Postępowanie dotyczy opracowania analiz technicznych i środowiskowych możliwości zmiany przebiegu trasy DK75 na dwóch fragmentach: od Uszwi do Wytrzyszczki oraz od Łososiny Dolnej do Tęgoborza. Pierwszy z nich ma długość 19,7 km, drugi 9,2 km.
Na odcinek Uszew – Wytrzyszczka wpłynęły dwie oferty. Multiconsult Polska zaproponował wykonanie prac za 1 226 310 zł, a DATABOUT za 891 750 zł. Tymczasem GDDKiA przewidziała na tę część 782 772 zł. Oznacza to, że nawet tańsza oferta przekracza budżet zamawiającego.
Jeszcze większa różnica pojawiła się przy odcinku Łososina Dolna – Tęgoborze. Tu wpłynęła jedna oferta, złożona przez firmę Protechnicon, opiewająca na 936 030 zł. Budżet GDDKiA dla tej części wynosi 373 920 zł.
GDDKiA zapowiada, że po sprawdzeniu ofert i ocenie ich poprawności będzie analizować dalszy sposób postępowania. W praktyce oznacza to, że inwestor będzie musiał zdecydować, czy zwiększyć finansowanie, negocjować dalsze kroki zgodnie z procedurą, czy wybrać inne rozwiązanie przewidziane przepisami zamówień publicznych.
Dodatkowe analizy są konsekwencją sporu o przebieg nowej DK75. Decyzja środowiskowa wskazuje wariant C, jednak część mieszkańców i samorządów od lat opowiada się za rozwiązaniami bliższymi wariantowi A, nazywanemu społecznym lub samorządowym. Po protestach oraz uwagach lokalnych władz Minister Infrastruktury zlecił ponowne sprawdzenie możliwości zmiany trasy na dwóch najbardziej kontrowersyjnych odcinkach.
Zadaniem wykonawców nie będzie od razu projektowanie drogi do budowy. Mają oni przygotować analizy, które pokażą, czy możliwa i uzasadniona jest korekta obecnego przebiegu. Pod uwagę mają zostać wzięte kwestie techniczne, środowiskowe, społeczne i ekonomiczne. Projektanci mają przeanalizować wariant C, propozycję opartą na wariancie A oraz dodatkowy przebieg opracowany na podstawie dotychczasowych materiałów i danych.
GDDKiA podkreśla, że dokładne poprowadzenie trasy zgodnie z wariantem A nie jest obecnie możliwe bez zastrzeżeń. Wśród przeszkód wskazywane są m.in. uwarunkowania przyrodnicze w rejonie obszaru Natura 2000 Łososina oraz kwestie związane z ujęciem wody dla części gminy Iwkowa.
Sądeczanka ma być nowym przebiegiem drogi krajowej nr 75 między Brzeskiem a Nowym Sączem. Choć formalnie nie będzie drogą ekspresową, ma mieć dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjne węzły. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo, skrócić czas przejazdu i ułatwić połączenie Nowego Sącza z autostradą A4, Krakowem i Tarnowem.

Równolegle GDDKiA prowadzi przygotowania dla trzech mniej spornych odcinków trasy. Chodzi o fragment od obwodnicy Brzeska do Uszwi, od Wytrzyszczki do Łososiny Dolnej oraz od Tęgoborza do Nowego Sącza. Dla nich mają powstawać szczegółowe rozwiązania projektowe.
Dla mieszkańców Sądecczyzny najważniejsze pozostaje pytanie, czy dodatkowe analizy przybliżą kompromis, czy ponownie przesuną w czasie realizację inwestycji. Na razie wiadomo jedno: rynek wycenił prace analityczne wyżej niż zakładała GDDKiA, a decyzja o dalszym losie przetargu będzie kolejnym ważnym momentem w historii przygotowań do budowy Sądeczanki.

