy należy poprosić o pomoc dla drugiej osoby?

MS: To ważne, by mówić o możliwościach pomocy, by pokazywać, że proszenie o pomoc to nie jest słabość, ale właśnie siła - samostanowienia o sobie, dbania o siebie, troszczenia się o innych. Dzieci uczą się tego, wtedy gdy rodzice są emocjonalnie dostępni. Gdy ujawniają swoje emocje, pokazują siebie w sposób autentyczny. Gdy sami zwracają się do innych o pomoc - bo przecież nie wiemy wszystkiego i potrzebujemy obecności drugiej osoby, gdy jest nam źle. Bo prośba o pomoc jest formą dbania o siebie i o innych. Zachowanie wspomnianej dziewczynki pokazuje jej zdolność do empatii, która nie obezwładnia, a która daje podstawy do interwencji. Ważne jest, abyśmy uczyli dzieci widzenia różnych sytuacji z wielu perspektyw. Np. zadając pytania - " a jak myślisz, jak on się poczuł w tej sytuacji?; co byś zrobił, gdyś był nim?;  z czym ci się kojarzy, to co on opowiada?". Pobudzanie u dzieci autorefleksji powinno być jednym z ważniejszych oddziaływań rodziców. Niestety w życiu codziennym, będąc rodzicami, podajemy instrukcje, przepisy, nakazy, zakazy. Aby widzieć dziecko, musimy mieć do niego dostęp - emocjonalny i intelektualny.

NC: Co w nas, dorosłych, powinno wzbudzić podejrzenia? Jakie sygnały wysyłają dzieci, które mają myśli samobójcze? Jak rozmawiać z dzieckiem, u którego podejrzewamy zamiar targnięcia się na własne życie?

MS: Dzieci, które mają myśli samobójcze nie zawsze powiedzą o tym rodzicowi. Nie zawsze będzie więc dostępna treść jego myśli dla otoczenia. Zamknięcie się dziecka w sobie, izolacja od życia - też rodzinnego, ironia bądź dużo cynizmu w wypowiedziach dziecka, mówienie, że "nic już nie jest ważne"; "nie warto w życiu się starać" - to mogą być sygnały myśli samobójczych. Mogą być, ale nie zawsze są. Niekiedy nie mamy takich sygnałów - wiele się dzieje we wnętrzu dziecka, jego myśli stają się dla niego coraz bardziej pochłaniające, przerażające z jednej strony, ale tez coraz bardziej absorbujące. Takie dziecko staje się milczące, zamknięte. Są też młodzi, którzy często przerażeni takimi myślami - dzielą się nimi z rodzicami. Ważne jest, by rodzic to przyjął, by pomieścił w sobie rozpacz i samotność dziecka a także dał mu prawo do tego, że tak może myśleć, że jest to jakiś sygnał, który bardziej czasami oznacza "nie chcę już TAK żyć, jak żyję" niż oznaka chęci całkowitego unicestwienia. Ważne jest bycie z dzieckiem, przyłączenie się do niego, uprawomocnienie jego stanu, zdecydowanie o poszukaniu pomocy. Dzieci potrzebują stabilnych i bezpiecznych rodziców, którzy nie załamią się tym, co im dziecko powie. Którzy potraktują to jako autentyczne przeżycie dziecka i w takim stanie będą bezwarunkowo je kochać. Dlatego każda, nawet najtrudniejsza rozmowa powinna zaczynać się od "Kocham Ciebie".

NC: Wiele zależy od tego, jaką postawę przyjmują na co dzień rodzice. Myślę, że domy, w których panują depresyjne nastroje, w których dorośli nie radzą sobie z problemami, mogą piętrzyć w dzieciach złe emocje. Czy nie powinniśmy zacząć od udzielania pomocy dorosłym? To przecież głównie oni dostarczają dzieciom wzorce różnych zachowań.

