Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Europejskie Dni Dziedzictwa 2019. „Mościce – miasto z kapelusza”

Europejskie Dni Dziedzictwa 2019. „Mościce – miasto z kapelusza”

Mościce były wizją rządu II RP, reprezentowanej przez mężczyzn w kapeluszach. Pod Tarnów, zjechało tysiące pracowników. Inwestycja tak rozpaliła wyobraźnię Polaków, że fabrykę i zaprojektowane od podstaw miasto – ogród, zbudowano w kilka lat.



Budowę nowoczesnej fabryki chemicznej prowadził sam prezydent - Ignacy Mościcki. Pod Tarnów, w szczere pola, zjechało tysiące pracowników. Inwestycja tak rozpaliła wyobraźnię Polaków, że fabrykę i zaprojektowane od podstaw miasto - ogród, zbudowano w kilka lat.



Wystawa archiwalnych fotografii prezentujących życie codzienne, historię fabryki i dzielnicy przemysłowej Tarnowa jest dostępna do zwiedzania w dniach 13 – 15 września 2019 r. w foyer Centrum Sztuki Mościce.



 



Wydarzenia w ramach cyklu:



13 września 2019 r. godz. 10:00 – 11:00  Wykład „Kaszkiet i kapelusz, codziennie i od święta – moda w przedwojennych Mościcach”





 



14 września 2019 r. godz. 10:00 – 12:30 Warsztaty „Zoom na Mościce – projektujemy przyjazne miasto”





 



15 września 2019 r. godz. 10:00 – 11:30 „Spacery po Mościcach. Życie na wyciągnięcie ręki. Część I”





 



15 września 2019 r. godz. 12:00 – 13:30 „Spacery po Mościcach. Życie na wyciągnięcie ręki. Część II





 





 





 



 



Kaszkiet i kapelusz, codziennie i od święta – moda w przedwojennych Mościcach



13 września 2019 r. godz. 10:00 – 11:00



Wykład i prezentacja dla grup szkolnych i osób indywidualnych



Skąd docierały do Mościc trendy i skąd brało się ubrania, skoro nie było sieciówek odzieżowych i galerii handlowych? Korzystając z fotografii archiwalnych udostępnionych przez potomków pierwszych mieszkańców Mościc, zabierzemy was w podróż po historii mody i stylu życia tamtych lat.



Do budowy fabryki chemicznej pod Tarnowem, z całej Polski zjechało kilka tysięcy ludzi. Byli to ludzie wielu klas – absolwenci najlepszych europejskich uczelni, mieszkańcy podtarnowskich wsi i miasteczek a także robotnicy pracujący najemnie przy dużych budowach i osiedlający się tam, gdzie była praca. Co noszono w Mościcach, na co dzień i od święta? Czym się różnią nakrycia głowy i dlaczego je noszono? Dlaczego dawniej strój pokazywał zamożność, wykształcenie albo zawód?



Prowadzenie: Anna Świętek, znawczyni i pasjonatka historii mody, wykładowczyni na Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi, pracująca w Centrum Sztuki Mościce.



Zapisy: [email protected] tel. 14 633 46 11, 14 633 46 10



 



 



Zoom na Mościce - projektujemy przyjazne miasto



14 września 2019 r. godz. 10:00 – 12:30



Wyobraź sobie czystą kartkę. Masz za zadanie zaprojektować miasto, w którym będzie się dobrze mieszkać. Co zbudujesz, co zasadzisz i jak ustawisz względem siebie, aby stworzyć przyjazne miejsce dla ludzi? Zadanie jest ułatwione – wesprzemy się pierwszymi planami Mościc – miasta-ogrodu i zrobimy badanie w terenie.



Warsztaty dla dzieci 7 – 13 lat. Podczas szybkiego spaceru od Parku Kwiatkowskiego poprzez pałacyk Kwiatkowskiego i główny budynek fabryki chemicznej zapoznamy się z pierwszymi planami zagospodarowania przestrzennego Mościc. Przejdziemy się drogą, którą codziennie do pracy chadzali dyrektorzy i zwykli pracownicy fabryki. Zastanowimy się w grupie, co jest potrzebne przyjaznemu miastu? Co było komfortem niemal 100 lat temu, a co rozumiemy przez komfort teraz? Na przykładzie Mościc wiemy już, że wizja projektowanego miejsca i perspektywiczne myślenie o jego mieszkańcach i funkcjach jakie ma pełnić, to klucz do sukcesu.



Po badaniach w terenie wrócimy do Centrum Sztuki Mościce i odtworzymy w 3D pierwsze plany Mościc. Zaznaczymy fabrykę, ulice, domy, parki i skwery. Opowiemy czym jest zagospodarowanie przestrzenne i dlaczego – zanim coś wybudujemy, czy stworzymy – powinniśmy to zaprojektować. A potem wzbogacimy nasz projekt o dowolne miejsca, budowle, urządzenia, jakie podsunie nam wyobraźnia.



Warsztaty poprowadzi Dorota Omylska-Bielat – plastyczka, tarnowska aktywistka i działaczka społeczna. Odkąd zaczęła pracować w Centrum Sztuki Mościce, wciąż poznaje dziedzictwo Mościc i  jest nim mocno zafascynowana.



Zapisy: [email protected] tel. 14 633 46 11, 14 633 46 10. Grupa może liczyć do 15 osób.



 



 



Spacery po Mościcach. Życie na wyciągnięcie ręki



15 września 2019 r. godz. 10:00 – 11:30 i 12:00 – 13:30



Spacery przebiegną dwoma trasami. Będą poprowadzone według architektury modernistycznej i pierwszych nasadzeń.



Spacer część I, godz. 10:00 - 11:30. Zbiórka pod Pałacykiem Kwiatkowskiego.

Osiedle północne, najstarsza część Mościc: park Kwiatkowskiego i mała architektura, pałacyk Kwiatkowskiego przy ul. Jarzębinowej, wille dyrektorów fabryki, Hellerówka, budynek GK Azoty SA, kasyno, domy dla kawalerów.



Spacer część II, godz. 12:00 – 13:30.Zbiórka pod CSM.

Osiedle "Za Torem": kościół, przychodnia, szkoła podstawowa, modernistyczny dworzec kolejowy, rzeźba Wilhelma Sasnala, kamień węgielny osiedla i zabudowa szeregowa na ul. Obrońców Lwowa, wille modernistyczne i ogrody przy ul. Norwida i Willowej.



Kim byli pierwsi mieszkańcy Mościc? Jak mieszkali, czym się zajmowali i co robili w czasie wolnym od pracy? Podczas spaceru przybliżymy portrety budowniczych, pracowników fabryki i pierwszych mieszkańców przyfabrycznego osiedla. Dotrzemy do najstarszych budynków mieszkalnych i publicznych.



Mościce – wszędzie blisko. Niemal równolegle z budową nowoczesnej fabryki chemicznej (Państwowej Fabryki Związków Azotowych) myślano w Mościcach o przestrzeni mieszkalnej. Początkowo doraźnie – budując szesnaście murowanych domów dla urzędników i wyższej kadry oraz osiemnaście drewnianych baraków dla robotników. Z czasem planowo – przystępując do budowy osiedli mieszkaniowych już w trakcie rozruchu fabryki. Inwestycja państwowa, jaką była budowa fabryki, była tak wyjątkowa i nowatorska, że rozpalała wyobraźnię i budziła niemal fanatyczny entuzjazm jej budowniczych. Pracowano w dzień i w noc.  Fabrykę z willą dyrektora, kasynem, osiedlem dla inżynierów i kadry technicznej, w jej bezpośrednim sąsiedztwie, wybudowano w 2,5 roku, miasto przyfabryczne skąpane w zieleni - w 4 lata.



Z nakazem pracy przy budowie fabryki - pod Tarnów - zjechali wybitni specjaliści, zarówno Polacy jak i obcokrajowcy, ówczesna elita, mająca służyć budowie nowego państwa. Równolegle z kadrą inżynieryjną kilka tysięcy niewykwalifikowanych, pełnych zapału i wiary w lepsze jutro ludzi, przyjechało pracować na budowie. Pochodzili z pobliskich wsi, miasteczek, a także z oddalonego o kilka kilometrów Tarnowa. Przybywali też z dalszych rejonów, z okolic Krosna i Jedlicza, gdzie zakończono budowę rafinerii ropy naftowej. Stamtąd rekrutowano też część przyuczonej kadry technicznej i budowlanej. Co spowodowało, że do budowy fabryki w szczerych polach, zdecydowało się przyjechać  niemal 7 tysięcy ludzi? Jak mocna była wiara i zaufanie społeczne do odważnej wizji polskiego rządu? Przecież początkowo była to jedynie piękna opowieść.



Na budowę pracownicy docierali pieszo, co zamożniejsi na rowerach. Dla dojeżdżających z dalszych stron, uruchomiono specjalnie przystanek kolejowy. Dla kawalerów zbudowano dwa hotele. Przyfabryczne osiedle szybko zmieniło się w wygodną i dobrze skomunikowaną dzielnicę, bo ludzie byli potrzebni do pracy. Dom z ogródkiem i dobre zarobki były silnym magnesem, aby osiedlić się w Mościcach. Teren zostało podzielony ulicami na odrębne strefy – pracy, zamieszkania, usługową i rekreacyjną. Bliskość zamieszkania sprzyjała relacjom społecznym, rekreacji i rozwojowi kultury. Bogate zaplecze socjalne zapewniało wygodne warunki do życia, a bliskość natury – korzystne warunki zdrowotne. Mościce były polskim Eldorado tamtych czasów.



Praca w jednym zakładzie sprzyja integracji i rozkwitowi życia społeczno-kulturalnego. Mieszkańcy skupiają się w chórze zakładowym i orkiestrze dętej, przy kaplicy a niebawem odrębnej parafii (uroczystości  religijne) i licznych sekcjach w klubach sportowych. Mieszkańcy uprawiają przydomowe ogrody kwiatowo-warzywne. Wypoczywają nad Białą. Rozwój Mościc i fabryki przerywa II wojna światowa.



Czapki z głów! To wszystko zakrawa na cud!



Spacery poprowadzi Barbara Bułdys – znawczyni i miłośniczka Mościc, kierująca Działem Sztuki w Muzeum Okręgowym w Tarnowie i Dorota Omylska-Bielat - działaczka społeczna zafascynowana dziedzictwem Mościc, pracująca w Centrum Sztuki Mościce.



Zapisy: [email protected] tel. 14 633 46 11, 14 633 46 10. Grupa może liczyć do 30 osób



 




Lokalizacja
Centrum Sztuki Mościce Tarnów
Rozpoczęcie: 26.08.2019 15:00
Zakończenie: 15.09.2019 20:00
Reklama
II Targi Pracy Służb Mundurowych w Bochni Już po raz drugi Powiatowy Urząd Pracy w Bochni oraz Starostwo Powiatowe w Bochni zapraszają na Targi Pracy Służb Mundurowych- „Bliżej Służby – więcej możliwości”. W piątek, 11 września 2026 roku, od godziny 10:00 płyta rynku w Bochni zamieni się w wielkie, interaktywne centrum rekrutacyjno-pokazowe.  Wszystkie służby w jednym miejscu i technologia VRSwoje stanowiska promocyjne, oferty pracy oraz specjalistyczne pojazdy i wyposażenie taktyczne zaprezentują przedstawiciele kluczowych formacji w kraju min. Wojsko Polskie, Policja, Straż Pożarna, Straż Graniczna, Służba Więzienna, Inspektorat Transportu Drogowego, Krajowa Administracja Skarbowa czy też Straż Ochrony Kolei.Gogle VR przeniosą uczestników do wirtualnego świata gdzie z bliska zobaczą specyfikę różnych zawodów.Koncert i kultowa grochówka wojskowaDokładnie o godzinie 12:00 na bocheńskim rynku rozpocznie się wyjątkowy, uroczysty koncert Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego w takcie, którego zapraszamy do wspólnego zatańczenia „Żołnierki” (tzw. „Belgijki”).Z kolei w strefie gastronomicznej na wszystkich uczestników czekać będzie kulinarny klasyk – grochówka wojskowa, przygotowana według tradycyjnej receptury. Wstęp na wydarzenie jest całkowicie bezpłatnyNa Targi zapraszają Starosta Bocheński Adam Korta i Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bochni Danuta Michałek, we współpracy z Wojskowym Centrum Rekrutacji w Tarnowie.Organizatorzy kierują zaproszenie do wszystkich mieszkańców regionu, osób poszukujących nowej ścieżki zawodowej oraz uczniów szkół – niezależnie od wieku czy profilu klasy.  Mając na uwadze rangę i znaczenie tego wydarzenia zostało ono objęte Patronatem Honorowym Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Wojewody Małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara. Do zobaczenia na Rynku w Bochni!   Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 II Targi Pracy Służb Mundurowych w Bochni
Mama Na Obrotach JUŻ ZARAZ z Nową TRZECIĄ Trasą w Tarnowie Jeszcze trzy lata temu była przede wszystkim internetowym fenomenem, dziś trudno znaleźć miasto w Polsce, w którym publiczność nie znałaby jej charakterystycznej energii i bezkompromisowego stylu. Mama Na Obrotach od momentu wejścia na scenę w 2023 roku nie zwalnia ani na chwilę. Z roku na rok tempo tylko rośnie. Około 150 występów rocznie, kolejne wyprzedane sale i tysiące ludzi, którzy przychodzą po solidną dawkę śmiechu z życia wziętego. Sama przyznaje, że żyje „na obrotach” i dokładnie taka jest też jej scena: szalona, żywiołowa, autentyczna i całkowicie pozbawiona filtra. Choć dziś ma na koncie setki występów i trzy autorskie programy, stres przed wejściem na scenę wciąż jej towarzyszy. Jak podkreśla, to właśnie on daje jej największego kopa. Emocje i adrenalina zamieniają się później w eksplozję energii podczas występu, którą widzowie doskonale znają z programów „Mój pierwszy raz”, „Kiedyś, a dziś” oraz najnowszego „Niezły Bajzel”. Każde spotkanie z publicznością traktuje jak nowe doświadczenie i przyznaje, że mimo ogromnej liczby występów nadal nie może doczekać się kolejnych koncertów i reakcji widzów.Sekret jej popularności tkwi w prostocie i autentyczności. Największe reakcje publiczności wywołują historie o codziennym życiu, małżeństwie i rodzinnych absurdach. To właśnie zwykłe sytuacje, zakupy, wizyty u lekarza, domowe kłótnie czy rozmowy z „starym”, stają się materiałem na żarty, z którymi utożsamiają się tysiące ludzi. Sama żartuje, że gdyby miała stworzyć podium najpopularniejszych tematów, pierwsze miejsce zajęłoby małżeństwo, drugie jej ukochany mąż, a trzecie kobiece sprawy. I właśnie dlatego jej występy działają tak dobrze, bo publiczność widzi w nich własne życie.Rodzina od dawna przyzwyczaiła się do tego, że może stać się bohaterem kolejnego programu. Stand-uperka otwarcie mówi o swoim domu, o okresie dzieciństwa, codziennych problemach i zabawnych sytuacjach, które spotykają ją na każdym kroku. Od historii związanych z pieluchami, przez kolejki w przychodni, aż po wizyty u weterynarza, wszystko może stać się punktem wyjścia do żartu. Co ważne, bliscy często słyszą materiał wcześniej niż widzowie. Nie ma w tym dystansu czy obrażania się, jest pełna akceptacja i wspólny śmiech. Jak podkreśla, są rodziną, która mocno się wspiera i razem przeżywa tę sceniczną przygodę.Tworzenie nowego programu to dla niej proces ciągły i bardzo spontaniczny. Nie siada przy biurku z planem napisania kolejnych żartów. Pomysły pojawiają się naturalnie, najczęściej wieczorem, przed snem, kiedy nagle wpada jej do głowy sytuacja albo tekst, który koniecznie trzeba zapisać. Wtedy zaczyna się budowanie historii, rozwijanie pomysłu i dopracowywanie szczegółów. To właśnie dlatego jej humor brzmi tak prawdziwie, bo rodzi się z codzienności i emocji, a nie z wyliczonego schematu.Najlepiej widać to w najnowszym programie „Niezły Bajzel”. Początkowo miał być opowieścią głównie o jej mężu, ale ilość historii, wspomnień i absurdalnych sytuacji była tak ogromna, że finalnie powstał prawdziwy komediowy chaos, oczywiście w najlepszym możliwym znaczeniu. To ponad godzina intensywnego humoru, szczerości i energii, gdzie zwykły życiowy bałagan zamienia się w terapię śmiechem. Bo według Mamy Na Obrotach życie wcale nie przypomina bajki, bardziej niekończący się kabaret, w którym zakupy mogą skończyć się pontonem w salonie, a jedna wizyta w przychodni pozwala poznać pół miasta.Od internetowych filmików do setek występów rocznie, jej historia pokazuje, że publiczność najbardziej kocha prawdę. Bez udawania, bez pozy, za to głośno, emocjonalnie i totalnie bez filtra. I wygląda na to, że ten rozpędzony stand-upowy pociąg dopiero się rozkręca.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 16 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 16 roku życia nie będą wpuszczane.STAND UP MAMY NA OBROTACH https://www.facebook.com/share/1C31EitVQ7/?mibextid=wwXIfrMAMA NA OBROTACHhttps://www.facebook.com/share/1CJ1ZPkDQi/?mibextid=wwXIfrLINK DO BILETÓW https://bkb.pl/197530-d0066 Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 Mama Na Obrotach JUŻ ZARAZ z Nową TRZECIĄ Trasą w Tarnowie
Reklama
Reklama
NAPISZ DO NAS

Wiadomość ze strony Tarnowska.tv

Reklama
Reklama