Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uwaga! TVN: Samobójstwo 12-letniej Kingi z Dąbrowy Tarnowskiej. Dlaczego system zawiódł?

Uwaga! TVN: Samobójstwo 12-letniej Kingi z Dąbrowy Tarnowskiej. Dlaczego system zawiódł?
Oceń

Kinga kilkukrotnie manifestowała chęć odebrania sobie życia. O jej fatalnej kondycji psychicznej wiedzieli nie tylko bliscy, ale też sądy rodzinne, prokuratura i szkoła. Dlaczego system zawiódł i nie udało się uratować 12-latki?

Historię Kingi przedstawiliśmy w UWADZE i w Tarnowska.tv! kilka tygodni temu. Przypominamy reportaż: /artykul/11087,tajemnicza-smierc-12-latki-w-dabrowie-tarnowskiej-prokuratura-kinga-k-nie-byla-wykorzystywana-seksualnie-w-domu

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. Pod numerem 116 111 dostępny jest całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.

Wszyscy wiedzieli

O złym stanie emocjonalnym Kingi wiedziały dwa sądy rodzinne, prokuratura, policja, szkoła, asystent rodziny, trzech psychologów, a także biegli psychiatrzy. - W ostatnim czasie Kinga była bardzo smutną, zamkniętą w sobie dziewczynką. W pewnym momencie przestała szukać pomocy. Mówiła, że nie ufa żadnemu z dorosłych – opowiada Małgorzata Warzecha, ciocia Kingi.

12-latka po raz pierwszy poprosiła o pomoc w czerwcu. Szkolnemu psychologowi opowiedziała o 34-letnim mężczyźnie, który w lesie miał dotykać ją w miejsca intymne. Sprawa trafiła do prokuratury.

- Wszczęte zostało śledztwo. Wykonaliśmy szereg czynności procesowych – mówi Witold Swadźba z Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Tarnowskiej. 34-latek nie został jednak zatrzymany. - Co by było, gdybyśmy to zrobili, postawili mu zarzuty, a potem by się okazało, że informacje od dziewczynki były nieprawdziwe? To kwestia rzetelności i profesjonalizmu prowadzonego postępowania – twierdzi prokurator Swadźba.

Sprawa molestowania rozniosła się szybko w małej miejscowości. Kinga chciała uciekać, schować się i odpocząć od całego zamieszania. Pojechała na wakacje do cioci, której opowiedziała o kolejnych, bolesnych doświadczeniach. - W trakcie jednej z rozmów Kinga wyjawiła, że partner mojej kuzynki dotykał ją i pytał, czy wie co to orgazm. Był wtedy pod wpływem alkoholu. Dotykając ją, miał mówić, że „facetom zależy na twoich cyckach i tyłku” – opowiada Małgorzata Warzecha.

„Reakcja sądu była zdecydowana”

Pani Małgorzata natychmiast poinformowała o wszystkim policję oraz złożyła wniosek do sądu rodzinnego, by na czas postępowania, Kinga mogła zostać u niej, w miejscu gdzie dziewczynka czuła się bezpiecznie. Dokumenty zaczęły krążyć, dwa sądy rodzinne ustalały, który powinien zająć się sprawą Kingi.

Ostatecznie sprawa trafiła do sądu w Dąbrowie Tarnowskiej. Choć wniosek pani Małgorzaty datowany jest na 7 lipca, pierwsze zarządzenia w sprawie zapadły dopiero 10 sierpnia. A pierwsza rozprawa wyznaczona na drugą połowę września. - Reakcja sądu była zdecydowana. Sprawa nie była opóźniona. Od momentu, gdy akta sprawy znajdują się w sądzie w Dąbrowie Tarnowskiej, są podejmowane czynności. W tej sprawie ważny jest jeszcze jeden aspekt. Od czerwca toczy się postępowanie prokuratorskie, w związku z czym musimy mieć zaufanie, że jeśli zaistniałoby uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, to jest kwestia działań prokuratury – komentuje Tomasz Kozioł z Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Kinga czekała na przesłuchanie cztery miesiące, m.in. dlatego, że prokurator początkowo skierował wniosek o przesłuchanie do niewłaściwego sądu. - Kinga była objęta pomocą poradni psychologiczno-pedagogicznej, opiekował się nią MOPS, asystent rodziny, sąd wyznaczył jej kuratora. Nic to nie dało i pozostaje pytanie, czy cokolwiek mogło dać – mówi prokurator Witold Swadźba.

Trzy próby

Kinga aż trzykrotnie sygnalizowała, że odbierze sobie życie. Z tego powodu była hospitalizowana na oddziałach psychiatrycznych. Jej najdłuższy pobyt w szpitalu trwał 11 dni. - Gdyby sytuacja zdrowotna dziewczynki była wówczas tak poważna, że wymagałaby dalszej hospitalizacji, sąd by takie kroki podjął. Wskazano tylko na kontynuowanie terapii psychologicznej. Nie możemy oczekiwać, że sąd będzie mądrzejszy od fachowców – psychiatrów i psychologów – komentuje Tomasz Kozioł z Sądu Okręgowy w Tarnowie.

Podczas październikowego przesłuchania 12-latka zaprzeczyła, że parter matki ją krzywdził. Według ustaleń prokuratury - kłótni, awantur i wyzwisk w rozumieniu kodeksu karnego, nie można traktować jako znęcania. Prokuratura wskazuje na inną przyczynę złych stanów emocjonalnych dziecka.

- Kinga nie żyje najprawdopodobniej nie dlatego, że padła ofiarą jednorazowego zdarzenia z udziałem starszej osoby, czy też dlatego, że była ofiarą znęcania ze strony członków najbliższej rodziny – bo to w aktach sprawy w żaden sposób w się nie broni – podkreśla prokurator Swadźba. I dodaje: - Sama dziewczynka w sądzie okręgowym podniosła, że powodem jej największych zmartwień i największych emocjonalnych rozterek jest kwestia miłości do starszej osoby, którą kochała i miała na jej punkcie obsesję.

- Nie bardzo rozumiem taką wypowiedź. Prokuratura powinna skupiać się na faktach, a nie interpretacjach uczuć, czy próbie odpowiedzi na pytanie – dlaczego tak się stało? To pytanie na zawsze będzie bez odpowiedzi. Sytuacja Kingi była bardzo złożona, a na jej tragiczną decyzję wpływ miało wiele czynników – uważa ciocia zmarłej 12-latki.

Mężczyzna, którego dziewczynka oskarżyła o molestowanie w lesie, usłyszał zarzuty prokuratorskie doprowadzenia dziecka do poddania się innej czynności seksualnej. Dwa tygodnie po śmierci Kingi został objęty dozorem policji, ma zakaz kontaktowania się ze świadkami w tej sprawie.

Matka przeżywa żałobę po stracie córki, nie chciała rozmawiać z nami o tragedii. Pierwsze kontrole w urzędach nie wykazały nieprawidłowości. - Mam żal do każdego po trosze. Zacznę od siebie, bo z czasem widzę, że być może w trakcie tych krótkich spotkań z Kingą powinnam dawać jej więcej poczucia, że jest nam bliska, że zależy nam na niej i będziemy o nią walczyć. Każdy, kto uczestniczył w tej sytuacji, może mieć sobie coś do zarzucenia – kończy ciocia 12-letniej Kingi.


Napisz komentarz
Komentarze
Gość 08.02.2022 12:37 PM
Zdziwić się można jak by mieli jakieś nieprawidłowości. Sami siebie sprawdzają.

Reklamahttps://aatrenkar-karcher.pl/
Reklamahttps://aatrenkar-karcher.pl/
Otwarcie wystawy z cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej” - „Tajemnice podziemnego świata w malarstwie Lucji Radwan” Otwarcie wystawy z cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej” - „Tajemnice podziemnego świata w malarstwie Lucji Radwan” Data rozpoczęcia wydarzenia: 22.06.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 29.08.2022 4 lipca 2022 r., o godz. 18:00, w Siedzibie Muzeum Okręgowego w Tarnowie, Rynek 3 – Galeria „Piwnica pod Trójką”, odbędzie się wernisaż wystawy prac Lucji Radwan. Lucja Radwan, ur. dn. 9 lipca 1951 r. w Tuchowie, córka małopolskiego malarza i rzeźbiarza Tadeusza Radwana i pochodzącej z Austrii (Unterach am Attersee) Józefy Radwan, z domu Scheichl. Maluje od wczesnej młodości. Jej edukacja artystyczna przebiegała początkowo pod okiem ojca w Polsce. Następnie, już po wyjeździe do Austrii (1975 r.) pobierała nauki u uznanych malarzy jak Krayema Maria Awad, György’a Kornisa, Gerda Matejka-Felden, Fritz Martinz, Peter Carerh, Lucia Riccelli, Josef Kaiser, Rudolf Fuchs. Z zamiłowania jest akwarelistką. Daje jej to możliwości ekspresji, których nie oferują inne techniki malarskie. Akwarele Lucji Radwan są utkane z świateł i kolorów, koncentrują się na istotnych detalach wziętych z przyrody, próbują leczyć krajobrazy, którym nasza cywilizacja zadała liczne rany. Artystka pracuje także w akrylu, przy czym obrazy w tej technice tworzone są spontanicznie, w przeciwieństwie do prac z gatunku speleo, które są efektem starannej realizacji wyjściowej koncepcji – wizji artystycznej. W ten sposób powstają pod jej pędzlem urocze krajobrazy i pejzaże miejskie, ale również imponujące formy grotowych stalaktytów i stalagmitów (speleo), wprowadzające oglądających w tajemniczy podziemny świat wielorakich barw i kształtów. Chcąc wyeksponować różnorodność form grotowych artystka sięga również po farby olejne i akrylowe, redukując przy tym kształty i dodając kolory. Oglądający jej płótna mogą dzięki temu obcować z cudownymi światami płynnych granic i proporcji. O swojej twórczości mówi: „W mojej twórczości stosuję rozmaite techniki malarskie. Początkowo koncentrowałam się na akwareli, z czasem zaczęłam również tworzyć w akrylu, który towarzyszy mi do chwili obecnej. Od dłuższego jednak czasu dominującym obszarem mojej twórczości jest malarstwo olejne. Większość moich współczesnych prac to obrazy wielkoformatowe (160x210, 160x420, 160x630). Oddaję w nich inspiracje pochodzące z motywów naturalnych, głównie jaskinnych i skalnych (SpeleoArt). Symbolika Speleo zostaje jednak zazwyczaj wyrwana ze swojego kontekstu, przez co uzyskuje samoistne znaczenie. Często rejestrowanym odbiorem moich dzieł jest wrażenie ożywienia, czy wręcz personifikacji form naturalnie statycznych i nieorganicznych. Nierzadkim wrażeniem jest obcowanie z dziewiczością obszarów, które doznają jakby swego pierwszego wyjścia na światło. Inne ujawnione asocjacje obejmują nieskończoność, metamorfozę i oswojoną grozę. Wspomniane już światło a także perspektywa odgrywają zresztą w sposób zamierzony istotną rolę w moich obrazach. Ich rolą jest wzmocnienie przekazu zmysłowego. Być może dlatego część recenzentów odbiera moje obrazy jako w jakiś trudny do opisania sposób przytłaczające, wymuszające uwagę a nawet reakcję już nie tyle widza, ile uczestnika spotkania z formą. Większość moich prac nie ma przypisanego im tytułu – chodzi o uwolnienie obserwatora od skojarzeń sugerowanych przez twórcę. Chodzi też o uwolnienie samego obrazu od zdeterminowania jego przekazu przez uwarunkowania i emocje z chwili jego narodzin“. Kurator wystawy: Bożena Szczupak. Wystawa dostępna od 5 lipca – 29 sierpnia 2022 r. Letnie potańcówki na tarnowskim Rynku Letnie potańcówki na tarnowskim Rynku Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.06.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 28.08.2022 „Tańczyć każdy może...” parafrazując słowa znanej kultowej piosenki „Śpiewać każdy może” Jonasza Kofty, zapraszamy tarnowian w wakacyjne niedziele na tarnowski Rynek do udziału w Letnich Potańcówkach. To już kolejny rok cyklu wieczorków tanecznych, które cieszą się dużą popularnością. Liczymy, że także w tym roku miłośników tańca nie zabraknie i tarnowski Rynek w niedzielne wieczory będą wypełniać amatorzy zabaw ruchowych na powietrzu. Od godziny 19.00 (inauguracja wyjątkowo o 18:30) na scenie w północnej części tarnowskiego Rynku profesjonalni, dotychczasowi, dobrze już znani bywalcom potańcówek z poprzednich edycji, animatorzy-wodzireje prowadzić będą zabawę do znanych i lubianych piosenek. Wstęp wolny. Zapraszamy do zabawy na wieczorkach tanecznych w wakacyjne niedziele, tj. 10, 17, 24, 31 lipca  oraz  7, 14, 21, 28 sierpnia 2022 r. -  START o GODZ. 19:00  
Otwarcie wystawy z cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej” Otwarcie wystawy z cyklu „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej” Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.07.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 04.07.2022 4 lipca 2022 r., o godz. 18:00, w Siedzibie Muzeum Okręgowego w Tarnowie, Rynek 3 – Galeria „Piwnica pod Trójką”, odbędzie się wernisaż wystawy prac Lucji Radwan.Lucja Radwan, ur. dn. 9 lipca 1951 r. w Tuchowie, córka małopolskiego malarza i rzeźbiarza Tadeusza Radwana i pochodzącej z Austrii (Unterach am Attersee) Józefy Radwan, z domu Scheichl.Maluje od wczesnej młodości. Jej edukacja artystyczna przebiegała początkowo pod okiem ojcaw Polsce. Następnie, już po wyjeździe do Austrii (1975 r.) pobierała nauki u uznanych malarzy jak Krayema Maria Awad, György’a Kornisa, Gerda Matejka-Felden, Fritz Martinz, Peter Carerh, Lucia Riccelli, Josef Kaiser, Rudolf Fuchs.Z zamiłowania jest akwarelistką. Daje jej to możliwości ekspresji, których nie oferują inne techniki malarskie. Akwarele Lucji Radwan są utkane z świateł i kolorów, koncentrują się na istotnych detalach wziętych z przyrody, próbują leczyć krajobrazy, którym nasza cywilizacja zadała liczne rany.Artystka pracuje także w akrylu, przy czym obrazy w tej technice tworzone są spontanicznie,w przeciwieństwie do prac z gatunku speleo, które są efektem starannej realizacji wyjściowej koncepcji – wizji artystycznej. W ten sposób powstają pod jej pędzlem urocze krajobrazy i pejzaże miejskie, ale również imponujące formy grotowych stalaktytów i stalagmitów (speleo), wprowadzające oglądających w tajemniczy podziemny świat wielorakich barw i kształtów. Chcąc wyeksponować różnorodność form grotowych artystka sięga również po farby olejne i akrylowe, redukując przy tym kształty i dodając kolory. Oglądający jej płótna mogą dzięki temu obcować z cudownymi światami płynnych granic i proporcji.O swojej twórczości mówi:„W mojej twórczości stosuję rozmaite techniki malarskie. Początkowo koncentrowałam się na akwareli, z czasem zaczęłam również tworzyć w akrylu, który towarzyszy mi do chwili obecnej.Od dłuższego jednak czasu dominującym obszarem mojej twórczości jest malarstwo olejne. Większość moich współczesnych prac to obrazy wielkoformatowe (160x210, 160x420, 160x630). Oddaję w nich inspiracje pochodzące z motywów naturalnych, głównie jaskinnych i skalnych (SpeleoArt). Symbolika Speleo zostaje jednak zazwyczaj wyrwana ze swojego kontekstu, przez co uzyskuje samoistne znaczenie. Często rejestrowanym odbiorem moich dzieł jest wrażenie ożywienia, czy wręcz personifikacji form naturalnie statycznych i nieorganicznych. Nierzadkim wrażeniem jest obcowaniez dziewiczością obszarów, które doznają jakby swego pierwszego wyjścia na światło. Inne ujawnione asocjacje obejmują nieskończoność, metamorfozę i oswojoną grozę. Wspomniane już światło a także perspektywa odgrywają zresztą w sposób zamierzony istotną rolę w moich obrazach. Ich rolą jest wzmocnienie przekazu zmysłowego. Być może dlatego część recenzentów odbiera moje obrazy jakow jakiś trudny do opisania sposób przytłaczające, wymuszające uwagę a nawet reakcję już nie tyle widza, ile uczestnika spotkania z formą. Większość moich prac nie ma przypisanego im tytułu – chodzi o uwolnienie obserwatora od skojarzeń sugerowanych przez twórcę. Chodzi też o uwolnienie samego obrazu od zdeterminowania jego przekazu przez uwarunkowania i emocje z chwili jego narodzin“.Kurator wystawy: Bożena Szczupak. Wystawa dostępna od 5 lipca – 29 sierpnia 2022 r.
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 31°CMiasto: TARNÓW

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JaroTreść komentarza: „rżnąć głupa” - stwierdził radny, Marek Ciesielczyk [o decyzji Prezydenta Romana Ciepieli]. „Rżnąć głupa” - szczyt intelektu - w mowie i piśmie radnego Ciesielczyka. Taki mierny poziom... Nawet się już tego komentować nie chce bo jak tu się równać z kloacznym poziomem wypowiedzi.? Radny? Taki? Chyba tylko dla draki! Data dodania komentarza: 03.07.2022, 20:30Źródło komentarza: „Rżnie głupa”. Deklaracja o odejściu prezydenta Tarnowa w oczach radnego CiesielczykaAutor komentarza: JureczekTreść komentarza: jaka partia taki Ciesielczyk. Nic mądrego od lat. Tylko hau, hau, hau. A jak anty/partia - znaczy się anarchia. Same bzdety i klozety. NIGDY NIC konstruktywnego dla Tarnowa. Wiec niech Ciesielczyk się już schowa. Data dodania komentarza: 03.07.2022, 19:13Źródło komentarza: „Rżnie głupa”. Deklaracja o odejściu prezydenta Tarnowa w oczach radnego CiesielczykaAutor komentarza: JureczekTreść komentarza: jaka partia taki Ciesielczyk. Nic mądrego od lat. Tylko hau, hau, hau. A jak anty/partia - znaczy się anarchia. Same bzdety i klozety. NIGDY NIC konstruktywnego dla Tarnowa. Wiec niech Ciesielczyk się już schowa. Data dodania komentarza: 03.07.2022, 19:12Źródło komentarza: „Rżnie głupa”. Deklaracja o odejściu prezydenta Tarnowa w oczach radnego CiesielczykaAutor komentarza: ZOFIATreść komentarza: P.Ciesielczyka pamiętam od lat ciągle rozrabia. Czemu nie pójdzie do normalnej pracy .Data dodania komentarza: 03.07.2022, 16:30Źródło komentarza: „Rżnie głupa”. Deklaracja o odejściu prezydenta Tarnowa w oczach radnego CiesielczykaAutor komentarza: www.antypartia.orgTreść komentarza: zobacz: www.antypartia.orgData dodania komentarza: 02.07.2022, 06:52Źródło komentarza: Prezydent Tarnowa zrezygnuje ze stanowiska? Publikujemy oświadczenie Romana CiepieliAutor komentarza: www.antypartia.orgTreść komentarza: Zobacz: www.antypartia.orgData dodania komentarza: 02.07.2022, 06:47Źródło komentarza: „Rżnie głupa”. Deklaracja o odejściu prezydenta Tarnowa w oczach radnego Ciesielczyka
Reklama
NAPISZ DO NAS

Wiadomość ze strony Tarnowska.tv

Reklama