Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wystawa „Kossakowie” w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu

Wystawa „Kossakowie” w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu

Odkryj „Skarby Muzeum Okręgowego w Tarnowie”.



Wystawa „Kossakowie” w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu



9 maja 2022 r., o godz. 18:00, w Muzeum Historii Tarnowa i Regionu odbędzie się wernisaż wystawy „Kossakowie” zorganizowanej w ramach cyklu „Skarby Muzeum Okręgowego w Tarnowie”, którego założeniem jest prezentowanie wybranych, najbardziej znanych i najcenniejszych obiektów pochodzących ze zbiorów własnych instytucji.



Rodzina Kossaków wyraziście wpisała się do historii polskiej kultury i sztuki. Muzeum Okręgowe w Tarnowie w swoich zbiorach posiada łącznie dziewiętnaście prac autorstwa jej przedstawicieli. Trzynaście z nich tj. dwanaście obrazów i jedna grafika, zostało stworzonych przez Juliusza Kossaka (1824-1899), sześć – pięć obrazów i jedna grafika, przez jego syna Wojciecha (1856-1942). Obaj artyści, podobnie jak kolejny przedstawiciel rodu Jerzy (1886-1955), specjalizowali się w portretach scenach batalistycznych i wydarzeniach historycznych. Ukochanym tematem ich twórczości były ponadto konie.



Juliusz Kossak herbu „Kos” wychowywany był w duchu patriotyzmu i tradycji ziemiańskiej, które zaszczepił swojemu synowi i wnukowi. Uważany był za malarza obracającego się w kręgach arystokracji, o czym świadczyły liczne wykonane przez niego wizerunki postaci. Juliusz bywał często u Sanguszków w ich majątkach rodowych: w Gumniskach, Podhorcach, Zasławiu, Sławucie i w słynącej ze znamienitej stadniny – Chrestówce, do której w 1803 roku Eustachy Sanguszko sprowadził pięć pierwszych ogierów rasy arabskiej z Arabii i Allepo, które zapoczątkowały słynną hodowlę koni arabskich (prowadzoną w późniejszych latach także w podtarnowskich Gumniskach, Klikowej i na Chyszowie). Na wystawie zaprezentowane zostaną prace Juliusza Kossaka, na których artysta uwiecznił najważniejsze konie ze stajni sanguszkowskich. Namalowane zostały one w trudnej i wymagającej technice akwareli. Ukazują sylwetkę koni, czasem z jeźdźcem, w statycznej pozie, rzadziej w ruchu. Stanowią dziś rodzaj dokumentacji ukazującej piękno konia i jego wyjątkowość, bardziej niż jego walory anatomiczne.



Wojciech Kossak nie był już w tak zażyłych stosunkach z Sanguszkami jak jego ojciec. W zbiorach tarnowskiego Muzeum znajdują się jednak dwa namalowane przez niego obrazy związane z rodem: portret księcia Romana Sanguszki (1901-1984) na kucyku oraz wizerunek konia araba, o nazwie „Kafi Fan – Wiatr pustyni”. Poza nimi na wystawie zaprezentowaną także inne obrazy artysty jak: „Żołnierze niosący ciało gen. Kickiego” czy „Dama w białej sukni”. Wszystkie one od zakończenia II wojny światowej znajdują się w Muzeum Okręgowym w Tarnowie.



(b.b)




Lokalizacja
Tarnów
Rozpoczęcie: 05.05.2022 11:00
Zakończenie: 20.05.2022 11:00
Reklama
Mama Na Obrotach JUŻ ZARAZ z Nową TRZECIĄ Trasą w Tarnowie Jeszcze trzy lata temu była przede wszystkim internetowym fenomenem, dziś trudno znaleźć miasto w Polsce, w którym publiczność nie znałaby jej charakterystycznej energii i bezkompromisowego stylu. Mama Na Obrotach od momentu wejścia na scenę w 2023 roku nie zwalnia ani na chwilę. Z roku na rok tempo tylko rośnie. Około 150 występów rocznie, kolejne wyprzedane sale i tysiące ludzi, którzy przychodzą po solidną dawkę śmiechu z życia wziętego. Sama przyznaje, że żyje „na obrotach” i dokładnie taka jest też jej scena: szalona, żywiołowa, autentyczna i całkowicie pozbawiona filtra. Choć dziś ma na koncie setki występów i trzy autorskie programy, stres przed wejściem na scenę wciąż jej towarzyszy. Jak podkreśla, to właśnie on daje jej największego kopa. Emocje i adrenalina zamieniają się później w eksplozję energii podczas występu, którą widzowie doskonale znają z programów „Mój pierwszy raz”, „Kiedyś, a dziś” oraz najnowszego „Niezły Bajzel”. Każde spotkanie z publicznością traktuje jak nowe doświadczenie i przyznaje, że mimo ogromnej liczby występów nadal nie może doczekać się kolejnych koncertów i reakcji widzów.Sekret jej popularności tkwi w prostocie i autentyczności. Największe reakcje publiczności wywołują historie o codziennym życiu, małżeństwie i rodzinnych absurdach. To właśnie zwykłe sytuacje, zakupy, wizyty u lekarza, domowe kłótnie czy rozmowy z „starym”, stają się materiałem na żarty, z którymi utożsamiają się tysiące ludzi. Sama żartuje, że gdyby miała stworzyć podium najpopularniejszych tematów, pierwsze miejsce zajęłoby małżeństwo, drugie jej ukochany mąż, a trzecie kobiece sprawy. I właśnie dlatego jej występy działają tak dobrze, bo publiczność widzi w nich własne życie.Rodzina od dawna przyzwyczaiła się do tego, że może stać się bohaterem kolejnego programu. Stand-uperka otwarcie mówi o swoim domu, o okresie dzieciństwa, codziennych problemach i zabawnych sytuacjach, które spotykają ją na każdym kroku. Od historii związanych z pieluchami, przez kolejki w przychodni, aż po wizyty u weterynarza, wszystko może stać się punktem wyjścia do żartu. Co ważne, bliscy często słyszą materiał wcześniej niż widzowie. Nie ma w tym dystansu czy obrażania się, jest pełna akceptacja i wspólny śmiech. Jak podkreśla, są rodziną, która mocno się wspiera i razem przeżywa tę sceniczną przygodę.Tworzenie nowego programu to dla niej proces ciągły i bardzo spontaniczny. Nie siada przy biurku z planem napisania kolejnych żartów. Pomysły pojawiają się naturalnie, najczęściej wieczorem, przed snem, kiedy nagle wpada jej do głowy sytuacja albo tekst, który koniecznie trzeba zapisać. Wtedy zaczyna się budowanie historii, rozwijanie pomysłu i dopracowywanie szczegółów. To właśnie dlatego jej humor brzmi tak prawdziwie, bo rodzi się z codzienności i emocji, a nie z wyliczonego schematu.Najlepiej widać to w najnowszym programie „Niezły Bajzel”. Początkowo miał być opowieścią głównie o jej mężu, ale ilość historii, wspomnień i absurdalnych sytuacji była tak ogromna, że finalnie powstał prawdziwy komediowy chaos, oczywiście w najlepszym możliwym znaczeniu. To ponad godzina intensywnego humoru, szczerości i energii, gdzie zwykły życiowy bałagan zamienia się w terapię śmiechem. Bo według Mamy Na Obrotach życie wcale nie przypomina bajki, bardziej niekończący się kabaret, w którym zakupy mogą skończyć się pontonem w salonie, a jedna wizyta w przychodni pozwala poznać pół miasta.Od internetowych filmików do setek występów rocznie, jej historia pokazuje, że publiczność najbardziej kocha prawdę. Bez udawania, bez pozy, za to głośno, emocjonalnie i totalnie bez filtra. I wygląda na to, że ten rozpędzony stand-upowy pociąg dopiero się rozkręca.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 16 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 16 roku życia nie będą wpuszczane.STAND UP MAMY NA OBROTACH https://www.facebook.com/share/1C31EitVQ7/?mibextid=wwXIfrMAMA NA OBROTACHhttps://www.facebook.com/share/1CJ1ZPkDQi/?mibextid=wwXIfrLINK DO BILETÓW https://bkb.pl/197530-d0066 Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 Mama Na Obrotach JUŻ ZARAZ z Nową TRZECIĄ Trasą w Tarnowie
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Wiadomość ze strony Tarnowska.tv

Reklama
Reklama