Spopielarnię postrzegamy dziś jako kierunek rozwoju, który już funkcjonuje. W Tarnowie około 40% pochówków odbywa się w tej formie. Problem w tym, że musimy korzystać z tych usług poza miastem. Uważam jednak, że pomysł utworzenia spopielarni jest dobry. Nie wskazuję konkretnej lokalizacji, ponieważ wymaga to dokładnej analizy, ale uważam, że miasto jest w stanie przeprowadzić taką ocenę, aby skutki społeczne były jak najmniejsze - mówi Krzysztof Rodak, radny Rady Miejskiej w Tarnowie.
We wrześniu ubiegłego roku w Urzędzie Miasta Tarnowa odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyło dwanaście osób. Wówczas inwestor, czyli firma pogrzebowa, chciał wybudować spopielarnię w Mościcach, po stronie południowej, na swojej działce. Miasto nie wyraziło na to zgody ze względu na negatywną opinię rady osiedla. Wtedy zaproponowano inwestorowi inną lokalizację w mieście, prawdopodobnie przy ul. Komunalnej w rejonie Krzyża, jednak bez konsultacji społecznych. Takie działanie mogło odstraszyć innych potencjalnych inwestorów, którzy mogliby być zainteresowani zakupem tych terenów na własne projekty - zaznacza Józef Gancarz, radny Rady Miejskiej w Tarnowie.
Wobec rosnącego napięcia i licznych wątpliwości radnych, miasto przypomina o konieczności procedowania sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami i analizami urzędowymi.
Obecnie nic nie jest procedowane i do Urzędu Miasta nie wpłynęły żadne formalne wnioski, więc nie wiemy, jakie są realne plany inwestora. Urząd odpowiedział natomiast na zapytanie dotyczące lokalizacji w Mościcach. Okazało się, że większość działki jest zalesiona, więc prawo nie pozwala na tam budowę spopielarni. Prezydent nie szukał inwestorowi działki; jego zadaniem jest promowanie sprzedaży terenów w Strefie Aktywności Gospodarczej, gdzie były przygotowane odpowiednie projekty. Być może ta oferta się inwestorowi spodobała - tłumaczy Jakub Kwaśny, prezydent miasta Tarnowa.
Obecnie żadne procedury w sprawie spopielarni nie są prowadzone, dlatego miasto nie posiada informacji, co miałoby powstać na wskazanej działce. Prezydent podkreśla, że nie prowadził poszukiwań lokalizacji dla inwestora, a Urząd Miasta jedynie udzielił odpowiedzi na zapytania dotyczące działki w Mościcach. Spór wokół spopielarni w Tarnowie pozostaje zatem otwarty, a jego przyszłość wciąż budzi wątpliwości radnych i mieszkańców.



















































































