"Publikacja zdjęcia z czerwoną błyskawicą ociera się o ekskomunikę" - ostre słowa ks. Piekarza na stronie chóru Pueri Cantores Tarnovienses

  • 27.10.2020, 10:37
  • Natalia Tryba
"Publikacja zdjęcia z czerwoną błyskawicą ociera się o ekskomunikę" - ostre słowa ks. Piekarza na stronie chóru Pueri Cantores Tarnovienses
Na facebookowym profilu tarnowskiego chóru Pueri Cantores Tarnovienses pojawił się wpis dyrygenta - ks. Grzegorza Piekarza. Tym razem nie jest to ogłoszenie aktualności, ale emocjonujący list do członków grupy. Dyrygent opublikował go po tym, jak jeden z chórzystów, na zdjęciu profilowym umieścił czerwoną błyskawicę (popierając tym samym trwający strajk kobiet).

Treść posta:

"Kochani Chórzyści,

Jeden z Waszych kolegów umieścił na stronie Facebook swoją twarz wraz z czerwoną błyskawicą.
Muszę się odnieść do tego czynu, ponieważ jest to Wasz kolega i kontaktujecie się ze sobą i wymieniacie informacjami poprzez media… a mnie nie jest obecny Wasz los.

Symbol błyskawicy dzisiaj jednoznacznie kojarzy się z niebezpieczeństwem śmierci lub ze śmiercią. Jest on używany na słupach elektrycznych i jednoznacznie sygnalizuje, by nie zbliżać się i nie dotykać, bo grozi niebezpieczeństwem lub śmiercią. Tego symbolu – podwójnej błyskawicy używały hitlerowskie Niemcy w czasie II wojny światowej dla oznaczenia szczególnie brutalnych oddziałów ich armii siejących śmierć i tortury (oddziały SS). Taki symbol obrały sobie pewne liberalne grupy kobiet jako znak rozpoznawczy, które walczą dziś o dopuszczenie prawa do aborcji (czyli mordowania dzieci nienarodzonych).

W tym kontekście kulturowym umieszczenie czerwonej błyskawicy na sobie czy na swoim zdjęciu i afiszowanie się z tym publicznie (np. w mediach) jest równoznaczne z akceptacją takiego stanowiska…

A w takiej sytuacji taka osoba ociera się już o …

ekskomunikę (wykluczenie ze społeczności Chrystusa jakim jest Kościół) i nie wolno takiej osobie podać Komunii św. w Kościele (patrz niżej: Komunikat abp R. Burke).

Nie ma tu znaczenia czy powodem takiej decyzji była zwykła głupota czy świadomie podjęta decyzja, że nie będę słuchał prawa Bożego (szatańskie non serviam – nie będę Ci służył).

A co na to wszystko Pan Bóg (prawo Boże)?

Jasno podaje nam: NIE ZABIJAJ!!!

Jak łatwo zauważyć, Pan Bóg nie podaje żadnych wyjątków od tej zasady.

Każdy ma prawo żyć i nikt i nic nie może tego prawa człowieka pozbawić. To prawo wpisał P. Bóg także w naszą naturę (prawo naturalne), bo każdy człowiek chce żyć i się rozwijać. I tego Prawa Bożego i naturalnego nikt nie ma prawa zmieniać, bo jest ponad czasowym, niezależnie od zmieniających się pokoleń czy stopnia rozwoju społeczeństw, a swe źródło ma w Bogu – dawcy wszelkiego życia.

Prawo ludzkie – jak sama nazwa mówi – jest stanowione przez ludzi, dlatego może ono być zmieniane przez ludzi. Oczywiście Prawo ludzkie nie może być w sprzeczności z prawem Bożym i naturalnym, bo inaczej człowiek byłby w sprzeczności z samym sobą. W związku z tym, takie prawo będzie zawsze prawem złym..."


