Polscy skoczkowie przekazali gadżety z autografami na licytacje dla Marcelka z Jadownik

  • 22.03.2021, 16:46
  • Natalia Tryba
skoczkowie-dla-marcelka.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Kiedy w lutym po raz pierwszy informowaliśmy o chorobie Marcela z Jadownik - jego rodzice ze łzami w oczach wypowiadali sumę, która może uratować życie chłopca. Przeszczep wątroby wyceniono na 8 milionów złotych. W krótkim czasie tysiące osób włączyło się w organizowane zbiórki i akcje charytatywne. Marcel wyjechał z rodzicami do kliniki, która podjęła się trudnego zadania. Do zebrania całej, potrzebnej kwoty brakuje dwóch milionów. By wesprzeć chłopca, polscy skoczkowie przekazali gadżety, które trafią na licytację.

- Nie ukrywam, że tutaj dużym wsparciem był Pan Minister Michał Wójcik, który był komentatorem sportowym i dla niego kontakt ze sportowcami - z reprezentacją narodową - nie stanowiła żadnego problemu. Skontaktował się z PZN-em i na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, bo chcieli pomóc - mówi Marta Malec-Lech.

Skoczków nie trzeba było długo namawiać - paczka dotarła, by jak najszybciej licytować przedmioty.
 
- I dzisiaj, proszę państwa, mamy tę paczkę. Ja początkowo liczyłam na jeden gadżet, być może skarpetki Piotra Żyły, ale tych rzeczy jest znacznie więcej. 
Skoczkowie podarowali podpisaną czapkę, plecak, szalik dla kibiców i komin. Organizatorzy zbiórki liczą na rekordowe zainteresowanie, które przełoży się na wysokie kwoty  -
dodaje Marta Malec-Lech. 

- Myślę, że fani skoków narciarskich zachęcą się do tego, by zdobyć tego typu pamiątki. Tym bardziej że pochodzą one z Mistrzostw Świata z Oberstdorfu.  Zachęcam do tego, aby mieszkańcy licytowali te przedmioty. Rzeczy zostaną wystawione na grupie facebookowej Pomóżmy Małemu Wielkiemu Marcelkowi. 

Licytacja gadżetów będzie trwała 5 dni od momentu wystawienia. Do przeprowadzenia operacji brakuje dwóch milionów. - dodaje członkini zarządu województwa.

- Brakuje około 2 milionów, ale kwota cały czas się zmienia, bo są wpływy, trwają licytacje, kiermasze. Dzieje się bardzo dużo, cały czas. Liczymy, że nam się uda, że zakończymy to sukcesem i Marcel wróci do nas po przeszczepie i będzie dobrze - mówi przedstawicielka sztabu wsparcia Marcelka.

Na szczęśliwy finał historii czekają tysiące osób. Zebrane sumy trafią bezpośrednio na zrzutkę małego wojownika. 
 

Natalia Tryba

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe