"Jest to moja jedyna, jeżeli nie powiedzieć ostatnia szansa". Trwa walka o życie Patrycji Ryby z Nowodworza

  • 08.11.2021, 12:55
  • Gabriela Kudła
jest-to-moja-jedyna-jezeli-nie-powiedziec-ostatnia-szansa1.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Jeszcze 4 lata temu prowadziła szczęśliwe życie, miała pracę, mieszkała w mieście, które kocha. Rutynowe badania, które postanowiła zrobić ze względu na swoje złe samopoczucie i diagnoza, którą usłyszała od lekarzy, sprawiły, że jej życie wywróciło się do góry nogami. Białaczka była tylko początkiem. Teraźniejsza diagnoza to złośliwy chłoniak, który sprawił, że 38-letnia Patrycja Ryba, mieszkanka podtarnowskiej miejscowości Nowodworze każdego dnia prowadzi walkę o swoje życie.

 - Zaczęłam się coraz gorzej czuć i stwierdziłam, że muszę to skontrolować. Po tych badaniach, w zasadzie po wyniku, a mówiąc dokładnie po telefonie lekarza, który natychmiast kazał stawić mi się w przychodni wszystko potoczyło się bardzo dynamicznie to znaczy od razu dostałam skierowanie do szpitala tutaj do Tarnowa. Diagnoza, hospitalizacja, chemioterapia - mówiła Patrycja Ryba, mieszkanka Nowodworza. 

Ostatnią szansą, na uratowanie życia pani Patrycji jest innowacyjna terapia, którą zgodzili  się przeprowadzić lekarze z Gliwic. 

 - Podjęli się tego, że będą ją leczyć dlatego, dlaczego mamy jechać za granicę gdziekolwiek, skoro mamy to wszystko tutaj na miejscu. Jest tylko kwestia pieniędzy - mówiła Marta Jasiak, mama Patrycji Ryby. 
 - Warto tutaj podkreślić, że na ten moment jest to moja jedyna, jeżeli nie powiedzieć ostatnia szansa na życie i wyzdrowienie przede wszystkim też całkowite - dodawała Patrycja Ryba. 

Zaproponowana terapia musi zostać przeprowadzona jak najszybciej. Jej koszt to milion 500 tysięcy złotych. W związku z tym najbliżsi bez zastanowienia uruchomili zbiórkę, na której na ten moment zebrano blisko 40 tysięcy złotych. 

 - Choroba córki, to jest choroba wszystkich nas tutaj w domu. Tak na dobrą sprawę to ja jestem najbliżej niej i jeżdżę z nią na wszystkie badania od początku i zrobię wszystko żeby jej pomóc. Tym bardziej że dla mnie ona jest już wojowniczką, leżała na intensywnej terapii ponad miesiąc. Lekarze nie dawali jej szans, że z tego wyjdzie, bo miała choroby współistniejące i dlatego dwa tygodnie powiedzieli, że to będzie wszystko - dodawała Marta Jasiak. 
 -  Odczuwam bardzo wyraźnie bóle kości, bardzo wyraźne osłabienie, tej siły jest też coraz mniej, więc staram się robić wszystko, co w mojej mocy aby prowadzić tę zbiórkę, pomóc jak tylko jestem w stanie, dopóki mogę - mówiła Patrycja Ryba. 

Mimo że od kilku lat życie pani Patrycji toczy się wokół choroby i leczenia, w momentach lepszego samopoczucia, nie chcąc tracić czasu skończyła nawet studia zaoczne studia.

Gabriela Kudła

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe