Buchcice. Rodzina straciła w pożarze dom. Teraz ich dzieci zorganizowały zbiórkę pieniędzy na odbudowę rodzinnej posesji

  • 17.01.2020, 11:36
  • Wioletta Zarębska
tar-2020-01-17-pozar-buchcicev2-1.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Rodzina Nowaków z Buchcic potrzebuje pomocy. Tydzień temu, w niedzielę spłonął im dom, do pożaru doszło kiedy wszyscy domownicy byli w kościele. Po powrocie ze mszy ogień zauważył właściciel posesji – pan Wojciech i to on zaalarmował służby.

Po ugaszeniu pożaru zaczęto szacować straty. Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania. Pan Wojciech wraz z żoną i dwoma synami mieszka u sąsiadów. Ma jednak nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mu się wrócić do swojego domu. Ogień na szczęście nie uszkodził konstrukcji budynku, jednak jego wnętrze wymaga gruntownego remontu.

W pomoc zaangażowała się cała społeczność lokalna oraz władze gminy Tuchów, również dzieci pana Wojciecha postanowiły pomóc, dlatego zorganizowały zbiórkę pieniędzy w internecie. Potrzeba 100 tysięcy złotych.

Więcej informacji na temat zbiórki można znaleźć na portalu Zrzutka.pl: Rodzice stracili dom w pożarze!

Pomóc można też kontaktując się z Pomocą Społeczną w gminie Tuchów pod nr tel. 14 652 52 18 wewn. 31. 

ZOBACZ TAKŻE: Buchcice. Spłonął budynek mieszkalny

Wioletta Zarębska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Julia S.
Julia S. 05.02.2020, 11:10
Znam tą osobę i budynek był ubezpieczony Panie Tarnowski.
Tarnowski
Tarnowski 18.01.2020, 10:12
Nie da sie ukryć ze straszna tragedia nie mieć gdzie mieszkać i szczerze współczuje rodzinie. Ale nachodzi mnie pytanie czy budynek był ubezpieczony?

Pozostałe