 

Natalia Tryba

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kobieta
Kobieta 29.10.2020, 08:48
Chodzi o prawo do decydowania o sobie a nie zabijania. Czy ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie co czuje kobieta, która wie, że ma urodzić dziecko, które nie ma szans na przeżycie? Albo mężczyzna, który stara się w takiej sytuacji wesprzeć swoją żonę/ partnerkę, ale sam jest u kresu sił? Zapewniam, że osoba wierząca nie skorzystałaby z możliwości usunięcia płodu. Ale co, jeżeli nie ma wyboru? W Polsce nie żyją jedynie katolicy. O tym zapominamy? To tez nie jest tak, że Kościół sam w sobie jest winny. Ale wypowiedzi takie jak ta sprawiają, że jeszcze bardziej się antagonizuje. Albo wszystko albo nic? Żaden z księży nie był w takiej sytuacji, ale krytykowanie prób domagania się wolności wyboru przychodzi im z taką łatwością...
Kasia
Kasia 29.10.2020, 22:10
Łatwo przychodzi ocenianie i wydawanie radykalnych opinii, w tematach których nigdy się nie doświadczy. W tym przypadku wiadomo, że kler nigdy nie przeżyje sytuacji, w której po porodzie swojego dziecka trzeba patrzeć na jego śmierć. Ta grupa ma też dużo do powiedzenia na temat rodziny, wychowania, nie mając o tym zielonego pojęcia. To czego słuchają w konfesjonałach nie obrazuje codziennego życia.
Aga
Aga 28.10.2020, 22:04
Symbol błyskawicy używany przez oddziały bojowe Szarych Szeregów, symbol energii i walki, tak więc jest to przegięcie porównanie do SS. Kobiety nie walczą o prawo do aborcji i zabijania dzieci tylko o prawo do podejmowania osobistych decyzji i tylko w przypadkach ciężko uszkodzonych płodów. Też spora nieprawda i nadużycie księdza. Halo- to my wasze kobiety walczymy!!!! CO JEST Z NASZYM KOŚCIOŁEM????, ekskomunika za symbol, a ksiądz pedofil ewidentne krzywdzący dzieci przesunięty do innej parafii podaje komunię. Kościół to wierni, za chwilę ksiądz będzie odprawiał msze dla siebie samego i głuchych babć.
dz
dz 29.10.2020, 18:11
trochę przegiełaś - kobiety na ulicy walczą? Krzycząc ***aj!!! - Błyskawica to znak zła i nie dziwi że teraz jest używany przez ten motłoch zaczadzony czerwoną zarazą!
Iza
Iza 29.10.2020, 22:16
Wydaje mi się że autor wypowiedzi też wdychał jakiś rodzaj czadu. Oby...bo poziom wypowiedzi jest żenujący.
J.Izw.
J.Izw. 28.10.2020, 18:13
Pani Redaktor, proszę sprecyzować. Post kończy przesłanie o Bożej miłości obejmującej wszystkich ludzi, także tych błądzących. Tego Pani nie raczyła zamieścić w swoim artykule. A szkoda, bo miałoby to ogromne znaczenie dla oceny sytuacji. Rozumiem że pojęcie dziennikarskiej rzetelności jest Pani obce.
Maciek
Maciek 28.10.2020, 06:58
Pan Bóg jasno podaje również:
Szanuj blizniego swego jak siebie sanego.
Nie zabijaj
Nie zabijaj 27.10.2020, 21:10
1. "Każdy powinien mieć prawo WYBORU."
Moment na decyzję o tym, czy chcemy mieć dziecko (a nie: czy chcemy mieć tylko idealne dziecko), jest zanim doprowadzi się do powstania dziecka. Osoba dojrzała wie, skąd się biorą dzieci i chyba nie traktuje aborcji jako metodę antykoncepcji? Czas na WYBÓR jest więc wcześniej. 4 proc. zdrowych rodziców rodzą się chore dzieci. Tak po prostu jest.
Zamiast mówić: „Kobieta powinna mieć WYBÓR, uczciwiej byłoby powiedzieć: „Kobieta powinna mieć prawo zabić dziecko w swoim łonie”.
2. "Był kompromis, trzeba było go zostawić w świętym spokoju."
Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży nie powstała jako efekt dżentelmeńskich rozmów. Była efektem zażartej walki. Była najlepszym, no co było nas – jako społeczeństwo – stać w 1993. Była cywilizacyjnym przełomem w skali całego świata. Czas, żeby w tym rozwoju pójść o krok dalej. Ponadto od 1993 do 2019 r. liczba aborcji eugenicznych wzrosła 13-krotnie! To pokazuje, że ów „kompromis” to w istocie galopująca selekcja prenatalna i pogłębiająca się mentalność eugeniczna.
3. "Nie chodzi o dzieci z zespołem Downa."
Ależ chodzi. Prawie połowa aborcji (w 2019 r. – 435 na 1116) jest dokonywana na dzieciach PODEJRZANYCH o zespół Downa. Słowo podejrzenie jest tu niebagatelne. W przypadku zespołu Downa podczas badań USG tzw. genetycznych lekarz SZACUJE ryzyko: 1:100, 1:30, 1:600… Zwykle w oparciu o taką statystykę dokonywana jest aborcja. Niestety, w związku z tym, że PiS zaostrzył kary za pomyłki lekarskie (to był bardzo głupi krok), lekarze czasem wolą „na wyrost” powiedzieć, że „coś może być nie tak”, bo jeśli nie powiedzą, a dziecko urodzi się chore, boją się, że będą ciągani po sądach.
4. "To nie jest dziecko; to płód, zlepek komórek."
Okres zarodkowy, płodowy, niemowlęctwo, dzieciństwo, pokwitanie, wiek dojrzały, starość to różne nazwy tego samego procesu – życia. Dlaczego zabijanie człowieka na jednym etapie jego rozwoju jest ok, a na innym nie? Dlaczego możemy zabijać dziecko nienarodzone a nastolatka nie? Chociaż może to kwestia czasu. W końcu Holandia zalegalizowała kilka tygodni temu eutanazję dzieci.
5. "Aborcja to nie zabójstwo."
Jeśli istnieje życie – a proces ten rozpoczyna się od poczęcia – to może je przerwać tylko śmierć. Aborcja jest więc zadaniem śmierci, czyli zabiciem dziecka. I to nie jest pogląd partyjny, religijny, filozoficzny, psychologiczny, socjologiczny… Gdy umiera ci babcia, nie wołasz filozofa, ale lekarza. Podobnie z poczęciem – MEDYCYNA mówi, że nie da się wskazać innego momentu, kiedy życie miałoby się rozpocząć.
Znalezione na Twitterze:
- „Nikt nie postuluje zabijania dzieci. Przerwanie ciąży, aborcja nie jest zabiciem dziecka”.
- „Pewnie. Jest przytuleniem dziecka do kochającego, matczynego serduszka”.
6. "Zygota ma prawo do życia? No bez jaj!"
Jeśli człowiek nie nabywa prawa do życia od poczęcia, to od kiedy je nabywa? Majstrowanie z prawem do życia prowadzi do takich absurdów, że niektórzy uważają, że można dziś zabić dziecko, dopóki nie zacznie rozpoznawać się w lustrze…
7. "Dlaczego TK zakazał badań prenatalnych?"
TK nie zakazał badań prenatalnych, to w ogóle nie było przedmiotem jego orzecznictwa. Natomiast wreszcie przestaną być one wykorzystywane głównie w celach eugenicznych, co pewnie nie do końca świadomie potwierdził w Radiu Zet prof. Andrzej Matyja, Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, mówiąc: „W tej sytuacji praktycznie badania prenatalne będą niepotrzebne. Bo skoro one nie prowadzą do niczego, to tylko byłyby elementem badań naukowych”. Hm, nie prowadzą „do niczego”, czyli nie prowadzą do zabicia „zbędnego” dziecka?
8. "Zaraz wsadzą kobiety do więzienia za poronienie."
Co za bzdura. Kto ma interes w straszeniu kobiet tego typu tekstami? Kobieta nie ma żadnego wpływu na wystąpienie samoistnego poronienia. Należy się jej wówczas wszelka możliwa pomoc.
9. "Dziecko umrze w łonie matki i kobieta będzie musiała chodzić z martwym dzieckiem do 9. miesiąca."
To aż trudno skomentować. Nie, nie, nie. Matka, której dziecko umiera w łonie, musi zostać otoczona najwyższą formą profesjonalnej, medycznej opieki.
10. "Moje ciało, moja sprawa."
Ciało dziecka jest odrębną istotą, która rozwija się w ciele kobiety. Ma własny zestaw genów. Poza tym kobiecie w ciąży nie wyrasta druga głowa, dwie dodatkowe ręce czy nogi… Prymitywne tłumaczenie? Owszem, ale dobitnie wyjaśnia, że to są części ciała nowego, odrębnego człowieka, który ma unikalną informację genetyczną. Przecież gdy kobieta nosi w brzuchu swojego syna, to w trakcie ciąży nie jest… trochę kobietą, a trochę mężczyzną, tylko ma w sobie po prostu drugiego człowieka płci męskiej. Dziecko nie jest ciałem kobiety, mimo że jest od niej całkowicie zależne.
Innymi słowy: kobieta może robić ze swoim ciałem, co jej się podoba, zanim powstanie nowe życie.
11. "Aborcja czy kontynuacja ciąży? Wszystko jedno, to i to obciąża organizm kobiety. Wolę więc aborcję."
Ciąża jest w życiu kobiety wielowymiarową rewolucją, ale jest też stanem fizjologicznym, czyli zdrowym, prawidłowym. Organizm kobiety w ciąży natychmiast przestawia się na służenie nowemu życiu, na zabezpieczanie jego potrzeb. Tymczasem aborcja gwałtownie przerywa ten proces, drastycznie zaburzając równowagę organizmu. Nie jest to obojętne dla zdrowia a nawet życia kobiety.
12. "Miałam aborcję i się z tego cieszę. Nie ma żadnego syndromu!"
Po przebyciu aborcji kobieta żyje z tą myślą do końca życia. Choć stanowiska psychologów i psychiatrów na temat syndromu poaborcyjnego są podzielone, badania dowodzą, że cierpienie kobiet po aborcji jest realnym problemem klinicznym. Prof. Priscilla K. Coleman w „British Journal of Psychiatry” opublikowała metaanalizę (czyli porównanie) 22 badań naukowych. Zauważyła, że przebyta aborcja zwiększa o 81 proc. ryzyko wystąpienia problemów ze zdrowiem psychicznym, a w 10 proc. przypadków stanowi ich bezpośrednią przyczynę (Abortion and mental health: quantitative synthesis and analysis of research published 1995–2009, „The British Journal of Psychiatry”, Vol. 199, s. 180–186).
Syndrom to nie religijny fanatyzm. Tak działa biologia.
13. "Aborcja jest bezpieczna."
Podczas aborcji zostaje zabite bezbronne dziecko. Jest więc raczej ŚMIERTELNIE niebezpieczna. I to nie tylko dla dziecka, ale również dla kobiety. Powikłania bezpośrednie: krwotok z macicy, uszkodzenia trzonu lub szyjki macicy, infekcja narządu rodnego lub miednicy, perforacja macicy, zapalenie otrzewnej, niekompletna aborcja wymagająca dalszej interwencji chirurgicznej, wstrząs septyczny, zgon (ok. 30 proc. zgonów związanych z aborcją ma miejsce wskutek infekcji dróg rodnych). Powikłania odległe w czasie: wzrost ryzyka wystąpienia ciąży pozamacicznej, łożyska przodującego, przedwczesnego porodu oraz poronienia w kolejnej ciąży, urodzenia martwego dziecka i wtórnej niepłodności. Fińskie badania naukowe przeprowadzone w latach 1987-2000 wykazały, że wskaźnik śmierci kobiet po aborcji wyniósł 83 na 100 000 ciąż, a w przypadku porodu: 28.
14. "Nazistowskie prawo!"
To lekcja historii. Pierwszym krajem na świecie, który 18 listopada 1920 r. zalegalizował zabijanie nienarodzonych dzieci, był Związek Radziecki z Leninem na czele. W tamtym czasie w całej Europie prawo chroniło ludzkie życie. Drugim przywódcą europejskim, który chciał legalnej aborcji w swoim kraju, był Adolf Hitler. Dążąc do utworzenia „rasy panów”, doprowadził w 1933 r. do legalizacji zabijania niemieckich nienarodzonych dzieci, które mogły posiadać wady wrodzone.
Na terenie Polski po raz pierwszy prawnie narzucono pełną dopuszczalność aborcji 9 marca 1943 r. Rozporządzenie hitlerowskiego okupanta zezwalało Polkom na nieograniczone żadnymi sankcjami zabijanie polskich nienarodzonych dzieci. Hitler powiedział: „osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych”. Równocześnie zaostrzono kary, do kary śmierci włącznie, za zabicie niemieckiego nienarodzonego dziecka. W czasach okupacji „utrudniano korzystanie z opieki zdrowotnej, np. w Łodzi Polacy mieli dostęp do jednego szpitala. Wyjątek robiono jedynie w wypadku, gdy kobieta domagała się wykonania aborcji”.
Po II wojnie światowej hitlerowskie rozporządzenia utraciły moc prawną. Zaczęły obowiązywać polskie przedwojenne ustawy, które chroniły życie dzieci. Po raz drugi w Polsce dopuszczono możliwość dokonywania aborcji 27 kwietnia 1956 r. Ludzie wprowadzeni do Sejmu (w 1952 r.) przez Stalina, przegłosowali legalizację aborcji. Ustawa obowiązywała do 1993 r.
15. "Zalegalizowano w Polsce tortury."
Aborcję przeprowadza się na trzy sposoby1; chirurgicznie, farmakologicznie i za pomocą indukcji porodu. Aborcje eugeniczne przeprowadza się zwykle tą trzecią metodą, są to tzw. późne aborcje (czyli przy okazji obalamy inny mit – że kobieta nie musi rodzić dziecka; musi i robi to, tyle że kilkanaście tygodni wcześniej). Indukcja porodu to wywołanie późnego poronienia lub porodu przedwczesnego w zaawansowanej ciąży poprzez podanie środków farmakologicznych wywołujących rozszerzenie szyjki macicy i skurcze mięśnia macicy. Dziecko rodzi się martwe, czasem żywe, lecz wkrótce po porodzie umiera z powodu niezdolności do samodzielnego życia pozamacicznego i niepodjęcia przez personel medyczny leczenia neonatologicznego. Dzieci czuje ból! Pierwsze receptory bólu są obecne w ciele dziecka już w 7. tygodniu życia! Pierwszą częścią ciała reagującą na dotyk jest okolica ust około 8. tygodnia ciąży, a po 14 tygodniach większość ciała dziecka jest na niego wrażliwa. Co więcej, szereg badań dokumentuje zdolność dziecka do reakcji na sytuację stresową – reaguje np. podniesionym poziomem hormonu stresu po inwazyjnych badaniach (np. wymagających przekłucia igłą powłok brzusznych).
I jeszcze dwa cytaty: „Zapobieganie bólowi należy do podstawowych praw człowieka, przysługujących niezależnie od wieku – z tego powodu opieka należna wcześniakom powinna dotyczyć także płodów” – stwierdzili brytyjscy lekarze anestezjolodzy w artykule opublikowanym w czasopiśmie Best Practice & Research Clinical Anasesthesiology (vol. 18, nr 2, 2004, s. 205–220).
Oraz: „Pogląd, że płód jest pacjentem posiadającym własne prawa, doprowadził do zwiększonego zainteresowania kwestią bólu płodu. Uzasadnieniem dla stosowania analgezji i anestezji wobec płodu jest nie tylko moralny obowiązek zapobiegania cierpieniu, lecz również to, że ból i stres może wpływać na zdolność przeżycia i mieć długoterminowe neurorozwojowe konsekwencje” (European Journal of Obstetrics & Gynecology and Reproductive Biology, vol. 92, 200, s. 161-165).
Zatem 22.10.2020 ZDELEGALIZOWANO TORTURY.
16. „Potworki”, bezmózgi, deformacje...
To najokrutniejszy „argument” ze wszystkich.
Po pierwsze - skąd macie te zdjęcia? Znacie historię tych dzieci? Wiecie, z jakiego powodu doszło do deformacji i co to za schorzenia? Po drugie – czy wiecie, że to dyżurny zestaw zdjęć, którym skrajna lewica epatuje przy każdej tego typu debacie? Po trzecie – znacie procent dzieci, które dotykają te schorzenia i wiecie, że to ekstremalnie rzadkie przypadki?
Po czwarte - „potworki” - serio? Nie ja wymyśliłam to określenie i aż mnie skręca, kiedy je tu cytuję. To jest totalna dehumanizacja takiego dziecka… Po piąte – każde piękne, zdrowe dziecko i każdy z nas, dorosłych, może ulec wypadkowi i w jednej chwili z pięknych i zdrowych możemy się przemienić w zdeformowane osoby. To nadal nie będzie nikomu dawało prawa, żeby nas zabić. Po szóste – medycyna zna chirurgię. Warto poszukać dowodów jej osiągnięć, kiedy – przepraszam za wyrażenie – udało się naprawić zdeformowane ciało. W każdym dużym mieście jest klinika operacji plastycznych.
Po siódme – kto JUŻ jest zdeformowany, a kto JESZCZE nie? Czy osoba jeżdżąca na wózku to JUŻ zdeformowany „potworek”, używając tego okrutnego nazewnictwa, czy JESZCZE człowiek?
17. "Kaczyński i Gądecki decydują za kobiety."
Co tak naprawdę wydarzyło się 22.10.2020 r.? Trybunał Konstytucyjny sprawdził zgodność zapisów ustawy z 1993 r. z Konstytucją (1997 r.). I okazało się, że ustawa (akt prawny niższego rzędu) narusza Konstytucję (akt prawny wyższego rzędu). Czyli to nie jest tak, że „wcześniej aborcja eugeniczna była ok, a od 22.10. już jest zła”. Zawsze była zła i zawsze gwałciła Konstytucję. Teraz TK to potwierdził.
Tu jeszcze fragment z wyroku TK:
„Trybunał, analizując art. 38 w związku z art. 30 Konstytucji, podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, wyrażone w orzeczeniu z dnia 28 maja 1997 r., sygn. akt K 26/96, zgodnie z którym życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne powinno być ono chronione przez ustawodawcę. Trybunał stwierdził ponadto, że dziecko jeszcze nieurodzone, jako istota ludzka, której przysługuje przyrodzona i niezbywalna godność, jest podmiotem mającym prawo do życia, zaś system prawny musi gwarantować należytą ochronę temu centralnemu dobru, bez którego owa podmiotowość zostałaby przekreślona.”
Jeśli już ktoś chce na kogoś zrzucić winę za to, że „decyduje za kobiety”, to na Kwaśniewskiego i Millera, którzy pisali Konstytucję.
18. "Boję się zachodzić w ciążę w tym kraju. Teraz nikt nie będzie chciał rodzić."
Pragnieniem każdego normalnego rodzica jest, aby jego dziecko było zdrowe. Ale nie wszystkie dzieci rodzą się zdrowe. Inne ulegają wypadkom już po urodzeniu, stając się trwale niepełnosprawnymi. Miłość rodzica do dziecka nie może być warunkowa: „Kocham cię, pod warunkiem…”. Czy można „włączyć” miłość do dziecka wtedy, gdy okaże się zdrowe?
19. "Skoro dziecko umrze, to i tak będę miała traumę. Aborcja sprawi, że będzie ona mniejsza."
Nie. Łatwiej jest pokonać traumę, jeśli była ona skutkiem zdarzenia niezależnego od nas, niż spowodowanego naszą decyzją. Analogicznie, łatwiej uporamy się z traumą po śmierci kogoś z rodziny potrąconego przez samochód, niż gdybyśmy siedzieli za kierownicą samochodu, którego wypadek spowodował tą śmierć.
20. "My nie walczymy o aborcję na życzenie!"
Nie? Serio? Cytaty z Aborcyjnego Dream Teamu: „Ja bym chyba najbardziej chciała, żeby było jak najwięcej osób, które sobie pomagają w aborcji, żeby to się stało po prostu, znowu to powiem i znowu będzie skandal: hobby. Czyli co lubisz robić? Lubię pomagać innym osobom w aborcjach." "Żeby aborcja była wszędzie: na stacjach benzynowych, w monopolu, żeby można było tabletki kupić i żeby aktywiści i aktywistki odczarowały nam aborcję.”
21. "Kobiety będą umierać, lekarze będą bali się je ratować."
TK nie orzekał ws. aborcji w przypadku zagrożenia życia matki.
22. "Katolicy nie powinni dokonywać aborcji, ale niech nie zakazują."
Czy osoby, które głoszą to hasło, zgodzą się na podobne?: „Jesteś przeciwny: gwałtom, kradzieży, korupcji, biciu, maltretowaniu zwierząt, pedofilii – to nie rób, ale nie zakazuj, daj wybór”. Chcę mieć prawo wyboru, czy zapłacę za zakupy w sklepie. Nie, ja nie chcę kraść; ja chcę mieć wybór, czy zapłacę.
Temat wiary został niepotrzebnie wplątany, bo kwestia życia to nie sprawa religii. „Katolicy nie powinni…” – gdy ktoś zamawia w piątek kebab i je go ze smakiem albo ma dzieci, z kim popadnie i żyje tzw. wolnym związku, nie obchodzi mnie to. Ale gdy ktoś leje drugiego na przystanku, albo kradnie, albo odmawia drugiemu prawa do życia – to już mnie to obchodzi, bo to kwestia wspólnego istnienia w społeczeństwie. Wiara pomaga, ale nie zastępuje rozumu.
fot. Anna Bienek, "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki", praca nagrodzona w konkursie dla młodzieży "Pomóż ocalić życie bezbronnemu", organizowanym przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka
Czytelniczka
Czytelniczka 27.10.2020, 20:48
W całej sytuacji chodzi o prawo wyboru i o edukację. Jeśli kościół chce, żeby wierne nie dokonywały aborcji to niech edukuje, niech mówi jak to wygląda, przekonuje ze to złe, a nie zmusza. Według mnie kościół działa tylko przez zastaszanie "aborcja jest grzechem, a grzech równa się piekło". Owszem jest, ale tłumaczcie dlaczego, jak to wygląda, a nie stajcie po stronie odbierania prawa wyboru. Wolną wole przeciez sam Bóg dał człowiekowi.
Wkurzony
Wkurzony 27.10.2020, 20:30
Łatwo o tym mówi i pisze wygodnickim w sutannach, którzy NIGDY nie będą się zajmować takimi osobami -warzywami. I tak każdego dnia przez całe życie. Niech sobie jeden z drugim zaadoptuje takie dziecko i 24h SAM OSOBIŚCIE się nim zajmuje i po 15 latach mordęki wypowie.
Balbinka
Balbinka 27.10.2020, 18:06
Ciekawe, ilu chórzystów zrezygnuje z uczestnictwa ze współpracy z dyrygentem po takim dictum. Przypuszczam, że przynajmniej kilku tych starszych, więc o sprecyzowanyxh poglądach.
Gość
Gość 27.10.2020, 18:01
Ten strajk to wcale nie jest walka o to, aby kobiety miały prawo do aborcji, gdy ciąża jest zagrożona, dziecko ma wady, jest martwe czy umrze zaraz po śmierci... Tu większość biorących w tym udział chce, aby aborcja była całkowicie legalna. Aborcja zawsze jest zła, to jest czyste MORDERSTWO. Mowicie o prawach kobiet, decydowania o swoim ciele... A gdzie w tym wszystkim prawo wszelkich praw, a mianowicie prawo do zycia? No tak, bo przecież to "tylko płód"... Ale to bezbronne dziecko, z małej komórki rozwija się człowiek. Każdy z nas był taką jedną komórką kiedyś. Ale chyba ciężko to zrozumieć. Gdyby aborcja była zawsze w 100% legalna to pewnie wielu z was by tu nawet na tym świecie nie było. Ja tu widzę jedynie egoizm. Poprzez obronę prawa do decydowania o swoim ciele ludzie zapominają o szacunku i okazują nienawiść. Nawet co do mojego komentarza mozna się spodziewać że spłynie hejt, bo chyba mało kto potrafi wyrazić, co mu nie pasuje w sposób nieobraźliwy. A zaznaczam, że ja sama nikogo tu nie obrażam a wyrażam swoje zdanie przez strach co na tym świecie się dzieje.
ELKA
ELKA 01.11.2020, 10:26
Troche empatii... tylko i az tyle... recze ze przy zderzeniu sie fizycznym z problemem oko w oko wszystko sie zmienia o 180stopni... proponuje wolontariat choc przez tydzien nie kazdy jest gotowy ba taki heroizm.. moze Pani tez pomoc jakiejs rodzinie by mogli wytchnac od codxiennosci ... latwo sie mowi jesli sie nie mialo doczynienia z tematem tak osobiscie i nie chodzi tu o downa bo to wspaniali ludzie... Panstwo zanim zabroni powinno dac wsparcie takie konkretne...
Olo
Olo 27.10.2020, 17:29
Nie zabijaj a co robili krzyżowcy wpajali wiarę ogniem i mieczem a ile kobiet zginęło na stosie ech nie chce mi się nawet więcej wyliczać ...
Aaron
Aaron 27.10.2020, 19:48
Przeczytaj książke "Chwała krucjat" Stevena Veidenkopfa a może zrozumiesz. A tę masońska retorykę oskarżania porzuć.
Covid
Covid 27.10.2020, 16:40
Skończ Pan ***ić tym biednym dzieciom głupoty... jak będą starsze to dopiero zrozumieją w jakim gównie siedzały tyle lat. Wyprane mózgi przez jednego człowieka który myśli że jest co najmniej Bogiem każdy ma prawo wstawiać sobie co mu pasuje.. a sory w zakonie i wszystkim innym co z kościołem związane nie wolno bo nie. Wszystko co z wami związane to jest chore i nie normalne tak samo jak ten wasz ,,gadający wąż w Raju,,
Aaron
Aaron 27.10.2020, 19:50
Nie ma większego "gówna" niż piekło do jakiego zmierzacie odrzucając Dekalog. Mordujac dzieci niewinne.To będzie G wieczne.
abc
abc 09.11.2020, 14:06
To chyba akurat nie Pana sprawa dokad MY zmierzamy
Katoliczka
Katoliczka 27.10.2020, 16:27
,,bo każdy człowiek chce żyć i się rozwijać,, -to cytat z wypowiedzi księdza. Czy ksiądz wie o czym mów? Jaki rozwój??? Te dzieci to roślinki! Z niewykształconym mózgiem, z porażeniem czterokończynowym lub z w ogóle nie wykształconymi częściami ciała. One się nie rozwijają - ONE OKROPNIE CIERPIĄ. Wyją z bólu, i z niemocy. A razem z nimi ich rodzice i bliscy.Gdyby mogły przemówić to powiedziałyby ,że nie chcą żyć żeby zaoszczędzić bólu sobie i rodzinie. Proszę adoptować takie dziecko i przez 24 h pomagać mu ulżyć w cierpieniu- bo słowo ROZWÓJ dla niego nigdy nie będzie istnieć.
gość
gość 27.10.2020, 15:58
No tak, zabrońcie nawet mężczyznom i chłopakom wyrażać swoje zdanie. Nie wiem czy ksiądz poświęcił choćby chwilę na to żeby doedukować się że symbol błyskawicy jest znakiem popierającym skrajk kobiet, które strajkują dlatego że zostały im ODEBRANE prawa do decydowania nad swoim ciałem. W czym to komu przeszkadza że pod tym względem aborcja była legalna? Każda z kobiet miała WYBÓR postąpić według własnego sumienia. Teraz już go nie ma. Kobiety to też ludzie. Nie inkubatory. Serdecznie nie pozdrawiam księdza.

Pozostałe