Historyczne zwycięstwo Cellfast Wilki Krosno w Tarnowie. Unia walczyła do samego końca, o losach spotkania zdecydował ostatni bieg

  • 30.05.2021, 16:00
  • Wioletta Zarębska
historyczne-zwyciestwo-cellfast-wilki-krosno-w-tarnowie-unia-walczyla-do-samego-konca-o-losach-spotkania-zdecydowal-ostatni-bieg.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Tym razem było sporo nadziei na to, że tarnowskie Jaskółki przełamią złą passę. Spotkanie z liderem tabeli na stadionie w Mościcach było bardzo wyrównane. Już od pierwszych startów zawodnikom Unii Tarnów udało się wypracować kilkupunktową przewagę, która chwilę później zaczęła topnieć. Od 9 biegu nieznacznie na prowadzenie wysunęli się goście. Mimo to, emocje i nadzieja na wygraną przez tarnowską Unię była do ostatniej gonitwy.

- Oby się chłopakom udało wygrać 5:1 ten ostatni bieg i w końcu wygramy ten mecz, ale nie wiem. Na razie mnie nerwy trzymają – mówił Ernest Koza tuż po występie w 14 biegu.

- Jakieś plusiki, jakaś iskierka jest. Bardzo byśmy chcieli wygrać ten mecz, bo trochę byśmy odetchnęli i psychicznie i ten tydzień, który teraz przed nami trochę by nam spokojniej upływał – dodawał Oskar Bober, na chwilę przed biegami nominowanymi.

Tak się jednak nie stało. Choć w 14 biegu tarnowianie zwyciężyli 5:1, to ostatnia, 15 gonitwa, w której team Iversen-Tungate zmierzyli się z Musielakiem i Lebiediewem zakończyła się remisem, a Unia przegrała 44:46.

- Mieliśmy szansę na to żeby teraz wygrać i zawiedliśmy. Jestem trochę zawiedziony, zły na siebie za ostatni bieg. To była szansa, ale nie wykorzystaliśmy jej. To nie jest dobre – mówił po meczu Niels Kristian Iversen.

Faworytem spotkania od początku była drużyna z Krosna, która obecnie jest liderem tabeli. W ubiegłym tygodniu Wilki pokonały tarnowską unię na własnym torze 60:30. Jednak zwycięstwo na stadionie w Mościcach smakowało zupełnie inaczej.

- Czekaliśmy można by powiedzieć, wiele, wiele lat na to by triumfować w Tarnowie. Bardzo cieszymy się z tego rozstrzygnięcia, utrzymujemy, umacniamy się na pierwszym miejscu w tabeli, bo wygrywamy z punktem bonusowym dla drużyny lepszej w dwumeczu, ale zdawaliśmy sobie sprawę jak trudne to będzie spotkanie i takie ono było – mówił Grzegorz Leśniak, prezes klubu żużlowego Wilki Krosno.

Mecz z Wilkami - choć przegrany - wydaje się, że tchnął iskierkę nadziei w tarnowską drużynę.

- Czegoś jeszcze trochę brakuje, chociaż już ta postawa jest dużo lepsza niż w poprzednich meczach – mówił Oskar Bober.

- Będziemy walczyć. Tak naprawdę, to był nasz najlepszy mecz od początku sezonu – dodawał Niels Kristian Iversen.

Kolejne spotkanie Unia Tarnów rozegra na wyjeździe z drużyną Arged Malesa Ostrów. Z kolei 20 czerwca Jaskółki na własnym stadionie podejmą ROW Rybnik.

Wioletta Zarębska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe