Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkowy wieczór na autostradzie A4 pod Tarnowem. Po godzinie 22:00 w niedzielę 10 maja doszło do poważnego wypadku na 515 km. autostrady, w którym ciężko ranny został pracownik obsługi autostrady. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie ciężkim. Droga w kierunku Tarnowa została całkowicie zablokowana.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący mercedesem obywatel Ukrainy, jadąc od strony Dębicy w kierunku Tarnowa, uderzył w pojazd obsługi autostrady zabezpieczający wcześniejsze zdarzenie drogowe.
Do pierwszego incydentu doszło około godziny 19:30 i brał w nim udział volkswagen, którego kierowca z nieznanych przyczyn uderzył w bariery energochłonne. Na miejscu pracowały służby techniczne oraz policjanci tarnowskiej drogówki. W chwili uderzenia przez mercedesa na części załadunkowej pojazdu obsługi autostrady znajdował się pracownik zabezpieczający miejsce zdarzenia. Siła uderzenia była ogromna. Samochód obsługi autostrady został przesunięty pasem awaryjnym o kilkanaście metrów i zatrzymał się dopiero na pojeździe uczestniczącym we wcześniejszym zdarzeniu. Mercedes uderzył również w tył radiowozu tarnowskiej drogówki zabezpieczający miejsce wcześniejszego zdarzenia.
Poszkodowany pracownik autostrady doznał ciężkich obrażeń i został przetransportowany do szpitala. Kierowca mercedesa również trafił do placówki medycznej na dalsze badania. Jak się nam udało ustalić, obywatel Ukrainy został zatrzymany do dyspozycji prokuratora.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz liczne patrole policji. Czynności prowadzi także prokurator. Funkcjonariusze wykonują oględziny miejsca zdarzenia i ustalają dokładne okoliczności wypadku.
Autostrada A4 w kierunku Tarnowa pozostaje całkowicie zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy — kierowcy jadący od Dębicy powinni kierować się przez Pilzno drogą krajową nr 94.




















































































