37-letni mężczyzna w niedzielę 14 grudnia w godzinach przed południowych zaatakował ostrym narzędziem w okolicy ulicy Lwowskiej w Tarnowie 59-letnią kobietę, która wracała w tym czasie z kościoła. Wyrwał jej torebkę z pieniędzmi i uciekł. Na miejsce zostały wysłane patrole policji i pogotowie ratunkowe. W trakcie zdarzenia kobieta została zraniona w rękę.
Szczęśliwie się okazało, że kobieta doznała powierzchownych obrażeń i została zaopatrzona przez medyków na miejscu, nie wymagała przewiezienia do szpitala - przekazał asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy KMP w Tarnowie.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów, udało się zatrzymać podejrzanego i przesłuchać mężczyznę, który w toku postępowania policyjnego przyznał się do zarzucanych czynów.
Komendant Miejski Policji w Tarnowie ogłosił alarm dla jednostki, policjanci ustalili miejsce gdzie mógł przebywać pozderzany i dzięki zaangażowaniu licznych sił policji został zatrzymany. To 37-latek, mieszkaniec Tarnowa, wcześniej karany za różne przestępstwa. Na początku nie przyznawał się do winy. Stwierdził, że pieniądze znalazł. Po chwili rozmowy i czynności służbowych mężczyzna przyznał się do winy, został zatrzymany- dodaje asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy KMP w Tarnowie.
Kobieta oszacowała straty materialne na kwotę około 1600 zł. związane z uszkodzeniem odzienia oraz torebki w której znajdowała się pewna suma pieniędzy. Funkcjonariuszom udało się odzyskać pieniądze. Teraz 37-latek czeka w izbie zatrzymań na decyzję sądu co do dalszego jego losu. Prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowy areszt.
















































