MS: Problemy dzieci nie tylko dotyczą domów, w których piętrzą się problemy. Czasami domy, w których ludzie jawnie konfrontują się z problemami, są najlepszą terapią dla dziecka - oczywiście wszystko zależy od sposobu rozwiązywania tych problemów. Niekiedy najtrudniejszym środowiskiem dla dziecka jest dom, w którym inni domownicy udają, że wszystko jest w porządku. Gdy wszyscy są nastawieni na sprawianie innym przyjemności, więc nie mówią o tym, co ich złości, irytuje. Dla dziecka najważniejszym kontekstem w rozwoju jest rodzic. To jaki jest i jaki nie jest. To na ile dziecko może go dosięgnąć - psychicznie, emocjonalnie. Jak pokazuje dziecku siebie, swoją postawę wobec samego siebie, innych i świata. Praca z dziećmi i młodzieżą to zawsze kontekst dziecko-rodzic. Wtedy terapia jest najskuteczniejsza. Dorośli są pierwszą matrycą dla dziecka, są światem odniesienia - który dziecko zechce powielić, albo bardzo nie zechce i będzie ciągle walczyć, aby nie być takim jak rodzic. Dlatego im bardziej dorośli zadbają o siebie, o swoją emocjonalność, o rozwiązywanie swoich problemów, tym bardziej staną sią zdrowym kontekstem dla swoich dzieci. Bo jak powiedziała V. Satir "Rodzina - tu powstaje człowiek".

NC: Gdzie mogą szukać pomocy dzieci, które mają myśli samobójcze i ludzie z jego otoczenia, którzy zauważą niepokojące zwiastuny tragicznych decyzji? Jak działać na własną rękę?

MS: Należy szukać pomocy w miejscowych ośrodkach interwencji kryzysowej, na infoliniach dla dzieci i młodzieży, w ośrodkach pomocy społecznej, które funkcjonują w każdym mieście. Istnieje też telefon zaufania 116 111, który jest dostępny przez cały tydzień, 24 godziny na dobę. Tam dzieci mogą otrzymać pomoc anonimowo. Ważne jest propagowanie hasła, że szukanie pomocy jest odwagą bycia sobą, a nie słabością. Jednocześnie najlepszym rozwiązaniem może być prosty przekaz „jesteś dobry”; „jesteś w porządku”; „ze wszystkim sobie poradzisz”, który usłyszany z ust osoby pozornie niezwiązanej z dzieckiem, może być dla niego punktem zwrotnym. Często okazuje się bowiem, że młoda osoba czuje się dostrzeżona przez kogoś z dalszych kręgów, dzięki temu zaczyna mieć poczucie dowartościowania. Warto więc, widząc zrezygnowaną postawę dziecka, pokusić się o dobre słowo kierowane w jego stronę, bez względu na to jakie mamy z nim powiązania. Taki pozytywny gest może zupełnie odmienić myślenie dziecka.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

