W czwartek rano z Wisły w Krakowie wyłowiono ciało człowieka. Zwłoki zauważono w rejonie bulwarów wiślanych. Na miejscu pracowali policjanci z Komisariatu Wodnego Policji, straż pożarna oraz prokurator. Śledczy ustalają tożsamość zmarłej osoby i okoliczności jej śmierci.
Jak informuje Radio Kraków, ciało zostało zauważone przez przypadkową osobę, która powiadomiła służby. Akcja prowadzona była na wodzie z udziałem łodzi ratunkowych. Po wydobyciu zwłok ratownicy odstąpili od czynności reanimacyjnych.
Według informacji przekazywanych przez policję, prowadzone są czynności identyfikacyjne. W podobnych przypadkach standardowo wykonywana jest sekcja zwłok oraz badania DNA, które mają pomóc ustalić przyczynę śmierci i dane personalne ofiary.
Nie są na razie znane szczegóły dotyczące wieku ani płci zmarłej osoby. Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
To kolejne tego typu tragiczne zdarzenie nad Wisłą w Krakowie w ostatnich latach. Wcześniej służby interweniowały m.in. w rejonie Salwatora i bulwarów Rodła, gdzie również odnajdywano ciała dryfujące w nurcie rzeki

















































































