Dodanie drugiej osoby do dowodu rejestracyjnego – co warto wiedzieć?

  • 29.11.2019, 10:23
  • Artykuł partnera
Dodanie drugiej osoby do dowodu rejestracyjnego – co warto wiedzieć?
Na dopisanie drugiej osoby do dowodu rejestracyjnego najczęściej decydują się rodzice, którzy chcą pomóc swoim wkraczającym w dorosłość dzieciom. Dzięki temu młodzi kierowcy mogą budować swoją historię ubezpieczeniową pod skrzydłami rodzica, a więc np. korzystając ze zniżek, które starszy kierowca przez lata zdążył wypracować u ubezpieczyciela. Zobacz, czy dodanie syna lub córki jako współwłaściciela pojazdu to skomplikowana procedura, jakich formalności powinniście dopełnić i czy będziecie musieli odprowadzić podatek od czynności cywilnoprawnych.

Nie wystarczy dopisanie dziecka do dowodu rejestracyjnego

Na wstępie warto wyjaśnić, że nie wystarczy, że zgłosisz się z dzieckiem do urzędu, by dopisać je do dokumentów. Na początku syn lub córka muszą w jakiś sposób nabyć udziały w Twoim samochodzie. Możecie np. spisać umowę kupna-sprzedaży, zgodnie z którą dziecko odkupi od Ciebie określoną część pojazdu. W najbliższej rodzinie jednak najczęściej przyszli współwłaściciele decydują się na przekazanie udziałów, a więc sporządzenie aktu darowizny. 

Akt darowizny nie musi mieć formy aktu notarialnego, ale musi mieć formę pisemną. Jego wzór znajdziesz w internecie lub w odpowiednim wydziale komunikacyjnym w miejscowości, w której mieszkasz. Ważne, by w akcie darowizny znalazły się dane Twoje, dane drugiego współwłaściciela, a także informacja o tym, jaką część pojazdu oddajesz w ręce dziecka. To ważne, choćby z przyczyn podatkowych (patrz: Podatek od darowizny – czy będziecie musieli go zapłacić?). 

Po sporządzeniu aktu darowizny możesz dopisać dziecko do dowodu rejestracyjnego. Zrobisz to w odpowiednim dla Twojego miejsca zamieszkania wydziale komunikacyjnym. Wyrobienie nowego dowodu rejestracyjnego będzie Cię kosztować 71,50 zł.  

 

Podatek od darowizny – czy będziecie musieli go zapłacić? 

Dobra wiadomość dla Was – członkowie najbliższej rodziny, którzy przekazują sobie darowizny, są zwolnieni z podatku od czynności cywilnoprawnych. Jest jednak jeden warunek. Wartość przekazanych prezentów od jednej osoby dla drugiej osoby nie może przekroczyć 9637 zł w ciągu ostatnich 5 lat. Oznacza to, że część pojazdu, którą oddajesz w ręce syna lub córki razem ze wszystkimi innymi darowiznami przekazanymi dziecku w ciągu ostatnich 5 lat muszą być w sumie warte mniej niż 9637 zł. 

Pełną listę osób, które w kwestiach podatkowych zalicza się do członków najbliższej rodziny, znajdziesz w poradniku https://mubi.pl/poradniki/wspolwlasnosc-pojazdu-od-strony-formalnej-co-trzeba-wiedziec/.

 

Podatek w pozostałych przypadkach

Pamiętaj, że jeśli z przyszłym współwłaścicielem pojazdu spiszecie umowę kupna-sprzedaży, obowiązuje Was 2% podatek od czynności cywilnoprawnych. Razem z dzieckiem chcecie na spółkę kupić nowe auto z salonu? W tej sytuacji nie musicie płacić podatku PCC, bo w cenę pojazdu wliczony już będzie podatek VAT. 

 

Współdzielenie pojazdu a cena OC – jakie są korzyści?

Młodzi kierowcy (najczęściej do 26. roku życia) płacą w Polsce horrendalne stawki za OC. Ubezpieczyciele zazwyczaj uznają, że młodzi kierowcy są bardziej ryzykowni na drodze, co wiąże się nie tylko z brakiem doświadczenia, ale także z brawurą. 

Bardzo popularnym sposobem na obniżenie ceny polisy OC jest współdzielenie pojazdu z bardziej doświadczonym kierowcą, na przykład na zasadach opisanych wyżej. Korzyść? Młody kierowca korzysta ze zniżek, które jego rodzic wypracował przez lata u ubezpieczyciela. Oznacza to, że cena polisy OC dla dwóch współwłaścicieli będzie zbliżona do tej, jaką zapłaciłby sam doświadczony rodzic u swojego ubezpieczyciela. Często oszczędność ta wynosi nawet kilkaset złotych. 

Pamiętaj jednak, że na cenę polisy wpływa szereg czynników, np. miejsce zamieszkania czy marka i model pojazdu. Dlatego najlepiej zrobisz, gdy sprawdzisz indywidualną, prognozowaną składkę dla Ciebie np. w kalkulatorze ubezpieczeń online:  https://mubi.pl/ubezpieczenie-samochodu/kalkulator-oc-ac/

 

Dwóch właścicieli, jedno OC – jakie jest ryzyko? 

Wspólne OC to duża korzyść, ale niesie ze sobą także ryzyko. Jeśli na przykład Twój syn, a jednocześnie współwłaściciel pojazdu, będzie miał stłuczkę, obaj stracicie swoje zniżki wypracowane u ubezpieczyciela. W przypadku syna strata ta jest stosunkowo mało dotkliwa, bo jeszcze nie zdążył wypracować dużego bonusa. Twoja sytuacja jest gorsza, zwłaszcza jeśli na zniżki pracowałeś przez wiele lat i masz ich na swoim koncie np. 60%. 

Rozwiązanie? Od kilku lat ubezpieczyciele dają kierowcom możliwość ubezpieczenia zniżek. To dobre rozwiązanie szczególnie dla współwłaścicieli jednego samochodu. W takim wypadku, nawet jeśli to drugi kierowca spowoduje stłuczkę, Ty zachowasz wszystkie swoje zniżki. 

 

Artykuł partnera

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe