Trwa spór o tarnowskie lądowisko. Mieszkańcy skarżą się na hałas i chcą jego likwidacji

  • 14.07.2020, 13:37
  • Daria Kurczab
tar2020-07-14got_ladowisko_najmovie.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Od kilku lat trwa konflikt pomiędzy kilkoma mieszkańcami a Aeroklubem Ziemi Tarnowskiej. Wystosowany został protest przeciw działalności lądowiska przy ul. Lotniczej w Tarnowie. Popularne miejsce spotkań amatorów lotnictwa działa w mieście od ponad 16 lat.

Organizator protestu zebrał podpisy od mieszkańców, którym również przeszkadza hałas wytwarzany przez aeroklub. Dodajmy, że właścicielem jedynego w okolicy lądowiska jest miasto Tarnów. Obiekt dzierżawiony jest przez Aeroklub Ziemi Tarnowskiej. Prezes Aeroklubu Ziemi Tarnowskiej Jan Dolasiński zapewnia, że klub działa w pełni legalnie i zgodnie z prawem. Lądowisko stanowi niemałą atrakcję dla dzieci, gdyż w tym miejscu mogą one obserwować latające maszyny oraz modelarzy testujących swoje sprzęty. To także miejsce spotkań i integracji mieszkańców. Od lat na jego terenie odbywają się imprezy sportowe, kulturalne, czy kursy pierwszej pomocy. Jednak podczas trwania ostatniego kursu zawiadomiona została policja. Mimo takich doświadczeń członkowie aeroklubu wciąż są chętni do organizowania spotkań dla mieszkańców. Na miejscu konfliktu pojawili się mieszkańcy, których zapytaliśmy co sądzą o proteście oraz o działalności aeroklubu. Pod protestem podpisało się 67 osób. W odległości niespełna kilometra od lądowiska mieszka ponad 3 tysiące mieszkańców.

Daria Kurczab

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
empatyk
empatyk 20.07.2020, 17:58
Poczytałem trochę o tym lotnisku na dostępnych stronach internetowych (głównie Aeroklubu). I nie rozumiem. Kiedy ta łąka stała się lotniskiem? Jest to kluczowy problem do powstania roszczeń odszkodowawczych ze strony sąsiadujących nieruchomości ,jak i likwidacji uciązliwości..Wg. mnie prawnie status lotniska zyskała w 2017r.(?),z chwilą ustanowienia dla niej tzw.strefy ATZ ,z póżniejszym wpisem, w roku 2019 do Ewidencji Lądowisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego.Roszczenia odszkodowawcze przysługują więc nieruchomościom istniejącym przed 2017r , a nawet 2019r (bo nastąpiła zmiana ich statusu.). Ustanowienie strefy ATZ automatycznie zwiększa prawny dopuszczalny poziom hałasu w jej obszarze,czyli pogarsza warunki środowiska ,życia,obniża wartość i atrakcyjność nieruchomości co wiąże się z odszkodowaniem.Co ciekawe , o żądanie odszkodowania można ,w tym przypadku, występować do Aeroklubu jak i Urzędu Miasta Tarnowa,który jest właścicielem terenu (czyli odpowiada za wszystko co się na nim dzieje i umowa dzierżawy nic tu nie zmienia) i czerpie z wynajmu korzyści materialne.Można zamontować okna dżwiękoszczelne, automatyczną klimatyzację (no bo jak mam wietrzyć jak mam zamknięte okna) i najdroższy zespół ogniw fotowoltaicznych (bo coś musi to zasilać) i wystąpić o zwrot kosztów do UM Tarnowa ,nawet w sytuacji gdy mierzony poziom hałasu nie przekracza norm , ponieważ jak już wspomniano w strefie przylotniskowej te normy są podwyższone( przed 2017 nie były) ,a UM czerpie z tego korzyści. Sam pomiar hałasu ,w istniejącej już strefie ATZ , jest, moim zdaniem ,nieskuteczną walką z tą uciążliwością,ponieważ ze względu na wyższy dopuszczalny poziom i tak wyjdzie w normie.Roszczenie natomiast powstaje w wyniku i w chwili podwyższenia normy.Ten teren jest własnością miasta,prawdziwa gehenna mieszkańców zacznie się wtedy,gdy w jakiś sposób, stanie się prywatny, bo wtedy, na swoim wszystko można a Prawo Lotnicze jest tak złe ,że należałoby je napisać na nowo.Jeśli Ktoś dobrnął do końca tego wpisu ,prosiłbym o merytoryczną weryfikację faktograficzną i prawną.Ciekawy przypadek.
empatyk
empatyk 20.07.2020, 18:54
,, dopuszczalny poziom hałasu” dotyczy rozszerzenia godzin z 22-6 na ,,pół godziny przed wschodem słońca i pół godziny po zachodzie słońca” , bo tak mogą latać motolotnie.. Użyte określenie ,może sugerować wzrost poziomu hałasu w dB
empatyk
empatyk 19.07.2020, 11:48
Każde lotnisko to niebezpieczne wysypisko śmieci.Romantyzmu i prestiżu trudno się w tym dopatrywać.Wysypiska muszą jednak gdzieś istnieć i być poddane restrykcyjnym przepisom dobrego prawa.Tak niestety nie jest,bo w przypadku tradycyjnego wysypiska w Polsce brak jest ustawy odorowej określającej poziom smrodu (chociaz wszyscy wiedzą co to smród i kiedy jego poziom jest już uciążliwy) a w przypadku lotnisk przepisy normujące ich funkcjonowanie są przstarzałe , są reliktem po państwie,dla którego obywatel też był rodzajem śmiecia,którego można lekceważyć.Dopuszczano więc ich lokalizowanie i funkcjonowanie w miejscach ,które można uznać za co najmniej kontrowersyjne ( jak np. to ,którego dotyczy ten konflikt). Katastrofa lotnicza to realne zagrożenie a hałas lotniczy to śmieci i to bardzo niebezpieczne,specyficzne.Przepisy Ochrony Środowiska określające jego poziom są bardzo niedoskonałe.W skrócie .Hałas lotniczy można porównać do znienacka rozerwanej nad uchem papierowej torby (bo pojawia się nagle,powoduje uczucie zagrożenia). Wirujące śmigło emituje infradżwięki (dzwięki niesłyszalne dla człowieka) ,podobnie jak siłownia wiatrowa.Te własnie emisje były zresztą głównym powodem wprowadzenia ograniczeń (praktycznie zakazu) budowy siłowni wiatrowych na lądzie . Przy narażeniu na wysokie poziomy infradźwięków mogą wystąpić: poczucie ucisku w uszach, dyskomfortu, nadmiernego zmęczenia, senności oraz zaburzenia sprawności psychomotorycznej i funkcji fizjologicznych, a nawet apatii i depresji. Badania prowadzone na zwierzętach wykazały, że infradźwięki o bardzo dużym natężeniu mogą doprowadzić do poważnego uszkodzenia struktur ucha. Trudno się dziwić ,ze ludzie świadomi tych zagrożeń domagają się większej ochrony prawnej lub zdesperowani ,wprost likwidacji lotniska (tak jak w tym przypadku). Lobby lotnicze oczywiście broni swoich przywilejów (z reguły metodami obserwowanymi i na tym forum,robiąc z aktywistów jednostki aspołeczne)

Pozostałe