W meczu kończącym ligową niedzielę 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała na własnym stadionie z Legia Warszawa 0:1. O losach spotkania zdecydowało trafienie Rafała Adamskiego z 19. minuty. Mimo ambitnej postawy i walki do ostatniego gwizdka drużyna Marcina Brosza nie zdołała doprowadzić do wyrównania.
Spotkanie rozegrane 10 maja na Stadionie Sportowym BRUK-BET w Niecieczy rozpoczęło się od ostrożnej gry obu zespołów. Goście z Warszawy starali się kontrolować przebieg wydarzeń w środku pola, a gospodarze szukali swoich szans po szybkich przejściach do ataku.
Kluczowa dla przebiegu meczu okazała się 19. minuta. Po składnej akcji Legii piłkę do siatki skierował Rafał Adamski, dając stołecznej drużynie prowadzenie. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie tego wieczoru.
Po stracie gola „Słonie” próbowały odpowiedzieć. Aktywni byli przede wszystkim Adam Radwański Kurzawa oraz Kacper Hilbrycht, jednak defensywa Legii skutecznie odpierała ataki gospodarzy. W drugiej połowie trener Marcin Brosz zdecydował się na ofensywne zmiany, wprowadzając na boisko między innymi Morgana Boboca i Ángela Jiméneza.
Niecieczanie do końca walczyli o choćby punkt, ale brakowało skuteczności pod bramką Vladana Hindricha. Legia umiejętnie kontrolowała tempo gry i utrzymała minimalne prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego Karola Arysa ze Szczecina.
Po porażce Bruk-Bet Termalica pozostaje bez punktów, a przed zespołem dwa ostatnie spotkania w sezonie PKO BP Ekstraklasy. Drużyna z Niecieczy zmierzy się jeszcze na wyjeździe z Arka Gdynia, a następnie pożegna się z ekstraklasą domowym meczem przeciwko Lechia Gdańsk.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Legia Warszawa 0:1 (0:1)
Bramka:
0:1 Rafał Adamski (19)
Bruk-Bet Termalica:
Chovan – Kasperkiewicz, Putivtsev (86. Jakubik), Isik, Matysik (46. Boboc) – Hilbrycht, Guerrero, Ambrosiewicz (75. Trubeha), Kurzawa – Durdov (46. Jiménez), Zapolnik.
Legia Warszawa:
Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Chodyna, Elitim, Kapustka, Szymański (78. Jędrzejczyk), Kun – Nsame (78. W. Urbański), Adamski (71. Krasniqi).
Żółte kartki:
Isik, Kurzawa – Szymański.
Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
Frekwencja: 4666 widzów.






















































































