Jesteśmy w toku pierwszych prac remontowych, została zdjęta nawierzchnia w postaci płyt, jak i pierwszych prac ziemnych i tutaj podczas tych prac objawiła nam się piwniczka, zapadlisko, które zostało niezwłocznie zgłoszone do naszych lokalnych organów konserwatorskich. Po pierwszych oględzinach nie stwierdzono czy ten dołek jest jakoś połączony z innymi tunelami i piwniczkami. Powstało takie zalecenie, aby roboty czasowo wstrzymać, powołać nadzór archeologiczny, jak i zrealizować prace związane z georadarem, z prześwietleniem całego terenu. To da nam odpowiedź, jak daleko te tunele są posunięte, zaawansowane i połączone ze sobą, czy raczej to jest pojedynczy obiekt. Historycznie wiemy, że na tym terenie było zabudowanie, także te badania potwierdzą nam czy dotyczy to właśnie tego obiektu, czy też jest to jakieś szersze znalezisko — informuje Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
Ponad dekadę temu podobnego odkrycia dokonano na terenie Placu Morawskiego, gdzie pod powierzchnią zlokalizowano tunel z dwiema bastejami obronnymi. Jednak jak podkreślają przedstawiciele tarnowskiego magistratu, na tym etapie trudno jednoznacznie stwierdzić, co znajduje się pod powierzchnią terenu Placu Drzewnego.
Przypuszczamy, że ma to właśnie związek z pozostałościami po istniejącym historycznie budynku, że nie ma to jakiegoś szerszego i głębszego połączenia. Nie wykluczamy jednak, że możemy być zaskoczeni, że może być to dla nas niespodzianka tak jak na placu Morawskiego. Tutaj te pierwsze prace georadarem na pewno dadzą nam odpowiedź — dodaje Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
Użycie georadaru pozwala na identyfikacje obiektów bez przeprowadzenia odwiertów. Zależnie od wyniku tego badania, pierwotny harmonogram prac renowacji Placu Drzewnego może ulec zmianie.
