To jeden z 43 odcinkowych pomiarów prędkości, które zamontowaliśmy i montujemy na drogach szybkiego ruchu w Polsce. Jest to element walki z tymi, którzy przekraczają prędkość. Chcemy, aby to urządzenie nie było tylko elementem sankcji, kary, ale działało w sposób prewencyjny dla wszystkich kierujących. To jest większy system działań, który jest związany z poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach. 128 różnych urządzeń fotoradarowych, to są redlighty, to są tego typu fotoradary stawiane na przejazdach drogowo-kolejowych, to są właśnie odcinkowe pomiary ruchu. Chcemy i zachęcamy do tego, żeby ściągnąć nogę z gazu — wyjaśnia Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
Odcinek autostrady A4 od Tarnowa w kierunku wschodnim to wyjątkowo niebezpieczna trasa, na której często dochodzi do wypadków. Jak wyjaśnia wiceminister infrastruktury, takie dane statystyczne są brane pod uwagę przy lokalizowaniu urządzeń kontrolujących prędkość kierowców.
Lokalizacje fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości dyktują odpowiednie służby, choćby policja, która analizuje poziom bezpieczeństwa na naszych drogach, to jest również element pewnego większego programu, który jako Ministerstwo Infrastruktury realizujemy, to jest wizja zero, której celem jest doprowadzenie do tego, aby w roku 2050 na polskich drogach nie ginęła żadna osoba — zapowiada Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
Jak przekazał nam Główny Inspektorat Transportu Drogowego, odcinkowy pomiar prędkości między Tarnowem a Starą Jastrząbką już działa. Został odebrany 30 kwietnia i uruchomiony w trybie rejestracji wykroczeń od 4 maja.
















































































