Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nie żyje O. bp Czesław Stanula CSsR, Honorowy Obywatel Gminy Szerzyny

Honorowy Obywatel Gminy Szerzyny, o. bp Czesław Stanula CSsR nie żyje. Zmarł 14 maja 2020 r. po latach misyjnej pracy w stanie w Bahia, po ciężkiej chorobie, w wieku 80 lat, w 63 roku życia zakonnego, w 56 roku życia kapłańskiego. Biskupem był 31 lat.

Na misjach – początkowo w Argentynie, a potem w Brazylii – spędził 54 lata i oddał swe życie głosząc Obfite Odkupienie tamtejszym narodom. Na wniosek Grzegorza Gotfryda Wójta Gminy Szerzyny został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski w 2018 r.

O. bp Czesław Stanula CSsR urodził się 27 marca 1940 r. w Szerzynach w diec. tarnowskiej. Pierwsze śluby zakonne w Zgromadzeniu Redemptorystów złożył 15 sierpnia 1957 r., a święcenia kapłańskie przyjął 19 lipca 1964 r. Wyjechał do pracy misyjnej w Argentynie, a następnie w 1972 r. został przeniesiony do Brazylii, do nowopowstającej placówki misyjnej polskich redemptorystów w ubogich regionach stanu Bahia – pracował przede wszystkim w sanktuarium w Bom Jesus da Lapa i jako misjonarz ludowy.
W 1989 r. został mianowany przez papieża św. Jana Pawla II biskupem diecezji Floresta w stanie Pernambuco w Brazylii, gdzie pracował do roku 1997. Następnie został przeniesiony do diecezji Itabuna w południowej części stanu Bahia, również jako ordynariusz, gdzie pracował do czasu przejścia na emeryturę w 2017 r.
Oprócz swej normalnej posługi w diecezji był także szczególnie zaangażowany w duszpasterstwo rodzin i odnowę charyzmatyczną. W Konferencji Episkopatu Brazylii (CNBB) pełnił funkcję przewodniczącego regionu „Nordeste 3”.


Biskup Stanula dał się poznać jako człowiek pióra. Za swoją aktywność literacką 22 maja 2012 r. został przyjęty do Akademii Literatury (Agral) w Itabuna, a za swoje zaangażowanie duszpasterskie i społeczne otrzymał 21 sierpnia 2013 r. tytuł obywatela honorowego stanu Bahia. W 2014 r. obchodził uroczyście złoty jubileusz kapłaństwa. Z tej okazji na Jego cześć siostra Miria Terezinha Kolling (znana kompozytorka muzyki kościelnej) skomponowała na Jego cześć specjalny hymn („Bispo Ceslau em Jubileu”), który po raz pierwszy był śpiewany na rozpoczęcie Mszy św. jubileuszowej przez chór złożony z 50 osób.
Również Ojczyzna nie zapomniała o biskupie Stanuli. 7 maja 1996 r. w Ambasadzie Polski w Brasilii otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a w 2018 r. otrzymał w Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą tego Orderu.
Przybywając z wizytami w Europie wyświęcił na kapłanów wielu polskich redemptorystów oraz bierzmował wiele polskiej młodzieży, szczególnie w Polskiej Misji Katolickiej w Monachium i w Stuttgarcie.


Ostatnie lata swego życia spędził w Salwadorze w stanie Bahia w Brazylii, czynnie głosząc Ewangelię i spełniając swoją posługę jako emerytowany biskup redemptorysta.
Obecnie więc są jeszcze dwaj inni biskupi rozpoczynający drogę swojego powołania kapłańskiego i zakonnego w Prowincji Warszawskiej Redemptorystów – o. bp Józef Słaby CSsR w Patagonii w Argentynie (prałatura Esquel) i o. bp Marek Piątek CSsR w Amazonii w Brazylii (diecezja Coari).

Wspomnienia o. bpa Czesław Stanuli CSsR:

16 grudnia 1966 roku, w mroźny grudniowy dzień, dwóch misjonarzy wyjeżdżało z Polski przez Wiedeń i Rzym do Argentyny. To byłem ja i o. Ignacy Brewka, niedawno zmarły w Argentynie.
Potem, po Bożym Narodzeniu, wypłynęliśmy statkiem Giulio Cesare z Neapolu w kierunku Argentyny. Po 18 dniach po falach Atlantyku dopłynęliśmy szczęśliwie do Buenos Aires. W Rzymie doszedł do nas jeszcze o. Marian Kieniarski, który już pracował w Argentynie i wracał z odwiedzin swojej rodziny. Po dwóch dniach odpoczynku, autobusem (24 godziny jazdy) dojechaliśmy do Resistencia w prowincji Chaco. Jest to miejsce centralne naszej misji w Argentynie.
Wszystko nowe, wszystko odmienne, wszystko obce. Klimat gorący (dochodziło nawet do 40 stopni w cieniu), ale to wcale nas nie zniechęcało. Od razu zacząłem pracę nad przyswojeniem sobie języka hiszpańskiego. Potrzeba było nauczyć się przynajmniej podstawowych zwrotów, by móc się komunikować z ludźmi. Ludzie byli bardzo dobrzy, każdy chciał jakoś pomóc, bym nie dał się zniechęcić.


Dojechaliśmy do Argentyny w styczniu, a już w sierpniu o. Jan Fyrnys zaprosił mnie do wygłoszenia nowenny przed wielkim odpustem parafii Matki Bożej Wniebowziętej. Wymawiałem się, ale on nie przyjmował moich argumentów, że jeszcze nie znam języka itd. Ostatecznie przyjąłem to wyzwanie. Napisałem kazania, dałem do poprawy nauczycielce, nagrałem na magnetofon i tak wyuczyłem się ich prawie na pamięć. Teraz ciekawostka: zacząłem pierwsze kazanie w wielkim salonie pełnym ludzi (Kościół był w budowie), po Ewangelii położyłem kartki na pulpicie, dokładnie ponumerowane strony… A tu przyszedł delikatny wiatr i poniósł mi wszystkie kartki na kościół… Zrobiło mi się zimno i gorąco jednocześnie, ale nie straciłem panowania nad sobą. Ludzie pozbierali mi te kartki, ale strony były pomieszane, odłożyłem więc je i odważyłem się mówić bez nich, ufając mojej słabej jeszcze znajomości języka hiszpańskiego. Ludzie potem ocenili: „Ale ten ojciec dobrze mówi…”


Tak zacząłem moje życie misyjne w Argentynie. Tutaj spędziłem pierwsze, najpiękniejsze lata i najgłębsze doświadczenie misyjne w moim życiu. Czułem, jak Pan mnie prowadzi, a Jego i nasza Matka Nieustającej Pomocy zawsze była przy mnie i ze mną. Ważną radę, jak być dobrym misjonarzem, dał mi o. Wacław Pilarczyk, wielki misjonarz w Argentynie, do której przyjechał po pięciu latach obozu koncentracyjnego w Dachau. Pewnego razu powiedział: „Czesiu! Ty będziesz dobrym misjonarzem, gdy przejdziesz śmierć mistyczną”. Umieszczam to w cudzysłowie, bo to były dokładnie jego słowa. Nie zrozumiałem, o co chodzi. Po jakimś czasie zapytałem go: „Ojcze Wacku, co to znaczy, ta rada, którą mi Ojciec dał? Co ojciec przez to chciał powiedzieć?” On mi odpowiedział, ze swoim charakterystycznym uśmiechem: „Zapomnij o tym, co było i jak było w Polsce. Włącz się w Kościół w Argentynie. Bogactwo tradycji, jaką przywiozłeś z Polski, ci pomoże, ale nie chciej wprowadzać tych zwyczajów na siłę tutaj. To cię będzie kosztowało, ale tak wejdziesz w ich kulturę i to ci pomoże wejść w ducha tych ludzi. Nie rób porównań: Tak było w Polsce, tak było lepiej, a tutaj jest inaczej…”
Wziąłem sobie głęboko do serca tę radę, starałem się powoli przejść tą właśnie śmierć mistyczną. Dzisiaj, po ponad 50 latach misyjnych i prawie 30 latach jako biskup misyjny, mogę stwierdzić, że to była naprawdę święta rada i jedyna droga, by przejść wszystkie trudności i nie zniechęcić się, ale siać pogodę ducha w otoczeniu, w którym się pracuje: żyć tak, jak ludzie żyją, tam, gdzie jesteśmy…


Po sześciu latach w Argentynie, a więc po bardzo intensywnej pracy, przełożeni wysłali mnie do Brazylii na założenie nowej misji redemptorystów Prowincji Warszawskiej w stanie Bahia. Odpowiedziałem na to wezwanie: „Tak, pojadę”, mimo, że to mnie wiele kosztowało. Trzeba było znów zaczynać od nowa. Nowy język, inna kultura, inne zwyczaje, inni ludzie. Zacząłem z entuzjazmem wraz z moimi czterema współbraćmi, którzy przyjechali bezpośrednio z Polski: oo. Łukaszem Kocikiem, Franciszkiem Delugą, (ci dwaj już w wieczności), Józefem Danilukiem i Tadeuszem Mazurkiewiczem. To był ogrom pracy nie do ogarnięcia, ale entuzjazm nas nie opuszczał. Jeśli mieliśmy jakieś dyskusje, to zawsze dotyczyły duszpasterstwa, ewangelizacji i oddania się naprawdę potrzebującym. Dziś, po 50 latach doświadczenia misyjnego, mamy już misjonarzy tubylców. Widać, po ludzku rzecz biorąc, ogrom pracy wykonanej. Teraz, mimo, że siły słabną, a zdrowie jest nadszarpnięte, entuzjazm jest ten sam. Wszystko na chwałę Pana…
W 1989 roku, po obchodach 25-lecia kapłaństwa, otrzymałem przez Nuncjaturę Apostolską w Brazylii list od papieża, dziś św. Jana Pawła II, mianujący mnie biskupem wakującej diecezji Floresta w stanie Pernambuco. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba… Chociaż przedtem były plotki… Ale tego przecież człowiek nigdy nie brał na poważnie. Jednak to działo się naprawdę: pierwszy redemptorysta z Prowincji Warszawskiej został mianowany biskupem ordynariuszem. To nie tyle godność, co odpowiedzialność. Mimo, że zmienia trochę tryb życia, to jednak, w naszych warunkach, nie zmienia statusu misjonarza. Dlatego też przyjąłem nominację na biskupa. Jestem teraz misjonarzem i biskupem, albo biskupem i misjonarzem. Jedyna różnica zawiera się w tym, że teraz stałem się odpowiedzialny za losy ewangelizacji diecezji. Jestem nie tylko misjonarzem, ale pasterzem diecezji. Muszę widzieć potrzeby Kościoła danej diecezji jako całości, widzieć całościowo jej potrzeby tak materialne, jak i duchowe… Jako biskup muszę mieć szerokość widzenia, by równomiernie kierować siły tak w duszpasterstwo socjalne, jak i ściśle kerygmatyczne.


To zawsze było i jest ogromne wyzwanie. W Floresta miałem mało księży (sześciu z pięciu narodowości) i trzy siostry zakonne. Dlatego pracowaliśmy z misjonarzami świeckimi… Po ośmiu latach podwoiłem liczbę księży, erygowałem trzy nowe parafie… i znów papież Jan Paweł II przeniósł mnie do nowej diecezji, do Itabuna, na południe stanu Bahia, w region kakaowy, nad Oceanem Atlantyckim.
Nowe wyzwania, nowe warunki, trzykrotnie więcej księży i sióstr zakonnych, ale też o wiele więcej parafii. Tutaj przeżyłem piękne 20 lat, służąc temu ludowi z radością jako Vox clamantis in Deserto (Głos wołającego na pustyni). Zżyłem się z ludźmi, dzieliłem ich radości i smutki, bardzo ich pokochałem. Moje głoszenie słowa popierałem apostolstwem pióra, prowadząc kolumnę w dzienniku regionalnym “Agora”, pisząc przez 12 lat, co tydzień, artykuły – rozważania na konkretny temat, którym żył Kościół w danej chwili. Wydałem też pięć książek (Codzienność w Kościele; W łączności z Kościołem; Ziarno rzucone; Głos wołającego i ostatnia publikacja: Na przełomie epoki).

Po prawie 30 latach posługi biskupiej w Kościele, dochodząc do wieku kanonicznego 75 lat, złożyłem diecezję na ręce Ojca Świętego Franciszka. On przyjął moją rezygnację, ale równocześnie poprosił, bym pozostał na czele diecezji aż do nominacji mojego następcy, co nastąpiło po dwóch latach czekania, dnia 7 kwietna tego roku, kiedy przekazałem diecezję ks. biskupowi Carlosowi Alberto dos Santos. Ostatecznie powróciłem do domu, z którego wyszedłem, do społeczności redemptorystowskiej, jako normalny członek tej misyjnej społeczności w Salvadorze.

Tak w telegraficznym skrócie przedstawia się moje misyjne półwieczne doświadczenie w Ameryce Łacińskiej. Rada o. Pilarczyka na początku mojej drogi misyjnej była światłem i kluczem do prowadzenia misji na tym kontynencie, jak i pełnej realizacji osobistej. Za wszystko jako biskup, misjonarz, emeryt, Bogu składam dzięki.

Salvador, 17.05.2017

o. bp Czesław Stanula CSsR, biskup senior Itabuna, Bahia w Brazylii

Pogrzeb śp. o.bpa Czesława odbędzie się w dniu dzisiejszym tj. piątek 15 maja 2020 r., z koniecznymi z racji epidemii obostrzeniami (do 10 osób uczestniczących), o godzinie 15.00 (w Polsce o godz. 19.00) na cmentarzu Jardim da Saudade w Salwadorze w Brazylii.


Podziel się
Oceń

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na FACEBOOKU!

Reklama
Reklama
Bezczynszowe mieszkanie do wynajęcia Bezczynszowe mieszkanie do wynajęcia Cena: 2000 PLN Mieszkanie w centrum z balkonami | 3 pokoje | 60 m² | I piętro ul. Przemysłowa 7 Do wynajęcia funkcjonalne i zadbane mieszkanie o powierzchni 60 m², położone na pierwszym piętrze w budynku w zabudowie szeregowej. Nieruchomość znajduje się w budynku po termomodernizacji z nową elewacją oraz ociepleniem, co przekłada się na komfort cieplny i niższe koszty eksploatacji. Mieszkanie jest dwustronne (ekspozycja wschód/zachód), dzięki czemu wnętrza są dobrze doświetlone przez cały dzień. Dodatkowym atutem są dwa balkony, w tym jeden przestronny, ciągnący się przez całą długość budynku. Rozkład pomieszczeń: trzy niezależne pokoje, w tym przestronny salon z kominkiem oraz wyjściem na duży balkon od strony cichego podwórza, oddzielna, w pełni wyposażona kuchnia (meble oraz sprzęt AGD), łazienka z prysznicem i WC, przedpokój z pojemną zabudową meblową. Dodatkowe udogodnienia: miejsce postojowe bezpośrednio przed budynkiem, piwnica do dyspozycji najemcy, klatka schodowa zabezpieczona kodem dostępu, ogrzewanie gazowe (piec dwufunkcyjny), ciepła woda z termy elektrycznej. Koszty: czynsz najmu: 2000 zł/miesiąc, kaucja: 2000 zł, dodatkowo płatne media według zużycia (prąd, woda, kanalizacja, gaz, wywóz śmieci). Warunki najmu: minimalny okres najmu: 6 miesięcy, najem okazjonalny, brak zgody na zwierzęta. Mieszkanie idealne dla osób ceniących spokój, funkcjonalny układ oraz dostęp do przestrzeni zewnętrznej. Nowoczesne mieszkanie blisko centrum Nowoczesne mieszkanie blisko centrum Cena: 1400 PLN Nowoczesne 2-pokojowe mieszkanie po generalnym remoncie blisko centrum! Na wynajem komfortowe mieszkanie położone na czwartym (ostatnim) piętrze w bloku bez windy przy ul. Wita Stwosza 4 w doskonałej lokalizacji, niemal w samym centrum miasta. Opis nieruchomości: Mieszkanie przeszło generalny remont, dzięki czemu jest świeże, nowoczesne i gotowe do wprowadzenia się od zaraz. Funkcjonalny układ pomieszczeń zapewnia wygodę zarówno dla singla, pary czy rodziny 2+1. W skład mieszkania wchodzą: Jasny salon z wyjściem na balkon, oddzielna oraz ustawna sypialnia, kuchnia, łazienka z prysznicem. Atuty mieszkania: Po generalnym remoncie, wysoki standard wykończenia, balkon- idealne miejsce na poranną kawę ,ostatnie piętro- większa prywatność i brak sąsiadów nad głową, bardzo dobra lokalizacja blisko centrum, pełna infrastruktura w zasięgu ręki: sklepy, komunikacja miejska, punkty usługowe, szkoły, piwnica do dyspozycji najemcy, parking z identyfikatorem mieszkańca pod blokiem. Najem okazjonalny z minimalnym okresem najmu : 12mscy Odstępne : 1.400zł Czynsz : 780zł/1os Kaucja 2.000 *Istnieje możliwość najmu nieruchomości ze zwierzętami! To idealna propozycja dla osób ceniących wygodę miejskiego życia oraz szybki dostęp do wszystkich udogodnień. Zapraszam do kontaktu i umówienia się na prezentację! Garaż Blaszany 6x5 antracytowy 1szt W okazyjnej Cenie dostępna Garaż Blaszany 6x5 antracytowy 1szt W okazyjnej Cenie dostępna Cena: 8500 PLN OSTATNIE DNI PROMOCJI! Garaż blaszany 6 × 5 m - tylko 8 500 zł! - Konstrukcja z profilu zamkniętego ocynkowanego - 2 bramy - Nowoczesne poziome przetłoczenia - Kolor grafitowy - Dach dwuspadowy - Transport w cenie - Montaż w cenie CENA PROMOCYJNA: 8 500 zł Ostatnie dni promocji - zamów już teraz! 780 034 500 Napisz do nas i zarezerwuj garaż w promocyjnej cenie! FPHU Kamstal - Garaże blaszane
Osuszanie, iniekcja i podcinanie ścian - remonty piwnic Osuszanie, iniekcja i podcinanie ścian - remonty piwnic Specjalizujemy się w osuszaniu i zabezpieczaniu budynków przed wilgocią. Wykonujemy izolacje poziome i pionowe, iniekcje krystaliczne, podcinanie ścian oraz kompleksowe remonty i zabezpieczenia piwnic. Pomagamy w przypadku zawilgoconych i zagrzybionych ścian, wilgoci w piwnicach oraz problemów z wodą gruntową i opadową. Wykonujemy również ekspertyzy dotyczące przyczyn zawilgocenia. Zakres prac: * osuszanie budynków i piwnic * iniekcje krystaliczne * podcinanie ścian * izolacje poziome i pionowe * hydroizolacje fundamentów i piwnic * odgrzybianie ścian * odkopanie fundamentów * drenaż i odwodnienia * uszczelnienia wodoodporne * izolacje tarasów * remonty i renowacje * ocieplanie i izolacje pianą PUR Posiadamy wieloletnie doświadczenie w pracach budowlanych i wykonywaniu izolacji budynków. W zakresie iniekcji krystalicznej współpracujemy z dr. inż. W. Nawrotem. Posiadamy licencję na wykonywanie izolacji i osuszania budynków tą metodą. Obsługujemy klientów z Bielska-Białej, Cieszyna, Skoczowa, Żywca, Pszczyny, Rybnika, Katowic, Jastrzębia-Zdroju, Wodzisławia Śląskiego, Oświęcimia, Żor oraz innych miejscowości na terenie Śląska i części Małopolski. Tel. 518 428 720 www.murexpert.pl Skup aut powypadkowych - uszkodzone, rozbite, niesprawne/ SZYBKA WYCENA Skup aut powypadkowych - uszkodzone, rozbite, niesprawne/ SZYBKA WYCENA Cena: 1 PLN Skupujemy auta powypadkowe, uszkodzone mechanicznie i po szkodzie całkowitej. Kupujemy samochody rozbite, zalane, spalone, z wystrzelonymi poduszkami powietrznymi oraz niejeżdżące. Interesują nas również pojazdy przeznaczone do kasacji. Skup aut powypadkowych obejmuje samochody po wypadkach i kolizjach, auta uszkodzone blacharsko lub mechanicznie, a także pojazdy niesprawne i niezdolne do samodzielnej jazdy. Tel. 570 801 222 DLACZEGO WARTO WYBRAĆ NASZĄ OFERTĘ? • Błyskawiczna wycena - Dokonamy szybkiej oceny wartości Twojego auta na podstawie przesłanych informacji. • Natychmiastowa gotówka - Po zaakceptowaniu naszej oferty płacimy od ręki, bez zbędnych opóźnień. • Brak formalności - Wszystkie formalności związane z przekazaniem pojazdu załatwimy za Ciebie. • Bezpieczny transport - Bezpłatny transport pojazdu wliczony w cenę. • Odbiór auta powypadkowego - możemy zorganizować również wtedy, gdy samochód nie jeździ lub jego stan techniczny uniemożliwia bezpieczny powrót na kołach. JAK TO DZIAŁA? • Skontaktuj się z nami - Zadzwoń lub wyślij e-mail z informacjami o samochodzie. • Otrzymaj wycenę - Szybko wycenimy Twoje auto na podstawie przekazanych danych. • Umów się na odbiór - Ustalimy dogodny dla Ciebie termin odbioru i załatwimy wszystkie formalności. • Odbierz gotówkę - Po odbiorze auta otrzymasz natychmiastową płatność. Skupujemy samochody po wypadkach, kolizjach i szkodach całkowitych. Możesz zgłosić zarówno auto lekko uszkodzone, jak i samochód rozbity, niesprawny, po dachowaniu, zalaniu czy z uszkodzonym silnikiem. Nie trać czasu na długie negocjacje i ogłoszenia. Skontaktuj się z nami już teraz i sprawdź, jak szybko można sprzedać auto powypadkowe. ODBIÓR SAMOCHODÓW POWYPADKOWYCH Dojeżdżamy lawetą na terenie województw: Śląskie - Katowice, Częstochowa, Gliwice, Sosnowiec, Bielsko-Biała Małopolskie - Kraków, Tarnów, Nowy Sącz, Oświęcim, Chrzanów Opolskie - Opole, Kędzierzyn-Koźle, Nysa, Brzeg, Kluczbork Dolnośląskie - Wrocław, Wałbrzych, Legnica, Jelenia Góra, Lubin Świętokrzyskie - Kielce, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice, Skarżysko-Kamienna, Sandomierz Podkarpackie - Rzeszów, Przemyśl, Stalowa Wola, Mielec, Tarnobrzeg Skup aut powypadkowych - szybki odbiór, indywidualna wycena i sprawna sprzedaż samochodu. Tel. 570 801 222 SKUP QUADÓW QUAD QUADY ATV BUGGY SSV SKUTERÓW WODNYCH ŚNIEŻNYCH SKUP QUADÓW QUAD QUADY ATV BUGGY SSV SKUTERÓW WODNYCH ŚNIEŻNYCH SKUP QUADÓW, QUAD, QUADY, ATV, BUGGY, UTV, SSV, Skuterów wodnych, skuterów śnieżnych! KAŻDA MARKA I MODEL! KAŻDY STAN! - SPRAWNE, USZKODZONE, POWYPADKOWE LUB DO ZŁOMOWANIA- Z PRZEZNACZENIEM NA CZĘŚCI! Skupujemy także Chińskie! Dojeżdżamy na terenie CAŁEJ POLSKI! Dziś dzwonisz- dziś sprzedajesz! Przyjedziemy do Ciebie! Płacimy gotówką od ręki! Zachęcamy do kontaktu 7 dni w tygodniu! TEL: 506 816 452 CAŁA POLSKA Do wyszukiwarki: skup kupię kupno odkup sprzedać sprzedaż sprzedania sprzedanie quad quady quadów quadach atv kład buggy bugy ssv utv skuter skutery skuterów skuterach skuterem wodny wodnych wodne śnieżny śnieżne śnieżnych chiński chińskich chińskie chińczyków chińczyk chińczyki motor motory motorów motocykl motocykle motocykli motocyklów cross crossów enduro crosy crossy crossówek motocross tor torowy torowych torowe ssv polaris rzr ranger can-am maverick commander yxz yamaha ktm honda kawasaki suzuki tgb grizzly brute force bashan blaster trx bruin scrambler outlander renegade cfmoto cf moto kymco suzuki artic cat seadoo sea doo offroad off-road kład kłady kładów kładem itp polska polsce polski cała całej polski całe gotówka najlepiej sprzedać złom złomowanie złomy sprzedaj za gotówkę gotówkowe gotówkowy kasa pieniądze dojazd dojechać dojazdem dojeżdżamy bez wychodzenia z domu przyjazd na miejsce małopolska małopolskie śląsk śląskie opolskie opolskim opolszczyzna podkarpackie podkarpacie łódź łódzkie dolnośląskie lubelskie lubuskie mazowieckie wielkopolskie kujawsko-pomorskie kujawy podlaskie podlasie warmińsko-mazurskie mazury pomorskie pomorze pomorzu zachodnio-pomorskie pomorze zachodnie kujawy sprawne sprawny uszkodzony uszkodzonych powypadkowe powypadkowy po wypadku rozbity 4x4
Reklama
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: TARNÓW

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REGION
Reklama