Do wypadku doszło w centrum Siemiechowa, na odcinku drogi wojewódzkiej nr 980. Według wstępnych informacji przekazywanych przez służby, chłopiec znajdował się na przejściu dla pieszych, gdy został potrącony przez kierującą samochodem osobowym marki Citroen. Wszystko miało rozegrać się na oczach matki chłopca, która z nieoficjalnych informacji czekała na niego po drugie stronie drogi.
Na miejsce skierowano policję, zespół ratownictwa medycznego, strażaków oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W działaniach uczestniczyli m.in. strażacy z jednostek OSP Siemiechów i OSP Gromnik, a także strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Tarnowa.
Jak wynika z informacji przekazanych przez tarnowską policję, kierująca citroenem była trzeźwa. Poszkodowany 6-latek trafił do szpitala, gdzie miał uzyskać pilną pomoc, miał być nieprzytomny.
W rejonie zdarzenia występowały utrudnienia w ruchu. Według pierwszych komunikatów droga była czasowo blokowana, później ruch odbywał się z ograniczeniami, ponieważ służby prowadziły działania ratunkowe i zabezpieczały miejsce wypadku.
Policjanci ustalają dokładny przebieg zdarzenia. Wyjaśniane będzie m.in., w jakich okolicznościach doszło do potrącenia dziecka na oznakowanym przejściu dla pieszych.

