20-latek z Marcinkowic zamordowany w Meksyku. Pojechał do pracy, a padł ofiarą handlu narządami

  • 26.02.2021, 11:33
  • Daria Kurczab, Natalia Tryba
20-latek z Marcinkowic zamordowany w Meksyku. Pojechał do pracy, a padł…
Mieszkaniec Marcinkowic (gmina Radłów), który pojechał do Meksyku, aby podjąć tam pracę, został poddany zabiegowi pobrania narządów wewnętrznych. Kraj obiegła informacja, że 20- latek nie żyje. Kolega, z którym pojechał, przebywa w szpitalu i w ciężkim stanie utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Jak informuje Onet.pl pracę za oceanem miał załatwić około 20-letnim mężczyznom - rodak. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro polecił wyjaśnienie sprawy prokuraturze.

 - Poleciłem, by śledztwem w sprawie zabójstwa młodego Polaka w meksyku i usiłowaniem zabójstwa drugiego naszego rodaka zajęła się Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Celem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy - poinformował na Twitterze minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

 

Resort spraw zagranicznych informował również, że konsul RP jest w stałym kontakcie z członkami rodzin poszkodowanych, z pracodawcą oraz miejscową prokuraturą.

 - Sprawa jest znana polskiej służbie konsularnej i dotyczy trzech obywateli polskich. Ambasada RP w Meksyku po uzyskaniu informacji o zdarzeniu niezwłocznie podjęła stosowne działania. Konsul RP jest w stałym kontakcie z członkami rodzin poszkodowanych, pracodawcą oraz miejscową prokuraturą, która bada okoliczności sprawy - poinformowało Biuro Rzecznika Prasowego MSZ.

Portal Onet.pl podał, że do śledczych trafiły już z Meksyku wyniki sekcji zwłok 20-latka. Według informacji przekazanych portalowi przez pełnomocnika rodziny ofiary, dokument wskazuje, że przyczyną śmieci młodego mieszkańca Marcinkowic było uduszenie.

AKTUALIZACJA Z GODZINY 18:35 dn. 26 lutego: W wynikach sekcji zwłok nie ma informacji o wycięciu narządów wewnętrznych.

Ciało 20-latka wciąż znajduje się w Meksyku. Sprowadzeniem zwłok do Polski ma zająć się firma, w której pracował 20-latek.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie informuje, że początkowo sprawą zajmowało się kilku prokuratorów wydziału śledczego. Najpierw prowadzono ją w Bochni, ponieważ chodziło o  śmiertelny wypadek w trakcie delegacji. Teraz sprawą zajmuje się Kraków. Rzecznik informuje, że zbierane są dokumenty i przesłuchiwani są świadkowie. 

Daria Kurczab, Natalia Tryba

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ciekawa
ciekawa 27.02.2021, 09:56
A kto poinformował że pobrano narządy?
Zaspokajam :)
Zaspokajam :) 28.02.2021, 02:32
https://www.national-geographi…

https://www.polsatnews.pl/wiad…

Nie trzeba dużo szukać. Międzynarodowa wiadomość szybko dotarła do Polski.
das
das 26.02.2021, 17:18
Wspolczuje rodzinom, ale trzeba byc bez wyobrazni aby do kraju opanowanego przez gangi narkotykowe z wysokim bezrobociem jechac tam za praca, rodacy mysla ,ze jak Unia jest nasza to i caly swiat.
das
das 26.02.2021, 17:25
Nie doczytalem...firma go wyslala a to troche zmienia postac rzeczy.

Pozostałe