Burek jest w dużej mierze uzależniony od pogody. Jak jest ładna pogoda, to jest też sprzedaż. Gdy pada deszcz, wiadomo - jest trochę słabiej, ale sezon już rusza. Pierwsze plony to na pewno dymka do sadzenia. Groch i bób pojawiają się właśnie teraz. Nowalijki raczej po połowie marca, mniej więcej w okolicach tak zwanej zimnej Zośki. Wtedy zaczynamy już z nasionami. Wiadomo, że z roku na rok jest trochę drożej. Ceny paliwa niestety też dają nam w kość, więc trzeba to uwzględnić w cenach, ale wydaje mi się, że cenowo jest w porządku - mówi pani Justyna, sprzedawczyni na tarnowskim Burku.
Powiedziałabym, że jest dość duże zainteresowanie kwiatami. U tamtej pani Tereni praktycznie cały czas przychodzą ludzie - kupują, oglądają, więc naprawdę jest spore zainteresowanie. Pojawiają się już też bazie. Widzę, że mają również chrzan i różne kwiatki w doniczkach, takie do wsadzenia później do gruntu. Myślę, że z każdym dniem będzie coraz więcej towaru, a zainteresowanie też będzie rosło - mówi pani Antonina, sprzedawczyni na tarnowskim Burku.
Spacerując między kolorowymi straganami, zapytaliśmy tarnowian, co w tym roku najczęściej trafia do ich koszyków i jak oceniają początek sezonu na Burku.
Sonda: klienci tarnowskiego Burku
No tak, patrzymy sobie. Jest wybór, po prostu. Ja uwielbiam kwiaty - tulipany, narcyzy.
Zawsze jest świeży towar, można coś wybrać. Teraz jest sezon na wiosenne zakupy, więc pojawiają się różne nasiona, sadzonki, a także jarzyny na bieżące potrzeby. Jest bardzo miło, sympatycznie - można powybierać i pospacerować.
Dzisiaj pogoda jest piękna, na Burku też wszystko wygląda pięknie, więc jest naprawdę okej.
Mimo że koszty transportu i produkcji nie dają o sobie zapomnieć, optymizm na Burku zdaje się nie słabnąć wraz z rosnącą temperaturą. Świeży towar, bezpośredni kontakt ze sprzedawcą i niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że dla wielu tarnowian to wciąż punkt obowiązkowy na mapie wiosennych zakupów. Pozostaje mieć nadzieję, że „zimna Zośka” nie pokrzyżuje planów ogrodnikom, a kolejne tygodnie przyniosą jeszcze większy wybór lokalnych nowalijek.



















































