ZOBACZ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Śmiertelny wypadek w Tarnowie. Nie żyje młody motocyklista Śmiertelny wypadek w Tarnowie. Nie żyje młody motocyklista Data dodania artykułu: 05.04.2026 15:06Miało dojść do pobicia mężczyzny. Policyjna akcja przy Krakowskiej w Tarnowie Miało dojść do pobicia mężczyzny. Policyjna akcja przy Krakowskiej w Tarnowie Data dodania artykułu: 31.03.2026 17:25Grupa przestępcza rozbita w Dąbrowie Tarnowskiej, zajmowali się włamaniami i kradzieżą w południowej Polsce Grupa przestępcza rozbita w Dąbrowie Tarnowskiej, zajmowali się włamaniami i kradzieżą w południowej Polsce Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej i policyjnymi kontrterrorystami rozbili grupę przestępczą działającą na terenie województwa małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Sprawcy od dłuższego czasu dopuszczali się licznych włamań i kradzieży terroryzując lokalną społeczność.Data dodania artykułu: 31.03.2026 14:00Zderzenie auta dostawczego z zaprzęgiem konnym w Tarnowie Zderzenie auta dostawczego z zaprzęgiem konnym w Tarnowie Data dodania artykułu: 06.04.2026 18:42Niebezpiecznie na drogach regionu tarnowskiego. W jednym czasie doszło do trzech wypadków Niebezpiecznie na drogach regionu tarnowskiego. W jednym czasie doszło do trzech wypadków Groźnie na drogach regionu tarnowskiego. W Wielki Piątek 3 kwietnia około godziny 14:00 doszło do trzech zdarzeń drogowych, w tym dwóch z udziałem motocykli.Data dodania artykułu: 03.04.2026 15:33Żużel będzie w Tarnowie! Powstaje nowy klub Jasińscy Unia Tarnów Mościce Żużel będzie w Tarnowie! Powstaje nowy klub Jasińscy Unia Tarnów Mościce W Tarnowie powstaje nowy klub żużlowy. Będzie się nazywał Jasińscy Unia Tarnów Mościce i już wiadomo, że jego symbolem również będzie jaskółka. Ma on wypełnić lukę po upadku Unii Tarnów Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej i zapewnić emocje fanom czarnego sportu na stadionie przy ul. Zbylitowskiej 3.Data dodania artykułu: 31.03.2026 16:11
Kupię medale,ordery,odznaki,odznaczenia,militaria wojskowe KONTAKT 694972047 Kupię medale,ordery,odznaki,odznaczenia,militaria wojskowe KONTAKT 694972047 Cena: 10000 PLNPolskie i Zagraniczne przedwojenne z czasów wojny oraz zaraz powojenne wojskowe i nie tylko różne odznaczenia, odznaki, medale, ordery,mundury, rogatywki, szable, kordziki, bagnety,noże, stare dokumenty, dyplomy, legitymacje,zdjęcia wszelkie wyposażenie wojskowe oraz różne Antyki za ciekawe rzeczy dobrze zapłacę telefon 694-972-047Lokal   na parterze /61 m2 /ul. Rejtana Lokal na parterze /61 m2 /ul. Rejtana Cena: 315000 PLNNa sprzedaż oferujemy lokal usytuowany w pięknej, stylowej kamienicy zlokalizowanej nieopodal centrum. To idealne miejsce zarówno na mieszkanie, jak i na prowadzenie działalności gospodarczej. Lokal o powierzchni 61 m² znajduje się na wysokim parterze, co gwarantuje łatwy dostęp i wygodę użytkowania. Wnętrze składa się z korytarza, łazienki, sypialni, przestronnego, bardzo dużego salonu, który zachwyca swoją jasnością dzięki pięknym, dużym oknom, które wpuszczają mnóstwo naturalnego światła. Salon ten daje wiele możliwości aranżacyjnych, a jego wielkość pozwala na stworzenie zarówno strefy wypoczynkowej, jak i jadalnej. Ogrzewanie gazowe. Okolica jest spokojna, a jednocześnie bliskość centrum zapewnia łatwy dostęp do wszystkich miejskich udogodnień, takich jak sklepy, restauracje, kawiarnie, oraz komunikacja miejska. Nie przegap okazji, by stać się właścicielem tego wyjątkowego miejsca, które łączy w sobie urok historycznej architektury z nowoczesnym komfortem. Skontaktuj się z nami, aby umówić się na oglądanie i przekonać się na własne oczy, jak wiele do zaoferowania ma ten lokal. Od A do Z Nieruchomości Agnieszka Zając ul. Krakowska 17 33-100 Tarnów tel: 668 804 983 Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.Do wynajęcia mieszkanie ul. Głowackiego Do wynajęcia mieszkanie ul. Głowackiego Cena: 2000 PLNDo wynajęcia komfortowe i funkcjonalne mieszkanie o powierzchni 49 m2, położone na drugim piętrze dwupiętrowego bloku, na strzeżonym i ogrodzonym osiedlu. Osiedle składa się z pięciu niskich budynków z pięknie zagospodarowaną zielenią oraz placem zabaw dla dzieci. Mieszkanie składa się z: * kuchni otwartej na salon * salonu * przestronnej sypialni z dużą szafą wnękową * łazienki z wanną * dużego balkonu Kuchnia w pełni wyposażona w sprzęt AGD: zmywarkę, lodówkę, piekarnik, oraz płytę gazową. KOSZTY: * odstępne 2000 zł * czynsz administracyjny : 683 zł ( przy jednej osobie) * kaucja zabezpieczająca : 2000 zł Najem w formie najmu okazjonalnego, minimalny okres najmu : 6 miesięcy Od A do Z Nieruchomości Agnieszka Zając Tarnów, Krakowska 17 668-804-983 www.odadoznieruchomosci.pl Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Mieszkanie do wynajęcia przy ul. Szujskiego Mieszkanie do wynajęcia przy ul. Szujskiego Cena: 1800 PLNDo wynajęcia atrakcyjne mieszkanie o powierzchni 33,26 m² z miejscem w garażu podziemnym, zlokalizowane na nowoczesnym osiedlu Tarnowskie Sady przy ul. Szujskiego. Lokal znajduje się na 2. piętrze w 5-piętrowym bloku z windą. Układ mieszkania: * salon z otwartą kuchnią, * oddzielna sypialnia, * łazienka, * przedpokój. Dużym atutem nieruchomości jest przestronny taras, idealny do wypoczynku. Do mieszkania przynależą: * jedno miejsce postojowe w garażu podziemnym, * komórka lokatorska. Mieszkanie wynajmowane jest z umeblowaniem widocznym na zdjęciach. Istnieje możliwość domeblowania mieszkania w takim przypadku odstępne ulega zwiększeniu. Koszty: odstępne: 1800 zł, czynsz administracyjny: 400 zł, dodatkowo płatna opłata za śmieci. Najem okazjonalny. Idealna propozycja dla singla lub pary, ceniących komfort, windę, taras oraz dobrą lokalizację. Posiadamy klucze- mieszkanie dostępne od zaraz. Od A Do Z Nieruchomości ul. Krakowska 17, Tarnów. Agnieszka Zając Tel:668 804 983 Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.Do wynajęcia mieszkanie  typu studio Tarnów, ul. Legionów Do wynajęcia mieszkanie typu studio Tarnów, ul. Legionów Cena: 1800 PLNOferujemy do wynajęcia komfortowe mieszkanie typu studio (garsoniery) w budynku jednorodzinnym, wolnostojącym, po generalnym remoncie. Nieruchomość znajduje się w doskonałej lokalizacji w pobliżu Parku Strzeleckiego, basenu oraz Kantorii. Mieszkanie o powierzchni 25 m² składa się z: pokoju z dwoma łóżkami, biurkiem, klimatyzacją i szafą, aneksu kuchennego z płytą indukcyjną i lodówką, prywatnej łazienki z prysznicem i toaletą, osobnego, niezależnego wejścia. Czynsz miesięczny: 1 800 zł W cenie zawarte są wszystkie opłaty: prąd, woda, ogrzewanie oraz wywóz śmieci. Wymagana kaucja zabezpieczająca- 1800 zł Posiadamy klucze możliwość szybkiej prezentacji! Zapraszam do kontaktu i obejrzenia mieszkania!Do wynajęcia  2-pokojowe mieszkanie po generalnym remoncie ul. Lwowska 100 Do wynajęcia 2-pokojowe mieszkanie po generalnym remoncie ul. Lwowska 100 Cena: 1500 PLNNa wynajem oferujemy świeżo wyremontowane, 2-pokojowe mieszkanie o powierzchni 34,5 m², zlokalizowane na 1. piętrze czteropiętrowego bloku. Mieszkanie składa się z: * dwóch oddzielnych, nieumeblowanych pokoi (z możliwością domeblowania przy umowie na min. 12 miesięcy), * nowoczesnej kuchni z pełnym wyposażeniem: * lodówka, płyta indukcyjna, piekarnik, okap wszystkie sprzęty nowe, * łazienki z wanną, toaletą i pralką, * przynależnej piwnicy. Do mieszkania przynależy również identyfikator umożliwiający parkowanie przed budynkiem. Koszty: * czynsz najmu: 1500 zł/miesięcznie, * opłaty administracyjne do spółdzielni: ok. 520 zł przy jednej osobie, * dodatkowo: opłaty za prąd według zużycia, * kaucja zwrotna: 1500 zł. Wymagany najem okazjonalny. Dostępne od zaraz. Od A Do Z Nieruchomości ul. Krakowska 17, Tarnów. Agnieszka Zając Tel:668 804 983 Treść niniejszego ogłoszenia nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 3°C Miasto: TARNÓW

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama