Mieszkaniec Radgoszczy od 5 lat walczy o uszkodzone drzewa. Liczył na ponad 300 tysięcy zadośćuczynienia. Sąd orzekł, że otrzyma 2 tysiące

  • 31.05.2021, 16:43
  • Natalia Tryba
uszkodzone-drzewa-radgoszcz.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Historia mieszkańca Radgoszczy – Krzysztofa Wiśniewskiego – rozpoczęła się w 2016 roku. Podczas remontu drogi, która biegnie wzdłuż jego posesji, jeden z pracowników budowlanych uszkodził, jak twierdzi pokrzywdzony, 37 drzew. Wśród nich były nawet stuletnie wierzby, których zniszczenie najbardziej zabolało właściciela. Sprawa została zgłoszona na policję, była nagłaśniana przez media i trafiła do sądu. Mężczyzna liczył, że winowajca zostanie ukarany.

– Śledztwo toczyło się prawie rok. Później prokurator skierował to do sądu. Trwało to 3,5 roku w dąbrowskim sądzie. W międzyczasie pierwszy biegły sądowy, którego zleciła prokuratura i policja w Dąbrowie Tarnowskiej, wyliczył mi szkody tzw. rekultywację i rewitalizację na 315 tysięcy.

W trakcie toczących się rozpraw, a należy zaznaczyć, że było ich ponad 15, wnioskowano o biegłego. Sędzia przychylił się do prośby.

– Pierwszy biegły, którego wyznaczył sędzia i który tutaj był wyznaczył straty na 315 tysięcy. W Krakowie znalazł szkółkę, która zajęłaby się sadzeniem, nawet na miejsce tych stuletnich, drzew. Ten pierwszy dendrolog znalazł taką szkółkę, która zajmuje się młodszymi wierzbami, ok. 15-letnimi, wsadzeniem ich na miejsce tych zniszczonych oraz daniem 3-letniej gwarancji. W razie niepowodzenia wsadzane są na ich miejsce inne. I to miało sens. Ktoś zniszczył cudzą własność i należy to naprawić. To jest logiczne i sensowne.

Tak się jednak nie stało, bo obrońca oskarżonego wniósł o powołanie kolejnych biegłych. Ci zjawili się w 2019 roku, Stwierdzono wówczas, że uszkodzenia wynoszą nie 300 a 5 tysięcy złotych. To zaskoczyło Krzysztofa Wiśniewskiego.

- Czuję się bardzo zbulwersowany. Sąd w Dąbrowie Tarnowskiej 2 października 2020 przyznał mi ponad 9 tysięcy za zniszczone drzewa, uznał w stu procentach winę oskarżonego od koparki, częściowo zwolnił go z kosztów, ale ostatecznie wyszło około 7 tysięcy złotych.

O wyjaśnienie wyroku zwróciliśmy się do tarnowskiego sądu.

- W akcie oskarżenia, który trafił do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Tarnowskiej szkoda określona została na kwotę ponad 200 tys. złotych., dokładnie 240 tys. złotych. Jednak w postępowaniu przed sądem w Dąbrowie Tarnowskiej, które trwało bez mała 3 lata, wiązało się z przesłuchaniem kilkudziesięciu świadków, zasięgnięciem licznych opinii specjalistycznych, sąd zweryfikował wysokość tej szkody. W szczególności w pierwszym rzędzie okazało się, że opinia, na której opierał się prokurator była opinią niepełną oraz opinią, która w sposób niewłaściwy przyjmowała przeliczenie zaistniałej szkody.

Sąd zasięgnął opinii dwóch biegłych.

- Są to wykładowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, specjaliści w tej dziedzinie i to oni przygotowali kompleksową opinię, która była jeszcze uzupełniana w toku postępowania sądowego, między innymi w taki sposób, że biegli odnosili się do zarzutów stawianych ich opinii przez strony. I na tej podstawie sąd ustalił, że wartość szkody to ok. 9 tys. złotych.

Mieszkaniec Radgoszczy postanowił się odwołać.

- Odwoływałem się na to, czułem, że jestem pokrzywdzony, bo jeśli w normalnym państwie prawa powinno być tak, że jeśli są tak skrajne opinie biegłych, czyli 315 tys. a potem 9 tys. złotych to jest kosmos.

To znalazło wyraz w wyroku, który zapadł przed Sądem Rejonowym w Dąbrowie Tarnowskiej, ale od niego odwołały się wszystkie poza prokuratorem strony postępowania.

- A zatem widzimy już tutaj, że prokurator początkowo twierdził, że szkoda wynosi 240 tys. złotych. Przychylił się do stanowiska sądu, że ta szkoda jest znacznie mniejsza, skoro nie kwestionował wyroku. Wyrok natomiast był kwestionowany przez obronę, która nadal uważała, że ta szkoda określona jest zbyt wysoko i przez oskarżyciela posiłkowego, który z kolei uważał, że ta szkoda określona jest zbyt nisko.

- W Tarnowie sędzina uśmiechała się przy odczytaniu wyroku. Była szczęśliwa, że tak powiem, że im dokopała. Uznali mi tylko 2 tys. Jego po roku czasu wina znika tak jakby nigdy mi tych wierzb nie zniszczył i zwolnili go z kosztów, te 7,5 tys., złotych, które sędzia w Dąbrowie Tarnowskiej i tak częściowo go zwolnił, to nawet z tego go zwolnili.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnowie w ramach postępowania odwoławczego zapadło jeszcze inne rozstrzygnięcie w tej sprawie. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że przy wyliczaniu tej szkody należy wziąć pod uwagę trzy dodatkowe elementy.

- Po pierwsze, że te drzewa, które zostały uszkodzone nie były w dobrym stanie. To były drzewa niewłaściwie pielęgnowane. Po drugie, że pokrzywdzony pozyskał materiał z uszkodzonych drzew, co częściowo zrekompensowało mu szkodę. No i wreszcie po trzecie, że niektóre drzewa samodzielnie, naturalnie się zregenerowały.

Z 9 tys. złotych, o których mowa była w dąbrowskim sądzie kwota zmniejszyła się do 2 tys. złotych.

- Ostatecznie sąd stanął na stanowisku, że zasądzi na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w kwocie 2 tys. złotych. A jeżeli pokrzywdzony chce wykazywać i udowodnić, że ta szkoda w rzeczywistości była większa, ma otwartą drogę poprzez wniesienie powództwa cywilnego przeciwko oskarżonemu.

Wyrok, który zapadł przed Sądem Okręgowym w Tarnowie jest wyrokiem prawomocnym. Od niego przysługuje tylko kasacja nadzwyczajna, którą może wnieść prokurator generalny lub rzecznik praw obywatelskich. Krzysztof Wiśniewski zapewnia, że skorzysta z takiej możliwości.

- Będę prosił prokuratora generalnego, będę pisał i do rzecznika praw obywatelskich, bo takie mam prawo. Pierwszy biegły sądowy mówił tak, że te drzewa będą się rozpadać, bo koparką jak bił ten człowiek po tych drzewach, młodszych czy starszych, one pod wpływem tych uderzeń, nacisku wielu ton będą się rozpadać i tak się dzieje. I będę pisał, będę to nagłaśniał, czuję się pokrzywdzony.

Do sprawy będziemy wracać.

Natalia Tryba

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (14)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
sasiad
sasiad 17.06.2021, 13:04
skad sa debile to widac krzysiu
Osoba
Osoba 11.06.2021, 22:54
Jest interesujące że K. Nowak czesto wystepuje jako osoba negatywna dokonuje kradzieży ziemi ! Niszczy przwraca drzewa na cudzej prywatnej posesji. A w sodzie. Zostaje uznany za niewinnego. Choc jest nagrany na filmach! i zdjech! Niech pan M. Szeliga rozwinie szeroko temat kradzieży ziemi z kopanego stawu przez k.Nowaka i Šwidra.
M. Szeliga
M. Szeliga 09.06.2021, 09:58
Ostatnio się dowiedziałem od znajomych , że tu w komentarzach jest poruszona przez komentującego kradzież ziemi z mojego wykopu stawu przez K. Nowaka negatywnego bohatera tego reportażu i może coś dodam jak juz to zostało poruszone.
Rzeczywiście rzecz miała miejsce pare lat temu K. Nowak w spółce z J .Świdrem dokonali kradzieży znacznej ilosci ziemi z wykopu stawu do którego byli zatrudnieni. Policja prokuratura prowadziła sprawę tak ,aby umorzyć .Gdzie jest dzielnicowy , który takie sprawy i ludzi powinien wykrywać.? pewnie włacza zielone światło dla zboczeńców , przestępców , kretaczy , bo jesteśmy tolerancyjni.
Nie ma co sie dziwić ,że wyrok w sprawie p. Wisniewskiego jest taki a nie inny jak mamy taki wymiar sprawiedliwości , że go chronia obce państwa , to jest, wystarczajaca rekomendacja , że działa przeciw Polsce i obywatelom.
Wojtek z Bombasu
Wojtek z Bombasu 06.06.2021, 16:05
ogólem do bardzo dobrze ze sie zajmujo tkimi sprawami o dzinkuje.
Jerzy
Jerzy 06.06.2021, 12:02
Osoby wypowiadające się o zniszczonych drzewach i kłamiące nieznające niechcące znać faktów piszą kłamstwa. Gmina nie zrobiła rozgraniczenia geodezyjnego co jest obowiązkiem Gminy. Po przeprowadzonej ekspertyzie geodezyjnej (nie przez Gminę) okazało się że droga gminna przy zniszczonych drzewach ul. kościelna przez pana Nowaka jest własnością Pana Wiśniewskiego od kilku cm do połowy jezdni drogi 2,5 m. Mógłby on zgodnie z prawem założyć szlaban na połowie drogi bo znajduje się ona na jego działce. Komunistyczne myślenie złośliwych mieszkańców piszących "paszkwile" na temat Wiśniewskiego są podyktowane kompleksami Oni nigdy nie zaistnieją w jakichkolwiek mediach. Więc jest chociaż okazja dokopać opluć osobę poszkodowaną. Oprócz tego nie zrozumieją że to nie czasy stalinowskie lata 50 XX wieku i własność prywatna jest rzeczą Świętą i niema prawa niszczyć drzew przestępca Nowak naruszać cudzej własności !!!! Nowaka bardzo chronią pewne osoby wiedzące o wspólnych interesach. wiedzą ONE że gdyby wyłamał się Nowak to ich pozycje byłyby zagrożone.
Osoba
Osoba 06.06.2021, 11:36
Podłe i złośliwe komentarze są pisane przez córkę i rodzinę oraz kolesi od szemranych interesów przestępcy Nowaka od koparki co wywracał niszczył drzewa. Nowak jest to osobnik chamski i wulgarny aby odciągnąć od swoich podłych i haniebnych postępowań pisze jego rodzina i kolesie "paszkwile" i kłamstwa na pana Wiśniewskiego. Przeszłość Nowaka jest co najmniej wątpliwa LAS W PODLESIU !!!! Ziemia wywożona z zalewu w Narożnikach i sprzedawana Staw kopany w Małcu większa ilość wywieziona bez zgody właściciela i sprzedana. Podkłady kolejowe z ul. Kościelnej wywożone na posesje Nowaka w 2016 roku i sprzedawane przez córkę Nowaka dla zmylenia opinii publicznej że to nie Nowak, 15 zł za sztukę jest ich około kilka tysięcy. Nowak i Wiesław Ż. wielki przyjaciel Nowaka i partner od interesów pracownik Zakładu Komunalnego kłamali że Nowak wywoził podkłady do Radgoszczy do Z.K w domu Strażaka a Nowak sobie wywoził podkłady na swoją posesje , a teraz córka Nowaka handluje nimi. Zastanawiające jest zgromadzenie wielkiego majątku przez przestępcę Nowaka autobusy auta ciężarowe koparki itd. Warto zainteresować Urząd Skarbowy w jaki sposób zdobył ten majątek. Bardzo wulgarne zachowanie Nowaka pamiętają dzieci wożone do szkoły i na wycieczki przekleństwa i pyskowania. Nowak od wielu lat czuje się bezkarny! Dlatego tak postępuje!
Sasiad
Sasiad 05.06.2021, 23:42
Drzewa rosną na drodze publicznej, zagrażają zdrowiu i życiu, ktoś kto mieszka w okolicy i jeździ ta droga to może czuć się zagrożony. Redaktor tego artykułu niech przyjedzie na ul. Kościelna i zobaczy gdzie rosną gałęzie tych drzew, jeden pas ruchu jest wyłączony z ruchu, bo wierzby się rozrastają. To jest skandal, ze gmina Radgoszcz nie zrobiła z tym porządku. Kto zapłaci odszkodowanie jak na tej drodze dojdzie do wypadku? Sąd powinien nakazać usunąć te stare wierzby, nie są to zabytkowe drzewa bo sadził je ojciec powoda w latach 80. Może ten słynny ekolog K niech przestanie palić w piecu plastik, bo to tez niszczy zdrowie sąsiadów, może redakcja napisze o tym artykuł: o szkodliwości palenia guma i plastikiem w piecu. Sąsiedzi tu mieszkający maja dość pseudo ekologii,... z jednej strony sentyment i wierzby, z drugiej zagrożone życia okolicznych mieszkańców a do tego jeszcze palenie w piecach plastikiem i szambo do rowu.
Sąsiad
Sąsiad 05.06.2021, 22:33
Pana Nowaka operatora koparki wszyscy znaja słynie z chamstwa i wulgaryzmu wydaje mu sie że jak jest bogaty to wszystko mu można. Nie ma sprawiedliwośći w Polsce
Poinformowany
Poinformowany 02.06.2021, 10:37
Za gałązki z starych spróchniałych wierzb 320 000? Ma ktoś tam wyobrażenie kwoty? Dwaj biegli z Krakowa w opinii stwierdzili że większa szkodę wyrządził sam Wiśniewski tym drzewom oglawiajac ,obcinając gałęzie w sposób nieprofesjonalny niż sam sprzęt który tam pracował.
Kazimierz
Kazimierz 06.06.2021, 14:14
320 tys wyliczył pierwszy dendrolog wynajenty przez prokuratora. Drudzy biegli niewiedzą że wierzby obgławia sie w 100 procentach. I niewiedzą ile żyją wierzby. Biegli zapszeczają filmom i zdjeciom w dokumentacji filmowej . Widac tam drzewa przed zniszczeniem przez przestepce Nowaka i po zniszczeniu. Biegły sam
jedzie na posesie przestempce Nowaka. A druga strona ma to zabronione.za samo to opinia tych z krakowa powinna sie nieliczyc!. Po powrocie biegłego i przestepcy Notwaka biegły staje sie obroncą prawnikiem Nowaka. To pachnie korupcjä a po 15 minutch Nowak odjezdza szczesliwy tak pewny wyniku opini biegłych co po kilku miesiacach sie potwierdziło!
też poinformowany
też poinformowany 02.06.2021, 21:50
To jest cudza własność a nie jakiegoś łapsa z koparką który będzie decydował o stanie drzewek na cudzej posesji zniszczył niech płaci to kopara mu opadnie i będzie spokój z chamstwem
Sasiad
Sasiad 05.06.2021, 23:51
Drzewa rosną na publicznej drodze, zobacz jak się tu jeździ tą droga a później się wypowiadaj. Chamstwo to jest, ze ktoś utrudnia życie okolicznym mieszkańcom, bo jest ekologiem a sam pali w piecu plastikiem.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 03.06.2021, 10:51
Drzewka?😁te drzewka zagrażają przejeżdżającym tą drogą PUBLICZNA ponieważ spróchniałe gałęzie zwisają nad drogą! Wiśniewskiego wszyscy znają większego chamstwa nikt nie prezentuje.
też mieszkaniec
też mieszkaniec 04.06.2021, 06:22
I oto właśnie chodzi zniszczył/ten operator koparki\ drzewa na tyle że teraz zagrażają ruchowi drogowemu a odpowiadać ma pan Wiśniewski TO JEST CHAMSTWO!

Pozostałe